Poprzedni temat «» Następny temat
Absurdy...
Autor Wiadomość
cinque 
Wysłany: Czw Sie 11, 2005 14:23     



Dołączyła: 12 Lip 2004
Skąd: srodmiescie
bocianu napisał/a:
znaczy ktos to robi dla jaj

cieszyłabym się, gdybyś miał rację
ale żeby aż tak się zaanagażował
ludzie się chyba naprawdę nudzą...
Profil
PW Email Cytuj
Szamanka 
Wysłany: Czw Sie 11, 2005 16:15     



Zaproszone osoby: 2
Imię: Beti( dla znajomych)
Dołączyła: 22 Lip 2005
Skąd: kiedys Gliwice
Absurdy architektoniczne

XXI wiek - Urząd Marszałkowski w Katowicach, Katowice ul. Jagiellońska 25


winda jest w ciągłym ruchu, należy wyczuć moment i wskoczyć do wnętrza... We wnętrzu mieszczą się dwie osoby, wysiadanie na tym samym piętrze wymaga nie lada koordynacji...



Byłoby miło i radośnie... gdyby jeden szczegół... - mała tabliczka o ujmującej treści:




OSOBOM OKALECZONYM I NIESPRAWNYM FIZYCZNIE WSTEP DO KABINY WZBRONIONY
Profil
PW Email Cytuj
cinque 
Wysłany: Pią Sie 12, 2005 08:33     



Dołączyła: 12 Lip 2004
Skąd: srodmiescie
:szok: ....
no comments
Profil
PW Email Cytuj
Szamanka 
Wysłany: Pią Sie 12, 2005 14:55     



Zaproszone osoby: 2
Imię: Beti( dla znajomych)
Dołączyła: 22 Lip 2005
Skąd: kiedys Gliwice
Czy warto mieć e-maila?


Pewien bezrobotny stara się o stanowisko sprzątacza w Microsofcie. Dyrektor personelu przyjmuje go i każe zaliczyć test (zamiatanie podłogi), po czym stwierdza:

- Jesteś przyjęty, daj mi twój e-mail, wyśle Ci formularz do wypełnienia, oraz datę i godzinę, na którą masz się stawić w pracy.

Zrozpaczony człowiek odpowiada:

- Nie mam komputera, ani tym bardziej e-mail'a.

Wtedy personalny mówi mu, ze jest mu przykro, ale ponieważ nie ma e-mail'a, wiec wirtualnie nie istnieje, a ponieważ nie istnieje, wiec nie może dostać tej pracy. Człowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10$ i nie wie, co ma zrobić. Przechodzi koło supermarketu. Postanawia kupić dziesięciokilową skrzynkę pomidorów. Potem chodząc od drzwi do drzwi sprzedaje cały towar po kilogramie i w ciągu dwóch godzin podwaja swój kapitał. Powtarza te transakcje jeszcze trzy razy i wraca do domu z 60 $ w kieszeni. Uświadamia sobie, ze w ten sposób może z powodzeniem przeżyć. Wychodzi z domu coraz wcześniej, wraca coraz później i tak każdego dnie pomnaża swój kapitał. Wkrótce kupuje wóz, później ciężarówkę, a po jakimś czasie posiada cala kolumnę samochodów dostawczych. Po pięciu latach mężczyzna jest właścicielem jednej z największej sieci dystrybucyjnej w Stanach.

Postanawia zabezpieczyć przyszłość swojej rodziny i wykupuje polisę ubezpieczeniowa. Wzywa agenta ubezpieczeniowego, wybiera polisę i wtedy agent prosi go o adres e’mail, aby mógł wysłać mu propozycje kontraktu. Mężczyzna mu wtedy, ze nie ma e-mail'a.

- Ciekawe - mówi agent – nie ma pan e-mail'a, a zbudował pan to imperium?

- Niech pan sobie wyobrazi, czego dokonałby gdyby go pan miał!!!

Mężczyzna zamyślił się i odpowiada:

- Byłbym zamiataczem w Microsofcie!!!



