|
^^Sosnica^^ |
| Autor |
Wiadomość |
D_y_s_z_k__a

Dzielnica: poza Gliwicami
Wiek: 24 Dołączyła: 24 Cze 2004 Skąd: Gliwice/Zabrze
Eski: 1142
|
Wysłany: Sro Maj 06, 2009 23:12
|
|
|
ja równiez pozdrawiam ... |
_________________ Dotyk_Najlepszy_Erotyk |
|
|
|
 |
| kod_reklamy |
SebGer

Wiek: 35 Dołączył: 05 Mar 2007 Skąd: Soslandia
Eski: 10
|
Wysłany: Pon Paź 12, 2009 17:40
|
|
|
Witam Wszystkich goraco i serdecznie.
Mam może nie dla Wszystkich ciekawy temat ale akurat mnie w tej chwili dosyć mocno frapujący. Tak więc co sądzicie o Naszym żłobku na Żeromskiego, może ktoś z Was szanowni forumowicze korzystał z ich usług Oczywiście osobiste doznania osób tam przebywających także mnie interesują :) Czy może wiecie jak wygląda sprawa zapisów i warunków
Licząc na szybkie odpowiedzi pozdrawiam serdecznie.... |
|
|
|
 |
kisia


Imię: 2x5,3x7,3x9,4x7,3x4,1x2 :P
Dzielnica: Zatorze
Dołączyła: 01 Lip 2004
Eski: 19528
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 22:41
|
|
|
| SebGer, na forum jest mało (jeżeli w ogóle) osób mających dzieci w wieku przedszkolnym, więc nie wiem czy ktoś odpowie na Twoje pytania |
_________________ ஜ♥Gośćஜ♥ witam Cię na forumowie
zdjęcia z forumowych spotkań > www.chomikuj.pl/kisiaa/Spotkania+ForumGliwice.com
 |
|
|
|
 |
Basia K


Dzielnica: Sośnica
Dołączyła: 15 Paź 2007 Skąd: Sośnica
Eski: 943
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 15:10
|
|
|
| SebGer napisał/a: | | co sądzicie o Naszym żłobku na Żeromskiego, może ktoś z Was szanowni forumowicze korzystał z ich usług |
Ja korzystałam z ich usług,prowadzając tam syna,ale było to już ho ho kupę lat temu!
Zresztą był tu na Forum temat o żłobkach,coś tam było też na temat tego sośnickiego. |
|
|
|
 |
Jordan


Dzielnica: Sośnica
Wiek: 30 Dołączył: 01 Mar 2007 Skąd: Sośnica
Eski: 51
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 14:33
|
|
|
jak widać nic nie dzieje sie na sosnicy, jeden post na miesiac albo i jeszcze mniej.
Ja chcialbym tylko wygadać sie na temat zmiany organizacji świateł na skrzyzowaniu sikorskiego i wielickiej. Co za bałwan to wymyslil, codzinnie w godzinach szczytu kilkunastominutowe korki, szczegolnie od kujawskiej i od sikorskiego. A wszystko tylko po to żeby było bezkolizyjne. I po paru miesiacach ciaglego stania w korkach gosc dalej nie zauwazyl swojego bledu. |
| Ostatnio zmieniony przez Jordan Sro Lis 04, 2009 14:34, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Gmeras


Imię: Piotr
Dzielnica: Trynek
Wiek: 22 Dołączył: 02 Sty 2005 Skąd: Lotników
Eski: 5711
|
Wysłany: Sro Lis 04, 2009 17:49
|
|
|
| Jordan napisał/a: | | . A wszystko tylko po to żeby było bezkolizyjne. | zbyt czesto tam były sytuacje kolizyjne bo większość kierowców nie wie jak sie zachować na tym skrzyżowaniu. |
|
|
|
 |
Jordan


Dzielnica: Sośnica
Wiek: 30 Dołączył: 01 Mar 2007 Skąd: Sośnica
Eski: 51
|
Wysłany: Pią Lis 06, 2009 08:12
|
|
|
| jezdze tamtedy codziennie kilkanascie lat i musze ci powiedziec że stłuczki tam jeszcze nie widziałem. |
|
|
|
 |
LemonPL

Dołączył: 07 Lut 2007 Skąd: Gliwice
Eski: 52
|
Wysłany: Sro Lis 18, 2009 22:01
|
|
|
| Czy ktos moze kojarzy co sie dzialo w sosnicy na Bema w okolicach 13.00 dzisiaj? Jakas oblawa Zandarmerii Wojskowej czy co? Z karabinami biegali, az ludzie sie bali po chodnikach chodzic... |
|
|
|
 |
Gmeras


