Wysłany: Nie Sie 30, 2009 14:18 chcialbym podjac prace na strefie wskazowki i rady prosze
witam serdecznie dopiero co skonczylem technikum i myslalem nad praca na strefie chcialbym sie poradzic jaka firme byscie proponowali gdzie mozna optymalnie zaropbic a nie najnizsza krajowo jakie stanowisko itd prosze o pomoc dziekuje z gory
[ Komentarz dodany przez: kisia: 30 Sierpień 2009, 18:03 ] temat scalony, następnym razem przejrzyj dokładnie forum by nie dublować tematów
qwerty822
Na takim forum to nikła szansa !
Nie wiadomo kto kim jest z kim się może mieć do czynienia.
Najlepszym kontaktem są ludzie wśród swoich znajomych popytaj.
A ja reprezentuje od niedawna martifer, i generalnie Ludziska - dobrze jest
Cześć,to ty chyba nie wiesz co mówisz ? Martifer to pomyłka,nie widziałem jeszcze tak źle zarządzanej firmy !! Rozpierdziel niesamowity !! Zero racjonalnych decyzji !!
Dobrze jest Ile zarabiasz 1300-1500zł ? To jest dobrze Wyżywisz rodzinę za to ?
Dla szczawiów po szkole,którzy nie mają pojęcia o pracy i nic nie potrafią,dla alkoholików za dyscyplinarne,dla wyroków taka płaca jest ok ale dla [b]NORMALNYCH ludzi raczej nie !![/b]
Polityka kadrowa w firmie jest niezrozumiała,wolą przyjąć szczawia po liceum za 1tys.zł,kupę kasy wpakować w niego a gość za rok powie bye,bye niż prawdziwego fachowca za odpowiednią kasę.Dlatego jakość usług jest mizerna a gdyby Martifer był zarządzany z głową to perspektywy na przyszłość byłyby bardzo wielkie !!
Kolego ja tam pracuję od trzech lat,na jakimś tam stanowisku (wiek,doświadczenie robi swoje )
Przez te trzy lata rotacja niesamowita z różnych powodów,głownie płaca,brak doświadczenia,sam zrezygnowałem z trzech osób za brak kompetencji,wiedzy i zero zaangażowania.
Fakt,szkolenia robią,angielski gratis,nie dopieprzają się za dużo,Polacy to pionki,rządzą Portugalczycy,ale nie polecam !!
Ostatnio zmieniony przez jakutys Sro Mar 31, 2010 23:03, w całości zmieniany 4 razy
Dzielnica: poza Gliwicami
Dołączyła: 26 Sie 2009 Skąd: ze św.ulicy
Eski: 71
Wysłany: Czw Kwi 01, 2010 09:42
jakutys napisał/a:
Dla szczawiów po szkole,którzy nie mają pojęcia o pracy i nic nie potrafią,dla alkoholików za dyscyplinarne,
Ciekawe w takim razie do której ty grupy należysz skoro pracujesz tam trzy lata , nie rozumiem dlaczego obrażasz pracujących w tej firmie . Dla ścisłości to ja tam nie pracuje i nawet nie wiem gdzie to jest .
Dla szczawiów po szkole,którzy nie mają pojęcia o pracy i nic nie potrafią,dla alkoholików za dyscyplinarne,
Ciekawe w takim razie do której ty grupy należysz skoro pracujesz tam trzy lata , nie rozumiem dlaczego obrażasz pracujących w tej firmie . Dla ścisłości to ja tam nie pracuje i nawet nie wiem gdzie to jest .
Nie obrażam nikogo !! Absolwent po liceum,technikum czy po studiach nie potrafi dosłownie nic i taka jest prawda !!
Dla takiego absolwenta liceum czy technikum,pensja w wysokości 1-1,2tys zł będzie do zaakceptowania,ale na teraz,już.Oni nie myślą o przyszłości.
Jak pisałem wcześniej dziwię się(chociaż nie do końca) firmom dla których "taki" pracownik będzie podstawowym źródłem pracy,nie ważne,że niekumaty i nic nie potrafi ale ważne że pracuje za parę groszy !!
Fakt,że na taśmie nie trzeba za dużo myśleć i umieć ale w firmach specjalistycznych jest podobnie.
Wytłumaczenie jest jedno,nikt normalny,który mieszka na swoim czy ma rodzinę nie pójdzie za taką kasę pracować.
Następnie firmy wykorzystują to,bo myślą,że jak jeden z drugim pracuję za 1,2tys.zł to jest to normalne.Dlatego jest taka rotacja,obiecuje się młodym podwyżki a tu niestety nie ma nic
Co do mnie to swoje lata pracy mam(no będzie z 18 ) ,zostałem przyjęty na normalnej stawce,na stanowisko nierobotnicze,za którą utrzymam rodzinę i dom,a że pracuję w tej firmie aż trzy lata (wierz mi,że u nas to bardzo,bardzo długo ! ) tzn.trochę orientuje się w temacie.
Dopóki dobrze płacą to pracuję,nie będą chcieli to poszukam co innego Cała strefa ekonomiczna jest to wielkie nieporozumienie,rzecz,która ma na celu wykorzystanie pracownika w największym stopniu a zarazem najmniejszym kosztem.
P.S.
Też byłem młody ale w pierwszej pracy dostałem tylko 20% mniej niż stary,doświadczony pracownik.
Teraz ta różnica w stawkach jest ponad 100%.