Morał nr 1 tej historii:

- Internet nie jest rozwiązaniem dla problemów twojego życia.

Morał nr 2 tej historii:

- Nawet, jeśli nie masz e-mail'a, a pracujesz wytrwale, możesz zostać milionerem.

Morał nr 3 tej historii:

- Jeśli dostałeś te historie przez e-mail'a, to znaczy, ze jesteś bliżej sprzątacza, niż milionera....



Miłego dnia



P.S. Nie odpowiadaj na tego mail'a. Poszedłem sprzedać pomidory...
Profil
PW Email Cytuj
Szamanka 
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 14:40   Politechnika Slaska  



Zaproszone osoby: 2
Imię: Beti( dla znajomych)
Dołączyła: 22 Lip 2005
Skąd: kiedys Gliwice
Politechnika Śląska
Dziekanat czynny dwie godziny


Na wydziale Mechaniczno-Technologicznym Politechniki Śląskiej dziekanat jest czynny cztery razy w tygodniu po 2 godz. Na całym wydziale studiuje około 5 tys. osób. Skutek? Studentów krew zalewa, gdy muszą załatwić sprawę w dziekanacie. A załatwia się tu prawie wszystko. Panie odwiedza się w okienkach podobnych do tych, które są na poczcie. Po wybiciu godziny zamknięcia, żaluzje natychmiast opadają. Studenci muszą się pilnować, by nie przytrzaśnięto im rąk. I nieważne, że kilkadziesiąt osób zostaje w kolejce odesłanych z kwitkiem.
Profil
PW Email Cytuj
ziutek997 
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 14:50     



Dołączył: 25 Cze 2005
Skąd: Obrońców Pokoju
Od tego roku na wydziale elektrycznym sytuacja wygląda podobnie.. :zdegustowany: a kiedyś wszystko możnabyło załatwić bez problemu i od ręki :dobani:
Profil
PW Email Cytuj
Major 
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 15:59     



Zaproszone osoby: 2
Dołączył: 19 Wrz 2005
Skąd: Londyn
Ja tam nie mam problemu z załatwieniem czegokolwiek w dziekanacie. Wchodze i pani mnie już dobrze zna i pyta "czego znowu wam trzeba?" albo "pan M. co sie dzisiaj stało?" :P
Profil
PW Email www Cytuj
Ana 
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 22:16     


Dołączyła: 29 Wrz 2005
Skąd: z niziołków:)
Szamanka napisał/a:
Studenci muszą się pilnować, by nie przytrzaśnięto im rąk. I nieważne, że kilkadziesiąt osób zostaje w kolejce odesłanych z kwitkiem.

rzeczywistość większości polskich uczelni... no chyba że ktoś jakieś wtyki ma ;)

nasza pani w dziekanacie niczego też nam nie odmawiała (wszak samorząd studencki ważna rzecz :P ) za to aż jej ząbki zgrzytały jak na widziała na horyzoncie :rotfl:



a co powiecie na coś takiego? :zdziwko:

Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia kojnoleść ltier przy zpiasie dengao sołwa.
Nwajżanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria była na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.
Dzijee się tak datgelo, że nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu.


(jeśli zrozumiałeś ten tekst to znaczy, że to prawda) :]
Profil
PW Cytuj
cinque 
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 10:53     



Dołączyła: 12 Lip 2004
Skąd: srodmiescie
Ana, no coś w tym jest :rotfl: faktycznie - czytelne, wbrew pozorom, ogarnia się całość, a nie czyta po literce... no przynajmniej co bardziej wprawni czytelnicy ;)
Profil
PW Email Cytuj
p4cz3k 
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 10:59     



Imię: Marcin
Dołączył: 08 Lip 2005
Skąd: Gliwice - Asnyka
co do dziekanatow to inzynieria srodowiska tez tak ma ;]

a w katowicach - zawsze pusto - wszystko w 10 minut moge zalatwic -
Profil
PW Email Cytuj
Demmo 
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 12:25     



Dołączył: 25 Sty 2005
Skąd: Gliwice
ehh.. co do dziekanatu to niestety... kiedyś u nas na elektryku było fajnie, bo zeby wziąć sobie indeks, czy zostawić jakiś świstek nie trzeba było stać w kilometrowych kolejkach, bo zajmouje to sekund pięć i można było wpaść kiedy się chciało..
teraz niestety poza godzinami 11-13 drzwi są zamknięte na zamek i możesz się cmoknąć.. chwilę przed otwarciem zwykle czeka już kolejka 20 osób :suchy:
rozumiem w okresie egzaminów, przyjęć na uczelnię kiedy mają roboty po pachy, to rzeczywiście denerwujące może być jak co chwilę ktoś przyłazi i przerywa.. ale gdy sytuacja się uspokaja i pracy jest mniej, to co im to szkodzi? :zdegustowany:
Profil
PW www Cytuj
cinque 
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 16:04     



Dołączyła: 12 Lip 2004
Skąd: srodmiescie
To musze chyba umiescic w tym dziale..

przyszedl do nas na jeden z firmowych adresow taki mail:

    Subject: let's meet

    Hello my hope!
    I am not sure you get this message but if you got I want you to know that
    I want to travel to the USA to work in two weeks and I just want to meet
    right man. I live in Russia and my goal is to leave this country because
    it is impossible to live here for young pretty woman. if you have not wife
    or girlfriend ,maybe we could try to meet? I am 25 years old, I will tell
    you more about me and send you a picture when you reply.
Profil
PW Email Cytuj
Gmeras 
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 17:48     



Imię: Piotr
Dołączył: 02 Sty 2005
Skąd: Lotników
Z początkiem przyszłego roku Gliwice przejmą od wojewody zadania wynikające z ustawy o lasach. I właśnie na ten cel powiat grodzki otrzyma z budżetu państwa 6 zł brutto, co powinno wystarczyć na sfinansowanie 0,0002 etatu.
Urzędnicy wojewody ślaskiego przyznają, że to absurd, ale podyktowany wymogami prawa. Chodzi o rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 18 października tego roku w sprawie "sposobu i trybu postępowania z pracownikami wykonującymi zadania lub kompetencje podlegające przekazaniu jednostkom samorządu terytorialnego oraz sposobu ustalania liczby etatów podlegających przekazaniu".

Wojewoda powiadomił, że "ogólna wysokość środków finansowych przeznaczonych dla Gliwic z budżetu państwa na ten cel wyniesie rocznie 6 zł brutto".

"To oznacza, że ktoś z urzędników Urzędu Miejskiego będzie musiał pracować dodatkowo 124 sekundy w miesiącu, otrzymując za to miesięczne wynagrodzenie w wysokości 42 groszy brutto. W tym czasie powinien uporać się z wykonaniem zadań, związanych z gospodarką leśną na terenie Gliwic. Czy autor tego osobliwego rozporządzenia - były minister spraw wewnętrznych i administracji - zastanowił się co podpisał?" - skomentował rzecznik gliwickiego magistratu, Marek Jarzębowski.

Rzecznik wojewody śląskiego, Krzysztof Mejer, zgodził się z oceną tej sytuacji przez władze Gliwic, argumentując przy tym, że urzędnicy wojewody nie mieli innego wyjścia - zgodnie z rozporządzeniem musieli przekazać powiatom określone kompetencje i przypisane im środki.

"W Urzędzie Wojewódzkim sprawami lasów i fundacji zajmowała się jedna osoba; kompetencje w tym zakresie stanowiły 0,14 proc. jej etatu, z czego 0,9 proc. w zakresie lasów, a 0,5 proc. odnośnie fundacji. Musieliśmy podzielić to na 36 powiatów, proporcjonalnie do zadań. Trzy inne powiaty dostały po 27 groszy" - powiedział Mejer.

Dodał, że Urząd Wojewódzki nie mógł nie zastosować się do ministerialnego polecenia. Jedynym co mógł zrobić, było - według rzecznika - zgłoszenie swoich uwag do przyjętych jakiś czas temu ustaw kompetencyjnych. Uwagi te, dotyczące m.in. podobnych absurdów, zostały - jak powiedział Mejer - przesłane do Warszawy, ale pozostały bez echa.

Rzecznik zapewnił, że nowy podział kompetencji to na szczęście nie tylko tego typu sytuacje, ale także rzeczywiste zmiany. Od nowego roku Urząd Wojewódzki przekaże Urzędowi Marszałkowskiemu Woj. Śląskiego 47 etatów; do pracy przejdzie tam 41 osób. Gdyby w ramach ustaw kompetencyjnych przekazano zadania i środki tylko samorządowi wojewódzkiemu, a nie także powiatom, podobnych absurdów - według urzędników - by nie było.

źródło onet, p l
Profil
PW Email Cytuj
Asia_:) 
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 22:33     



Dołączyła: 05 Lip 2004
Skąd: Zabrze-Gliwice
czcionka ktora pozwala na maxymalne wykorzystanie umiejetnosci zapamietywania i kojarzenia faktow to 10-11

jesli chcesz by cos do kogos mocno dotarlo i szybko przede wszsytkim to pisz mu 10 :)
Profil
PW Cytuj
Major 
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 22:35     



Zaproszone osoby: 2
Dołączył: 19 Wrz 2005
Skąd: Londyn
To rzeczywiście absurd bo do ludzi trafiają duże rzeczy ze wzlędu na to, że się na to zwraca uwage. Z drugiej jednak strony mała czcionka jest łatwiejsza do ogarnięcia wzrokiem powierzchniowo. Co za absurd :P
Profil
PW Email www Cytuj
ziutek997 
Wysłany: Sro Lis 09, 2005 20:28     



Dołączył: 25 Cze 2005
Skąd: Obrońców Pokoju
Gmeras, polewałęm z tego jak żadko :P hahahah :D
Profil
PW Email Cytuj
Ana 
Wysłany: Wto Lis 22, 2005 20:42     


Dołączyła: 29 Wrz 2005
Skąd: z niziołków:)
hmmm... nie wiem czy tu to będzie pasować :)

Kierowca z okolic miasta Como na północy Włoch, ukarany mandatem wysokości 153 euro za jazdę z nadmierną prędkością, na znak protestu chciał uiścić opłatę monetami jednocentowymi.
Ponieważ jednak w straży miejskiej nie przyjęto dwóch ciężkich skrzynek wypełnionych monetami, mężczyzna przeznaczył sumę na cele dobroczynne.

50-letni Giovanni Rasori z miejscowości Fino Mornasco otrzymał mandat za jazdę z prędkością 63 kilometrów na godzinę w miejscu, w którym obowiązuje ograniczenie do 50 km na godz. Ponieważ karę uznał za niesprawiedliwą, najpierw próbował odwołać się u władz miejskich. Gdy jego protest odrzucono, postanowił w osobliwy sposób zemścić się na straży miejskiej.

źródło: w w w onet, p l
Profil
PW Cytuj
asik 
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 14:30     


Dołączyła: 16 Cze 2005
Skąd: Gliwice - Kopernik
:rotfl: :hyhy: :rotfl:
Profil
PW Email Cytuj
Gmeras 
Wysłany: Pon Gru 05, 2005 16:40     



Imię: Piotr
Dołączył: 02 Sty 2005
Skąd: Lotników
Amerykański policjant zatrzymał dwuletniego chłopca, który jechał po chodniku dziecięcym samochodzikiem i zagroził mandatem dziadkowi malca za... brak u chłopca prawa jazdy i odpowiednich opłat - podaje "The Mirror".
Mężczyzna początkowo myślał, że to żart, ale policjant powiedział, że dziecko może uderzyć swoim autkiem w zaparkowane obok samochody i po negocjacjach - ostatecznie zamienił mandat na pouczenie.

Rzecznik miejscowej policji tłumaczył, że dziecięcymi pojazdami mechanicznymi nie można jeździć wszędzie, szczególnie w pobliżu jezdni, ale nie wie, dlaczego funkcjonariusz tak surowo potraktował 2-latka i jego dziadka.
Profil
PW Email Cytuj
cinque 
Wysłany: Sro Gru 28, 2005 13:55     



Dołączyła: 12 Lip 2004
Skąd: srodmiescie
Tajemnicze znikanie łyżeczek od herbaty

Jednym z najbardziej intrygujących zjawisk życia biurowego jest niewytłumaczalne znikanie łyżeczek do herbaty - informuje świąteczny numer "British Medical Journal".
Niezależnie od tego, ile jest łyżeczek do herbaty, zawsze są trudności z ich odszukaniem. Kto zna rolę herbaty w pracy biurowej, nie zlekceważy dokonań naukowców z Macfarlane Burnet Institute for Medical Research and Public Health w australijskim Melbourne.

Uczeni nabyli i dyskretnie oznaczyli 70 łyżeczek ze stali nierdzewnej (przy czym 54 sztuki miało jakość standardową, zaś 16 - podwyższoną, cokolwiek to znaczy). ?yżeczki umieszczono w przeznaczonych do popijania herbaty pokoikach na terenie instytutu. Przez pięć miesięcy przeliczano je co tydzień. Po pięciu miesiącach naukowcy ujawnili eksperyment całemu personelowi. Wszystkich poproszono o wypełnienie anonimowej ankiety na temat nawyków związanych z łyżeczkami i posiadanej wiedzy o ich ewentualnej kradzieży.

W tym czasie zniknęło 56 łyżeczek, czyli 80 procent ich pierwotnej liczby. Czas połowicznego zaniku łyżeczek wyniósł 81 dni - oznacza to, że po tym czasie połowa łyżeczek ginęła na zawsze. Środowiskiem szczególnie agresywnym okazały się pomieszczenia wspólne. Tam połowa łyżeczek znikała już po 42 dniach, podczas gdy w pokojach zastrzeżonych dla konkretnej grupy badawczej trwało to dni 77.

Wartość materialna łyżeczek nie wpływała na ich znikanie, a ogólna częstość tego zjawiska wyniosła 360,62 na 100 łyżeczkolat. W praktyce oznacza to, że aby zachować stabilną grupę 70 łyżeczek, trzeba by kupować co roku 250 sztuk.

Ankieta ujawniła, że większość (73 procent) zatrudnionych nie była zadowolona z zaopatrzenia instytutu w łyżeczki, co dowodzi, jak ważna częścią biurowego życia są te niepozorne przedmioty.

Próbując wytłumaczyć fenomen znikających łyżeczek naukowcy odwołują się do teorii rezystencjalizmu, czyli naturalnej wrogości nieożywionych przedmiotów wobec ludzi. Czynnik ludzki wydaje się mieć niewielki wpływ na migrację łyżeczek.

Ze względu na znaczenie herbaty i łyżeczek do niej dla funkcjonowania wszelkich instytucji, autorzy badań sugerują, że metody zapobiegania znikaniu łyżeczek powinny stać się priorytetowym zadaniem nauki, tym bardziej, że nie wymaga to, jak się wydaje, szczególnie skomplikowanego sprzętu ani bogatych grantów.



zrodlo
Profil
PW Email Cytuj
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Themes: junFresh & Silk icon

Akcje Charytatywne - Pomogliśmy

Zbiórka dla Domu Dziecka nr 3 w Gliwicach

Sprzęt dla Kliniki Patologii Noworodka w Zabrzu

Zbiórka dla Domu Samotnej Matki w Gliwicach

Zbiórka dla Hospicjum w Gliwicach






Ważne wydarzenia

I Urodziny Forum
II Urodziny Forum
III Urodziny Forum
IV Urodziny Forum
V Urodziny Forum


Jestem w Katalogu Ciekawych Stron - Zapraszamy!
Wyróżnienia
ForumGliwice.com - GWIAZDOR


Objeliśmy patronat Medialny nad:

- Adriatic Express 2006
- Gliwickie Spotkania Dobrych Dusz 2006
- II Gliwicki Piknik Lotniczy 2006
- Biotechnology - the next GENEration 2007
- WOŚP-Gliwice 2008