Imię: Piotr
Dzielnica: Trynek
Wiek: 22 Dołączył: 02 Sty 2005 Skąd: Lotników
Eski: 5711
|
Wysłany: Czw Lis 19, 2009 17:28
|
|
|
Wczoraj w godzinach 08:00 do 14:30 na terenie Gliwic trwały wspólne policyjno – wojskowe działania pościgowe za uzbrojonym dezerterem.
Pościg zakończył się sukcesem, poszukiwany został zatrzymany w jednym z mieszkań w dzielnicy Sośnica.
Na szczęście były to tylko ćwiczenia. Dodajmy, kolejne wspólne ćwiczenia Policji i Żandarmerii Wojskowej. W ten sposób, działając w terenie, policjanci i żołnierze doskonalą swoje umiejętności, a przede wszystkim dopracowują zasady współdziałania na wypadek realnej sytuacji kryzysowej. Ćwiczenia przeprowadzone w terenie, w warunkach maksymalnie zbliżonych do rzeczywistych uwydatniają obszary w których należy coś poprawić, dopracować.
Jak wykazały „zajęcia praktyczne”, wyszkolenie naszych żołnierzy i policjantów można zakwalifikować do najwyższego poziomu. |
|
|
|
 |
kisia


Imię: 2x5,3x7,3x9,4x7,3x4,1x2 :P
Dzielnica: Zatorze
Dołączyła: 01 Lip 2004
Eski: 19528
|
|
|
|
 |
kyus

Dzielnica: poza Gliwicami
Dołączył: 22 Mar 2009 Skąd: Knurów/Sośnica
Eski: 4
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 09:43
|
|
|
witam
Czy ktoś się orientuje, jaki operator telewizji kablowej działa na terenie sośnicy
kyus |
|
|
|
 |
Basia K


Dzielnica: Sośnica
Dołączyła: 15 Paź 2007 Skąd: Sośnica
Eski: 943
|
Wysłany: Czw Lut 04, 2010 09:51
|
|
|
| kyus napisał/a: | | jaki operator telewizji kablowej działa na terenie sośnicy |
U mnie na osiedlu UPC i Vectra |
|
|
|
 |
Jordan


Dzielnica: Sośnica
Wiek: 30 Dołączył: 01 Mar 2007 Skąd: Sośnica
Eski: 51
|
Wysłany: Nie Lut 07, 2010 18:00
|
|
|
| UPC i Vectra na pewno, ale chyba najlepiej wziąć neta od proxnetu i TV cyfrową od nich z pakietem. Wychodzi najtaniej i najlepsza jakość. Więcej na stronce proxnet.pl lub na forum tej sieci www.proxnet.webh.pl |
|
|
|
 |
Lady Nyks


Dzielnica: Sośnica
Wiek: 25 Dołączyła: 21 Sie 2008
Eski: 56
|
Wysłany: Nie Lut 14, 2010 12:18
|
|
|
Ja kiedyś zrezygnowałam z proxnetu, ale swoją droga, mam Grakoma, i nie jestem za bardzo zadowolona, ale to już szczegół.
Natomiast chciałam powiedzieć, iż przeprowadziłam się do Sośnicy!!!
To znaczy, że się tak pejoratywnie wyrażę, wróciłam na stare śmieci Mieszkałam tu przez jakieś piętnascie lat, pięć lat temu mnie wywiało na Ligotę, a teraz wróciłam i na nowo odkrywam tę dzielnicę. Ot, że zlikwidowali targ i przenieśli go pod dach, że nie ma już napisów na murze jak się idzie do biedronki, i że w ogóle nie ma plusa tylko biedronka... No, masę innych rzeczy... muszę zacząć zwiedzać turystycznie moją kochaną dzielnicę, razem z szachtą, schroniskiem (muszę sobie kota wziąć), lasem (jeśli dalej jest) przy torach, i jak tam moje przedszkole wygląda na Bema, czy jeszcze stoi, no i co się stało z biblioteką w szkole nr 14, mieściła się w innym budynku...
Uff, słowem, jak się ogarnę z porządkami w domu, czeka mnie wędrówka dam i gdzieś indziej. A tak a propo, gdzie jest najlepszy weterynarz w Sośnicy? Na Sikorskiego, czy gdzie? |
_________________ Jeśli człowiek nie przywiązuje się do ludzi i rzeczy, nigdy nie będzie miał złamanego serca. Lecz wówczas, czy prawdziwie żył? |
|
|
|
 |
Dorothea


Dzielnica: Sośnica
Wiek: 39 Dołączyła: 25 Wrz 2005 Skąd: Sośnica
Eski: 9512
|
Wysłany: Wto Lut 16, 2010 03:12
|
|
|
| Lady Nyks napisał/a: | | gdzie jest najlepszy weterynarz w Sośnicy? Na Sikorskiego, czy gdzie? |
ja chodziłam tu i polecam, złego słowa nie powiem, wiem ze sa tez złe opinie na temat tej lecznicy , ale ja jestem bardzo zadowolona
"Schneider i Czingon" S.C. Lecznica Weterynaryjna
Kontakt
Gliwice, ul. Sikorskiego 61, tel. 32 2306308
Telefon komórkowy: 609 08 81 92
Godziny przyjęć: poniedziałek - piątek: 8-20
sobota:10-14
niedziela: 10-12 |
_________________ "QUOD ME NUTRIT ME DESTRUIT" |
| Ostatnio zmieniony przez Dorothea Wto Lut 16, 2010 03:15, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Basia K


Dzielnica: Sośnica
Dołączyła: 15 Paź 2007 Skąd: Sośnica
Eski: 943
|
Wysłany: Wto Lut 16, 2010 09:12
|
|
|
| Dorothea napisał/a: | | wiem ze sa tez złe opinie na temat tej lecznicy |
Może nie tyle lecznicy,co pracujących tam lekarzy (nie wszystkich).Nie mam na myśli kompetencji! Z tym jest wszystko w jak najlepszym porządku,ale chodzi mi o traktowanie "pacjenta".
Byłam tam kilka razy,jak już zaznaczyłam-wszystko pozytywnie załatwione jeśli chodzi o leczenie,ale nie czułam się tam najlepiej.
Od kilku miesięcy chodzę z moją piesą do weterynarza na ul.Jedności i tam naprawdę bardzo jestem zadowolona z opieki i podejścia pana doktora do mojej kundlicy. |
| Ostatnio zmieniony przez Basia K Wto Lut 16, 2010 09:13, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Lady Nyks


Dzielnica: Sośnica
Wiek: 25 Dołączyła: 21 Sie 2008
Eski: 56
|
Wysłany: Wto Lut 16, 2010 13:42
|
|
|
Pytałam o najlepszego, ponieważ też mam doświadczenia z lecznicą na Sikorskiego. Może nie jest to najlepszy temat na to spostrzeżenie, ale gdy sterylizowałm moją kotkę, dwie godziny po zabiegu była już do wzięcia, co jest, uważam, nie do przyjęcia, o czym mi uświadomił inny lekarz (z lecznicy na ul. Pszczyńskiej, tam kastrowałam kota, a wiadomo obcięcie kuleczek to zabieg nie aż tak bardzo inwazyjny, a po operacji lekarz trzymał go siedem godzin (!), żeby mieć go na oku. Tyleż czasu winna być i kotka. Stad moje pytanie o najlepszego i całkiem możliwe, że przejdę się na Jedności.
Tam w ogóle jest weterynarz?
Basia K, w którym dokładnie miejscu, bo nie zauważyłam |
_________________ Jeśli człowiek nie przywiązuje się do ludzi i rzeczy, nigdy nie będzie miał złamanego serca. Lecz wówczas, czy prawdziwie żył? |
|
|
|
 |
Basia K


Dzielnica: Sośnica
Dołączyła: 15 Paź 2007 Skąd: Sośnica
Eski: 943
|
Wysłany: Sro Lut 17, 2010 09:01
|
|
|
| Lady Nyks napisał/a: | możliwe, że przejdę się na Jedności.
Tam w ogóle jest weterynarz?
Basia K, w którym dokładnie miejscu |
Lady Nyks,w tym takim "szeregowcu" obok przychodni,w którym też jest cukiernia "Magda".
Na temat lekarzy z Sikorskiego powstrzymam się tu od komentarzy. |
|
|
|
 |
Dorothea


Dzielnica: Sośnica
Wiek: 39 Dołączyła: 25 Wrz 2005 Skąd: Sośnica
Eski: 9512
|
Wysłany: Sro Lut 17, 2010 10:48
|
|
|
| Lady Nyks napisał/a: | | lekarz trzymał go siedem godzin |
a ja uwazam ,ze to przesada, obecnie przesiaduje na forum o yorkach i wszystkie pieski,sterylizowane i kastrowane ida do domku po 3 godzinach.
| Basia K napisał/a: | | ale nie czułam się tam najlepiej. |
Basiu a ja wrecz przeciwnie, zawsze byłam tam dobrze przyjmowana, oczywiscie moj piesek tez, dodam ze chodzilam tam z dwoma pieskami i z kotką |
_________________ "QUOD ME NUTRIT ME DESTRUIT" |
|
|
|
 |
Basia K


Dzielnica: Sośnica
Dołączyła: 15 Paź 2007 Skąd: Sośnica
Eski: 943
|
Wysłany: Sro Lut 17, 2010 11:17
|
|
|
Wiem,że to nie temat o weterynarzach,ale aby jednak nie byc gołosłowną,wspomnę tu o jednej sytuacji....Jeszcze wtedy lecznica była na Brackiej.Mój pies miał na brzuchu ranę do szycia .Ja byłam wtedy w zaawansowanej widocznej ciąży.Stół,na którym miał byc robiony zabieg,wiadomo jaki jest wysoki.Pani doktor każe mi dźwignąc psa (około 25 kg) na ten stół.Ja jej zmieszana mówię,że wolałabym nie dźwigac.A ona "To,co-na podłodze mam to robic?". Podniosłam go,położyłam.Ufff
Po zabiegu od razu musiałam go zabrac i śpiącego taszczyc do taksówki.
Jak przenieśli się na Sikorskiego,byłam tam dwa razy już z innym psem.Raz przyjmował nas dr Czingon i wtedy było ok.Jednak uraz został..... |
|
|
|
 |
|
|