Dlatego jak widzisz "staję" w obronie młodych i niekumatych
1,2tys.zł zł to miałem ponad 10 lat temu
1,2tys.zł zł to miałem ponad 10 lat temu,gdzie paczka fajek kosztowała 3zł,czynsz płaciłem 180zł a litr paliwa 1,8zł...ale wtedy nie było Specjalnej Strefy Ekonomicznej
Ostatnio zmieniony przez jakutys Pią Kwi 02, 2010 09:18, w całości zmieniany 2 razy
Absolwent po liceum,technikum czy po studiach nie potrafi dosłownie nic i taka jest prawda !!
jako student ostatniego roku AEiI czuję się obrażony !
A co do tematu strefy ekonomicznej to też tam pracowałem (nie w Martifer). Co prawda było to w wakacje przez 2 miechy tylko ale nie narzekałem. Kasa całkiem niezła jak na studenta (co prawda nie było to stanowisko fizyczne - nie wiem jak sytuacja ma się z nimi). Polityka tej firmy też polega na zatrudnianiu i przyuczaniu młodych raczej niż zatrudnianiu doświadczonych. Ale jeśli się to sprawdza to jest to duży zysk dla firmy, gdyż stawki początkowe jednak znacznie się różnią pomiędzy "świerzakiem" a "wyjadaczem" Bez obrazy jakutys ale większość zadań jakie mają ci doświadczeni pracownicy nie są na tyle skomplikowane aby nie można się ich było szybko nauczyć...Jeśli chodzi o powiedzmy to sprawy techniczne biurowe to wystarczył tydzień, natomiast sprawy techniczne wdrożeniowe (praca na obiekcie) to kwestia miesiąca...Nie mówię, że po tym czasie byłem samowystarczalnym pracownikiem ale nie było tak źle
Po za tym "szczawie" też doświadczenie gdzieś muszą zdobyć. Więc dobrze, że są też takie miejsca
Ostatnio zmieniony przez plusz0wy Pią Kwi 02, 2010 12:16, w całości zmieniany 1 raz
Ale jeśli się to sprawdza to jest to duży zysk dla firmy, gdyż stawki początkowe jednak znacznie się różnią pomiędzy "świerzakiem" a "wyjadaczem" Bez obrazy jakutys ale większość zadań jakie mają ci doświadczeni pracownicy nie są na tyle skomplikowane aby nie można się ich było szybko nauczyć...
Wierz mi,że taka polityka się nie sprawdza,nawet po "teoretycznym" wykształceniu nowego,młodego pracownika,przynajmniej w firmach,typowo specjalistycznych.
Przykład z mojego podwórka,młody spawacz nie nauczy się spawać po miesiącu a nawet trzech czy roku.Poprawki robione po nim,reklamacje od klienta,utrata zaufania i renomy więcej kosztują firmę niż gdyby za pierwszym razem sprawę wziął doświadczony spawacz a przeszkolenie młodego też kosztuje.
Następna sprawa,projektanci,kierownicy budów.Większość jest młodych po studiach,takie babole jakie robią to szok.Błędy wytykają im ludzie z ...produkcji,montażyści.
Wstyd dla nich samych i dla firmy,że zatrudnia takich ludzi,no ale projektant czy kierownik budowy z doświadczeniem nie będzie pracował za 2,5tys.zł ;)
W każdej dziedzinie życia jest tak samo,czy to adwokat,czy lekarz czy inny.
Pod sobą mam siedmiu ludzi w tym czterech ze sporym stażem a reszta młodzi i powiem,że młodzi są tylko do pomocy,bo do niczego innego się nie nadają mimo podobnych uprawnień ale takich też nam trzeba
plusz0wy napisał/a:
Po za tym "szczawie" też doświadczenie gdzieś muszą zdobyć. Więc dobrze, że są też takie miejsca
Jak najbardziej,tylko na Strefie proporcję w płacach i ilości starzy/młodzi osób są jakieś takie dziwne ale jak już napisałem jest to wstyd dla firmy i kolejny dowód,że Strefa jest tylko do wykorzystania taniej siły roboczej.
Ostatnio zmieniony przez jakutys Pią Kwi 02, 2010 15:07, w całości zmieniany 2 razy
Wiadomo, że młody pracownik nie ma potrzebnego doświadczenia. Ale nie to jest powodem tego, że większość się nie nadaje do niczego tak jak mówisz. Powodem jest brak podstaw wykształcenia...To, że się skończy studia (nawet dobre), nie znaczy, że się coś umie - niestety Dlatego w interesie każdej firmy powinno być odpowiednie dobieranie młodych pod względem wiedzy i umiejętności a nie tylko papierków ukończenia studiów i kursów...
Po za tym dla niektórych fizycznych stanowisk, np. takich jak podałeś (spawacz) doświadczenie jest bardzo ważne i bez niego ani rusz. Ale np. jeśli chodzi o projektanta to błędy wynikają pewnie w większości właśnie ze słabego wykształcenia a nie z racji wieku.
Jeśli chodzi o umysłową pracę to nawet niedoświadczony młody pracownik po na prawdę drobnym szkoleniu sprawdza się podobnie do doświadczonego bo po prostu ma inne, nowe spojrzenie na wiele spraw...Co do kierowników też się zgadzam, ze młodzi się nie nadają na takie stanowiska (chociaż są wyjątki) I powinni pracować pod nadzorem kogoś starszego stażem.
Poza tym jakutys tak jak mówiłem, nie wypowiadam się o stanowiskach fizycznych.
A co do lekarzy to to akurat zły przykład bo starzy są chyba jeszcze gorsi niż młodzi hehe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum