Gliwickie Forum Dyskusyjne

Lokale - Tajemniczy Ogród - opinie za i przeciw

Piotrulek - Pią Kwi 22, 2005 18:45
Temat postu: Tajemniczy Ogród - opinie za i przeciw
Tajemniczy Ogrod - lokalizacja obok GCH - za głośna muzyka ,obsluga kompletnie nie interesująca się klientem(na piwo czeka się dłużej niż ono samo jest warzone),fatalnie skonstruowane schody wewnątrz lokalu,można sobie zęby wybić.
Dev - Pią Kwi 22, 2005 19:11

mi sie tam wystroj w srodku podoba :)
of - Pią Kwi 22, 2005 20:26

zgadzam sie co do leniwej obslugi i zbyt glosnej muzyki... kiedys prosilem o przyciszenie... za drugim razem poskutkowalo :kwasny:
Piotrulek - Pią Kwi 22, 2005 20:35

osfald napisał/a:
za drugim razem poskutkowalo



To musiala minąć dobra godzina ...hahahahahahahahahah

kisia - Pią Kwi 22, 2005 20:54

Wystrój nie jest taki zły. z tego co pamiętam to tylko ciężkie krzesła mają. Co do obsługi, to faktycznie baaardzo leniwa, muzyka stanowczo za głośna. Ja również nie polecam tego lokalu
Frycek - Pią Kwi 22, 2005 22:35

Piotrulek napisał/a:
obsluga kompletnie nie interesująca się klientem

potwierdzam......pozatym zla wentylacja

ANIUS - Pią Kwi 22, 2005 23:55

potwierdzam, co powyzej:) dzis moi znajomi z liceum z klasy robili tam male spotkanko:) upsss ANIUS nie poszla:) ale za to była na zakupkach z mężulem:)
Asienka - Sob Kwi 23, 2005 00:33

ja byłam tam tyko raz i kolejny raz mnie nie ciągnie, hmmm ja po 15 minutach siedzenia ze znajomymi przy stoliku stwierdziłam że w tym lokalu trzeba chodzić do baru po napoje :niepewny: wiec zamówiłam przy barze i odstawiałam kufle na inny stolik bo niebyło miejsca a pozatym wymienienie popielniczki graniczło z cudem :zdegustowany: :/
Zagiel - Sob Kwi 23, 2005 11:31

i maja niedobra (ale droga!) goraca czekolade :]
Mariusz - Sob Kwi 23, 2005 13:32

Jedyne na co moge narzekać to na obsługę, faktycznie lenie i na czas oczekiwania na zamówioną rzecz ... kaplica.
Dim - Sob Kwi 23, 2005 14:41

Niech teraz tylko tu szef wejdzie i sobie poczyta ]:->
kisia - Sob Kwi 23, 2005 16:43

Noo niech wejdzie, bardzo serdecznie zapraszamy. Może dzięku temu coś się tam poprawi
Piotrulek - Sob Kwi 23, 2005 19:15

kisia napisał/a:
Może dzięku temu coś się tam poprawi



To jest nie możliwe aby się poprawilo gdyż moje opisy tego "lokalu"byly z dnia 15.01.03,bo tam wtedy bylem pierwszy i ostatni raz.

ANIUS - Sob Kwi 23, 2005 19:54

ja kilka miesiecy temu, jakos zima wskoczylam tam na szybka zupke, bo cos oglaszali na zewnatrz: danie dnia trele morele :hyhy: w kazdym badz razie zanim doczekalam sie pani kelnerki zdazylam bardzooo zglodnieć, zanim wrócila z zupka to juz nie mialam ochoty na jedzenie czegokolwiek ze wzgledu na dym papierochowy i jej spóźnianie sie...nie mówiąć o ściągnięciu jej z rachunkiem...fakt, obsługa jest fatalna! ja wiecej nie zamierzam sie tam pokazywac:) niech żalują:)
Rafalka - Sob Kwi 23, 2005 20:20

Tak faktycznie kelnerka bardzo sie ociagala :] , a i schody tez przetestowalam: akrobatyka podniebna :]
Aither - Pon Kwi 25, 2005 14:33

Bylam i przetestowalam... weszlam i usiadlam, na podejscie obslugi czekalam [z zegarkiem w reku] 17 minut, zlozenie zamowienia trwalo minutke... na realizacje zlecenia czekalam kolejne 24 minuty... to byla tylko herbata... zamowilam sobie drinka z mleka i malibu... z ciekawosci usiadlam kolo baru i patrzylam lasce na rece... trwalo to znacznie szybbciej niz przy herbacie... ale jesli barmanka wyciaga ksiazke i czyta co i ile sie tam dodaje... [powinna znac procedure robienia drinkow, przynajmniej tych podstawowych i malo skomplikowanych] szczeka mi w dol opadla takie cos jest niedopuszczalne... wypilam to na ex i wyszlam potykajac sie o nieszczesne schody :zawstydzony: ... wystroj bardzo ladny... na muzyke nie zwrocilam uwagi... ale obsluga to ladnie zagrala mi na moich nerwach... tacy perfekcjonisci jak ja nie moga do takich lokali chodzic... :D :D :D
morigan - Czw Sie 04, 2005 09:44

Raaaany. Byłam tam wczoraj i... 30min czekalam az podejdzie do nas kelnerka a przechodzila obok chyab ze sto razy! Chyba wolala sprzatac poboczne stoliki niz nas obluzyc! szok! Inni przyszli po nas a zostali syzbciej obluzeni! Ale mysle sobie ze nie zorbie jej tenj przyjemnosci i nie podejde do baru.
W koncu po 30min po chamsku wgapilam sie w nia az w koncu mnie zauwazyla, w tedy psktyknelam palcami i z wielka łachą podeszla, zwero usmiechu jakby obrazona o ten gest ;) Wiem, wiem, tak sie nie robi ale inaczej to by chyba nie podeszla w ogole. Ktos powinien ich wsyztskich pozwalniac i nowych lepszych przyjac! Chyba ze pracują tam po znajomosci!

Szamanka - Czw Sie 04, 2005 12:53

Ja mam mile wspomnienia z tego miejsca :D i nie pamietam ile i czy wogole na cos czekalam Bylo wtedy tak przytulnie ;) tym bardziej ze w Gliwicach trwala wtedy zima....kolo mnie przystojny facet....tylko neon na szybie za jasno swiecil :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Aither - Czw Sie 04, 2005 13:57

trzeba zrobic kiedys spotkanie w Ogrodzie... i pokazac im szkole... ja jestem pierwsza do zrobienia tam burdy :evil:
kobi - Czw Sie 04, 2005 13:58

A ja znam tamtejsze kelnerki i mnie zawsze obsługują szybciutko ;)
Aither - Czw Sie 04, 2005 14:00

kobi dlatego nie idzesz z nami bo Ciebie juz tam znaja nie chcemy Ci narobic siary :D
kobi - Czw Sie 04, 2005 14:02

Właśnie dlatego pójdę :]
kisia - Czw Sie 04, 2005 14:02

taaaaa my często mamy jakies przygody z kelnerami na spotkaniach :rotfl:
Aither ale jak Kobi pójdzie z nami to może w końcu bedziemy lepiej obsługiwani

kobi - Czw Sie 04, 2005 14:03

kisia napisał/a:
Kobi pójdzie z nami to może w końcu bedziemy liepiej obsługiwani

Na pewno Kisiu, na pewno :hyhy:

Aither - Czw Sie 04, 2005 14:05

kisia co nie zmienia faktu... ze to sie nie zmieni... mozemy isc na probe mnie to nie rpzeszkadza... ale nie mam zamiaru czekac Bog wie ile na to by lalunia podeszla do nas i przyjela zamowienie. Zwazajac, ze dzis mam "penisowy" nastroj... to agresja we mnie az kipi...
kisia - Czw Sie 04, 2005 14:09

Jakoś nie widzi mi sie ten lokal na większe spotkanko. Poza tym , jak juz sie wejdzie większą grupa to "lalunie" napewno zauważą i podejdą szybko a jak nie to będa miały z nami doczynienia. Juz kiedyś im podokuczałam troszkę :D
Aither - Czw Sie 04, 2005 14:18

dzis mam ochote sie na nich wyzyc.... moze z kuzynka tam pojde
Szamanka - Czw Sie 04, 2005 21:50

Aither i jak bylas?
Aither - Czw Sie 04, 2005 21:51

poszlam do Austrii :) na miescie poprawil mi sie nastroj i nie chcialo mi sie z nimi bawic... ale przechodzilam kilka razy bedac w GCH :)
kOmaR_ - Pią Gru 09, 2005 23:13

pocieszył mnie ten post jednak nie tylko ja nie lubie tego pseudo pub'u :)
p4cz3k - Sob Gru 10, 2005 14:24

hehe dopiero teraz zauwazylem ten temat :=] moze przekaze wasze uwagi wlascicielowi :=]



a co do samego lokalu...bylem tam kilkukrotnie...denerwowal mnie zapach starego oleju z frytek...(lol)...do tego po 2 - 3 piwkach te schody sa faktycznie zabojcze :=] raz tam wpadlem na imprezke - ktos tam robil 18...zrobilismy duzo szumu i wyszlismy :=]

ogolnie nie przepadam za tym lokalem :=]

Piotrulek - Sob Gru 10, 2005 14:27

p4cz3k napisał/a:
ogolnie nie przepadam za tym lokalem



to też powiedz pączku włascicielowi,chociaż wydaje mi się,że on wszystko wie... :D :D :D

p4cz3k - Sob Gru 10, 2005 14:29

matka mojej znajomej jest wspol wlascicielka:P

jedyne co w tym lokalu jest dobre...to...lokalizacja...:=]

Dorothea - Sob Gru 10, 2005 17:00

A kiedys znajdowała sie tam kawiatnia o nazwie Delicja, nawet na jednym weselu tam byłam i musze powiedziec,ze było zupełnie przyzwoicie.Gdzie te czasy???? :/
asik - Sob Gru 10, 2005 19:43

byłam kiedyś na karaoke i było sympatycznie:)
Major - Sob Gru 10, 2005 22:42

Lokal jako taki nawet przyjemny, chociaz czegoś tam brakuje. Taaak już wiem czego. Obsługi. Kelnerki, żeby podeszły to chyba specjalnego zaproszenia potrzebują. To jest najpoważniejszy mankament tego lokalu. Ogółem do wystroju nic nie mam. W miare normalny do tego, żeby sobie przysiąść i pogadać. No i dużo przestrzeni mają co lubie w tego typu miejscach.
kisia - Sob Gru 10, 2005 23:07

ja znam jednego Pana, który ma chody u pań kelnerek, więc jak bede się tak wybierać to zaprosze tego Pana i nie bedzie problemy z obsługą :D
Dorothea - Sob Gru 10, 2005 23:11

Tez tam byłam pare razy(czytaj 3) i było tak sobie......, ale jakos sie nad tym nie zastanawiam, są zapewne gorsze miejsca....
kobi - Nie Gru 11, 2005 02:36

Chodziłem tam, ale ostatnio nie byłem... I nie narzekam na obsługę :D Ach ten mój urok osobisty :oczami:
Monique - Nie Gru 11, 2005 10:21

Bylam tam raz.. pozniej zaproszono mnie tan na karaoke.. ale wlasnie z tego powodu ze mi sie tam nie podobalo nie poszalm.. no i ta osoba ktora mnie zaprosila tez mi nie odpowiadala.. ale to juz inna sprawa
Appo - Nie Gru 11, 2005 11:52

Lokal ... średni (mieszany) , czasem fajna muzyka, troche fajnie że jest przyciemniony... , ale drewniane krzesełka i te sprawy do reszty nie pasują :/ ... mogliby sie zdecydować na jakiś określony styl a nie romantyczna-piwiarnia-pub
Bary i swinki - Wto Gru 13, 2005 16:31

To jest taki lokalik żeby z dziewczyna przyjśc posiedziec nic nadzwyczajnego ale kiedys tam wpadłem na jajeczniczke piwko papieroska tosty :) i całkiem przyjemnie :D
Sceenia - Sro Maj 31, 2006 15:47

Wystroj mi sie podoba, ale muzyka faktycznie dosc glosna. I krzesla sa za ciezkie!
kisia - Sro Maj 31, 2006 16:07

a jak tam panie kelnerki, juz mniej łaski robią że podejdą :?:
Aither - Pią Cze 02, 2006 15:14

dawno nie bylam w Ogrodzie :) ciekawe czy podejscie kelnerek sie zmienilo do klientow :) kisia idziemy sprawidzic ? :D
Morqana - Pią Cze 02, 2006 22:12

Wg mnie bezsensowny pub, hmm, wystroj jakis komiczny, ja nei wiem czy to piwiarnia jakas dla piwiarzy ;P:Pczy bar dla par, (patrz.wystroj) :/
kisia - Sob Cze 03, 2006 00:55

Aither napisał/a:
kisia idziemy sprawidzic ? :D

nie ma sprawy, po niedzieli możemy sie wybrać tam na kafffke :), a potem obsmarujemy ten lokal tutaj ;)
Wczoraj przechdziłam koło tego lokalu i cos sie zmieniło, albo umyli okna bo jakoś bardziej ludzi widać :rotfl:, albo cos wcześniej było na szybach i to zdjeli, bo kiedyś nie było widać sziedzących ludzi tak dokładnie

darkenstein - Sob Cze 03, 2006 01:22

jeden z nielicznych w ktorym bylem kilka razy a co do wystroju i obslugi to zalezy ile sie wypije :D
mathe - Nie Cze 04, 2006 07:49

Niestety potwierdzam - cienizna! Ostatnio jak chciałam się tam napić kawy, to czekałam chyba z 20 min na zamówienie. Nie wytrzymałam i wyszłam. Więcej nie wrócę.
kisia - Nie Cze 04, 2006 14:49

mathe napisał/a:
czekałam chyba z 20 min na zamówienie.

czyli nic sie nie zmieniło :kwasny:

darkenstein - Nie Cze 04, 2006 14:56

e tam narzekacie ja nie czekam tam dlugo na zamowienie.
Morqana - Nie Cze 04, 2006 14:58

Masz szczescie darkenstein, ja bylam ze znajomymi ostatnio, to kurcze na piwo chyba 20 min czekalismy ;/
Dorothea - Nie Cze 04, 2006 18:35

MorQaNa, troche sie trzeba naczekac az ze zlewek zrobia poł litra piwka :D
Morqana - Nie Cze 04, 2006 20:04

:zdziwko: :zakrecony: :zdegustowany: Fuj, wez mi nawet nie mow :P
kisia - Pon Cze 05, 2006 00:27

darkenstein, byc może spodobałes sie poprostu kelnerce, która Cie obsługiwała :P
luna - Czw Sty 25, 2007 17:29

KIEDYS BY?AM KELNERK? I WIEM JAK TO JEST KIEDY PRZYCHODZ? TACY KLIENCI JAK WY!!!!!CI?GLE MARUDZ? I COS IM NIE PASUJE!!STANCIE KIEDYS ZA BAREM I SAMI PRZEKONAJCIE SIę JAK CIęZKO JEST WYTRZYMAC FOCHY TAKICH LUDZI.POWIEM SZCZERZE ZE GDYBYSCIE PRZYSZLI DO MOJEGO PUBU TEZ BYM WAS NIE OBS?UZY?A!!!!
Dev - Czw Sty 25, 2007 17:41

wylacz capsa bo ci sie dioda przepali..
luna - Czw Sty 25, 2007 17:41
Temat postu: TAJEMNICZY OGRÓD RUUUULEZZ
CZęSTO ZAGL?DAM TO TEGO PUBU,JESTEM STA?A I WIERN? KLIENTKA.BARDZO CZęSTO POJAWIAM SIE TAM NA OBIEDZIE.TAJEMNICZY SERWUJE PYSZNE OBIADKI MOIM ULUBIONYM JEST SCHAB Z FASZEROWANYM BOCZKIEM :super: .CO DO OBS?UGI TO BARDZO MI?A.DZIEWCZYNY SA NAPRAWDE SYMPATYCZNE.W 100% MOGE POLECIC TEN PUB!!!!! :ok: :ok:
Arex30 - Czw Sty 25, 2007 17:41

luna,
No co ty powaga............
Całe moje życie zawodowe to usługiwanie....... i tak naprawdę jeszcze nikomu nieubliżyłem w taki sposób jak to ty zrobiłaś .........
A do TO lubie chodzić........
I zapamiętajluna,
KLIENT NASZ PAN I MA MOJ? WYP?ATę W SWOJEK KIESZENI!!!!!!!!

tuchałowa - Czw Sty 25, 2007 17:42

luna napisał/a:
KIEDYS BY?AM KELNERK? I WIEM JAK TO JEST KIEDY PRZYCHODZ? TACY KLIENCI JAK WY!!!!!CI?GLE MARUDZ? I COS IM NIE PASUJE!!STANCIE KIEDYS ZA BAREM I SAMI PRZEKONAJCIE SIę JAK CIęZKO JEST WYTRZYMAC FOCHY TAKICH LUDZI.POWIEM SZCZERZE ZE GDYBYSCIE PRZYSZLI DO MOJEGO PUBU TEZ BYM WAS NIE OBS?UZY?A!!!!

Klient płaci, to wymaga :) Widocznie nie nadajesz się do tego, żeby być kelnerką ;)
Ostatnio spędziłam bardzo miły wieczór w tajemniczym :)

Arex30 - Czw Sty 25, 2007 17:42

ZAMKN?C I SAKSOWAć!!!! ALBO SCALIć!!!!!!
p4cz3k - Czw Sty 25, 2007 17:50

luna napisał/a:
KIEDYS ZA BAREM I SAMI PRZEKONAJCIE SIę JAK CIęZKO JEST WYTRZYMAC FOCHY


hmmm widocznie nie nadajesz sie do tego rodzaju pracy, pracowalem kiedys jako barman i jakos nie marudzilem...czasem nie wiedzialem w co rece wlozyc ... ale taka to juz praca :)

a co do samego tajemniczego ;-) to nie wazne gdzie sie idzie a z kim :)

luna - Czw Sty 25, 2007 17:53
Temat postu: TAJEMNICZY OGRÓD JEST FAJNY
MYSLE ZE BY?AM DOBRA KELNERKA ZAWSZE STARA?AM SIE ZEBY KLIENT BY? ZADOWOLONY ALE NIEKTÓRYM LUDZIOM NIE IDZIE DOGODZIC.CZESTO ZDAZA?O SIE TAK ZE LUDZIE MAJAC Z?Y HUMOR WYZYWALI SIE NA MNIE DAJAC UPUST Z?OSCI.TAJEMNICZY JEST FAJNYM PUBEM CZESTO TAM CHODZE.BARDZO FAJNE JEST TAM KARAOKE.
Arex30 - Czw Sty 25, 2007 17:54

luna napisał/a:
MYSLE ZE BY?AM DOBRA KELNERKA

Subiektywne twoje odczucie.............
POZAEM NIE KRZYCZ BO DOSTANIE S OSTRZEŻENIE..... :offtopic: :rozpacz:

p4cz3k - Czw Sty 25, 2007 17:55

luna wiesz co to jest kultura internetowa ? z tego co wiem pisanie z capsem on jest pokazywaniem braku kultury ... w spolecznosci internetowje ...
luna - Czw Sty 25, 2007 17:57

BY?ES TAM KIEDYS?
Arex30 - Czw Sty 25, 2007 17:58

luna,
oczy wiście..
Nie raz

luna - Czw Sty 25, 2007 17:59

sorry
Arex30 - Czw Sty 25, 2007 17:59

p4cz3k, scal tapici o TO i zmień tytuł
luna - Czw Sty 25, 2007 18:00

i co myslisz?nie podoba ci sie?ja lubie ten pub
tuchałowa - Czw Sty 25, 2007 18:02

:) Od kelnera/ki zazwyczaj oczekuje się tylko tego, żeby obsłużył w sposób kulturalny. Fakt, nieraz klient może o coś zapytać, czy jest to czy tamto, ale to nie jest powód, żeby od razu strzelać jakieś fochy czy podnosić głos- ja się z takim czymś spotkałam. Rozumiem, to jest męcząca praca, ale za to właśnie płacą żeby być miłym. Też pamiętam kilka fajnych karaoke w tajemniczym jeszcze z młodzieńczych lat :hyhy: Ostatnio też odwiedziłam to miejsce. Jest ok, nie zauważam tam większych wad niż w innych lokalach, zresztą wszędzie jest podobnie, wiele zależy właśnie od obsługi, ale przecież
p4cz3k napisał/a:
nie wazne gdzie sie idzie a z kim

Arex30 - Czw Sty 25, 2007 18:03

luna,
puba jak kazda inna ale z klimatem.
źle nie ma ale czasem trza długo czekać na to co sie chce zamówić nie mówiąc o arogancji obsługi ( czasami sie tam .......)

luna - Czw Sty 25, 2007 18:04

szanuje prace za barem bo wiem jak czasami bywa ciezko,plusem tej pracy jest to ze mozna poznac naprawde fajnych ludzi
luna - Czw Sty 25, 2007 18:06

ja nigdy nie miałam z tym problemu,zawsze byłam miło obsłuzona
Arex30 - Czw Sty 25, 2007 18:09

sory za OT
luna - Czw Sty 25, 2007 18:11

wydaje mi sie ze tylu ilu jest ludzie tyle jest odczuc na temat TO jedni sa zadowoleni a inni nie
trunks - Czw Sty 25, 2007 23:09

napewno czasem zdarzają sie niekulturalni klienci ale taka praca, zresztą nikt nikogo nie zmusza :oczami: Zeszta kto jest w 100% zadowolony ze swojej pracy ? Chyba tylko prezes :P
Dorothea - Pią Sty 26, 2007 11:25

zdaje sie,ze juz był taki temat :|
Dorothea - Pią Sty 26, 2007 11:32

trunks napisał/a:
Chyba tylko prezes



co Ty ja znam takiego co ciagle Mu cos nie pasuje.



W tajemniczym bylam kilka razy, ani nie powalił mnie na kolana, ani nie zniechecił, po zrobinych zakupach fajnie czasami przysiąśc tam na kawke

trunks - Pią Sty 26, 2007 23:23

po pierwsze temat o tym lokalu juz jest, po drugie założyłaś go w dziale ODRADZAMY, a powinno byc w POLECAMY, bo go polecasz :oczami:

luna napisał/a:
ja nigdy nie miałam z tym problemu,zawsze byłam miło obsłuzona

no tak, ale Ty tam pracowałas podobno, wiec kelnerki i barmani to Twoi znajomi...

Gos - Sro Sty 31, 2007 21:03

dla mnie tajemniczy jest ok!!!Nie wrzucajcie wszystkich kelnerek stamtąd do jednego wora!!Siedziałam kiedyś przy barze(czekając na chlopaka) i widziałam jak zasuwają-jak mróweczki.Wielki szacunek dla nich i podziw za to co robią i jakich klientów muszą znosić!Nie chciałabym być na ich miejcu,trzeba mieć stalowe nerwy!!!Ja i mój chłopak byliśmy bardzo zadowoleni,fajnego drineczka nam polecono,fajny obiadek nam doradzono i szybko to podano.Dla mnie ok-polecam!!!Jedynie śmierdzi fajkami,no ale cóż nie można mieć wszystkiego.Uczta nam wszystko wynagrodziła.Polecam :)
Gos - Sro Sty 31, 2007 21:21

Aither napisał/a:
dzis mam ochote sie na nich wyzyc.... moze z kuzynka tam pojde


proponuję silownię lub pobiegać sobie ostatecznie wizytę u psychoterapeuty.Radze nie zadzierać nigdzie i z żadną obsługą bo możesz dostać "gratisa" w napoju he he :rotfl:

Gos - Sro Sty 31, 2007 21:25

jak narzekacie na obsługę w TO to chyba jeszcze nie byliście w iglo na rynku.Tam to się dopiero czeka :kwasny:
Gos - Sro Sty 31, 2007 21:36

of napisał/a:
zbyt glosnej muzyki... kiedys prosilem o przyciszenie... za drugim razem poskutkowalo :kwasny:


zawracacie głowę obsłudze"głupią muzyką" a potem się dziwicie że długo na piwo czekacie,jak Ci za głośno to usiądz tam gdzie nie ma głośnika-proste co? :hyhy: :hyhy:

Gos - Sro Sty 31, 2007 21:40

no a panu PIOTRULKOWI to chyba żaden lokal nie pasi bo wszystkie obsmarowywuje.Posiedz chlopie lepiej w domu bo na zawal padniesz.Otwórz sobie własny to sie przejdę ze znajomymi i ocenimy-bezlitośnie hi hi.Powodzenia!!Daj znać gdzie i kiedy otwarcie!Zjawie się-napewno.
kisia - Sro Sty 31, 2007 22:02

tusiek, Gos, to ze inne osoby maja odmienne zdanie o TO nie oznacza że macie być w stosunku do nich niemili. Każdy ma prawo wyrazić swoją opinię
Gos - Sro Sty 31, 2007 22:44

kisia napisał/a:
tusiek, Gos, to ze inne osoby maja odmienne zdanie o TO nie oznacza że macie być w stosunku do nich niemili. Każdy ma prawo wyrazić swoją opinię


ale nikt nie ma prawa wyrzywać się na drugiej osobie bo ma taki kaprys,bez względu na to czy to jest kelneka,urzędniczka czy ekspedientka-jak masz zły dzień to siedz w domu.

trunks - Sro Sty 31, 2007 22:53

wyrzywać sie nie, ale krytykować (z konkretnych powodów) chyba mozna......
Gos - Sro Sty 31, 2007 23:00

[quote="kisia"][quote="Aither"]
po niedzieli możemy sie wybrać tam na kafffke :), a potem obsmarujemy ten lokal tutaj ;)



po co chodzić w miejcse gdzie nic Ci nie odpowiada z wrogim nastawieniem i z zamiarem wypisywania pierdół na ten temat?Kręci Cie to?Wybierz się do lokalu gdzie sie dobrze czujesz ale najpierw skocz na basen-to naprawdę wycisza...

MajkeL - Sro Sty 31, 2007 23:03

Gos napisał/a:
ale nikt nie ma prawa wyrzywać się na drugiej osobie bo ma taki kaprys,bez względu na to czy to jest kelneka,urzędniczka czy ekspedientka-jak masz zły dzień to siedz w domu.

Droga Gos'iu nikt nie wyżywa się na nikogo....
Nie chcę być stronniczy, ale Piotrulek przedstawił swój punkt widzenia dotyczące tego lokalu (nikogo nie obrażając) i tak jak to kisia, napisała:
kisia napisał/a:
inne osoby maja odmienne zdanie o TO nie oznacza że macie być w stosunku do nich niemili. Każdy ma prawo wyrazić swoją opinię

Każdy ma prawo iść gdzie chcę i jeśli akurat nie podobała mu się obsługa może to tutaj wyrazić. To od Nas zależy czy pójdziemy do TO czy nie.
Gusta są różne......

Przy okazji, witamy na Forum....... :)

kisia - Czw Lut 01, 2007 01:24

Gos napisał/a:
nikt nie ma prawa wyrzywać się na drugiej osobie bo ma taki kaprys
więc równiez się do tego stosuj
Gos - Czw Lut 01, 2007 09:03

ja po prostu jak mi nie pasi jakiś lokal to tam nie wchodzę,jest całe mnustwo innych knajp.
Piotrulek - Czw Lut 01, 2007 09:38

Gos napisał/a:
ja po prostu jak mi nie pasi jakiś lokal to tam nie wchodzę,jest całe mnustwo innych knajp



aby stwierdzić czy lokal mi"pasi" czy tez nie,trzeba do niego raz przynajmniej wejść,ja wszedłem wlasnie tylko raz,opisalem swoje wrażenia i wiecej do TO nie wejde,znam ciekawsze i przyjemniejsze lokale,a poznalem je dzieki spotkaniom forumowym i nie tylko...i proponuje mniej agresji w swoich wypowiedziach... :D :D :rotfl: :rotfl:

Arex30 - Czw Lut 01, 2007 13:03

Gos,
Masz rację
A co z sytuacja kiedy to ta druga strona jest Pfffeeeee???
I sie wyzywa na kliencie???

Gos - Czw Lut 01, 2007 20:07

Aither napisał/a:
dzis mam ochote sie na nich wyzyc.... moze z kuzynka tam pojde




a jak to nazwiecie?

Gos - Czw Lut 01, 2007 20:16

Arex30 napisał/a:
Gos,
Masz rację
A co z sytuacja kiedy to ta druga strona jest Pfffeeeee???
I sie wyzywa na kliencie???


w swoim dość długim życiu ;) nie spotkałam się z taką sytuacją,myslę że wszystko zależy od klienta-jakie klient ma nastawienie do obsługi i lokalu tak zostanie obsłużony.Myślę że kelnerka wie kiedy ktos jest dla niej złośliwy i też w jakiś sposób "odwdzięcza się".Ale to tylko moje gdybanie


W każdym razie dla mnie ogród jest ok i puki co nie zmienie zdania.Pozdro dla wszystkich. :)

Gos - Czw Lut 01, 2007 20:23

Piotrulek napisał/a:
Gos napisał/a:
ja po prostu jak mi nie pasi jakiś lokal to tam nie wchodzę,jest całe mnustwo innych knajp

aby stwierdzić czy lokal mi"pasi" czy tez nie,trzeba do niego raz przynajmniej wejść


myślę że po pierwszym razie nie ocenia sie nikogo ani niczego,to za mało

Gos - Czw Lut 01, 2007 20:34

proponuje mniej agresji w swoich wypowiedziach...





sorki ale niektóre komentarze budzą we mnie agresję

Piotrulek - Czw Lut 01, 2007 21:24

Gos napisał/a:
myślę że po pierwszym razie nie ocenia sie nikogo ani niczego,to za mało



to jest twoje zdanie...mi wystarczy jeden raz(w lokalu)i wiem co soba reprezentuje...

Gos napisał/a:
w swoim dość długim życiu



natomiast ja w swoim dość długim życiu mialem okazje bywać w naprawde wspanialych lokalach w naszym kraju i wybacz...ale nie bede porownywal ich do TO,szkoda czasu i...kolejnego postu... :D :D :D :D :D :D

kisia - Czw Lut 01, 2007 21:40

Gos napisał/a:
wszystko zależy od klienta-jakie klient ma nastawienie do obsługi i lokalu tak zostanie obsłużony

Wchodząc do lokalu nie zastanawiam się jak będę traktować obsługę.
Uważam że jest wręcz odwrotnie, to jakie obsługa będzie miała nastawienie do mnie, takie ja bede miała zdanie o niej. To obsługa jest dla mnie, nie ja dla niej. Nie raz bywało tak, że wchodząc do lokalu w złym nastroju wychodziłam z niego w bardzo fajnym i to za sprawą wspaniałej obsługi, która mi ten nastrój poprawiła. Niestety nie można tego powiedzieć o obsłudze w TO :/

syrena - Czw Lut 01, 2007 21:49

KIsia i Piotrulek maja racje w TO jest beznadziejnie , najgorsze ze nikt sie klientem nie przejmuje , kelnerki sa zajete własnymi komorkami > nie wchodze drugi raz do lokalu w ktorym nikomu do niczego nie jestem potrzebna . Wielki minus dla tej KNAJPY(niestety tak ten pub nalezy nazwać)
Gos - Czw Lut 01, 2007 22:45

eeeeee tam,dla mnie w TO jest ok!!!!!!!
trunks - Czw Lut 01, 2007 22:56

Gos, czy wg Ciebie to jest najlepsza knajpa w Gliwicach ? Czy masz jakis szczegolny interes w jej promowaniu ? Ja tam wole Piwiarnie Warki, bo mają najlepsze lane piwo ;)
kisia - Czw Lut 01, 2007 23:09

Gos napisał/a:
dla mnie w TO jest ok

no i dobrze, jednemu odpowiada jeden lokal innemu drugi, mamy ich w Gliwicach tyle, ze każdy znajdzie coś dla siebie :)
trunks napisał/a:
czy wg Ciebie to jest najlepsza knajpa w Gliwicach ? Czy masz jakis szczegolny interes w jej promowaniu

nie czepiaj się, dziewczynie sie tam podoba i tyle ;) :P

Gos - Czw Lut 01, 2007 23:26

trunks napisał/a:
czy wg Ciebie to jest najlepsza knajpa w Gliwicach ? Czy masz jakis szczegolny interes w jej promowaniu ?


mam 10% udziałó :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:


żarcik :)

Gos - Pią Lut 02, 2007 09:08

dla mnie Tajemniczy jest ok!!!Złego słowa nie mogę powiedzieć na obsługę.Faktycznie są bardzo miłe i staraja sie jak mogą.Polecam ten lokal!!! :)
p4cz3k - Pią Lut 02, 2007 12:56

moze zdefiniujmy jak powinna sie zachowywac obsluga w lokalu aby wystawic takowej obsludze ocene, jak dla mnie powinna byc szybka i sprawa ... a przy okazji nie przeszkadzac ... jesli czekam przy stoliku 15 minut az ktos laskawie przyjdzie to zaczyna mnie to denerwowac ...i zdazalo mi sie wychodzic juz z lokali gdy tak dlugo czekalem ... to samo sie tyczy gdy ktos juz odbierze odemnie zamowienie ... a pozniej czekam czekam i czekam ... a najbardziej mnie denerwuje gdy sobie z kims gdzies siedze rozmawiam...i co 10 minut ktos podchodzi i sie pyta ... a moze cos jeszcze podac bla bla bla ... kelner i kelnerka niestety powinna wyczuc intencje osoby przy stoliku czy ta chce juz poprosic o rachunek czy tez moze chce zamowic cos jeszcze... w kazdym zawodzie potrzebny jest ten "kolejny zmyls"

niestety w tajemniczym ogrodzie nie zawsze jest dobrze - owszem ostatnia moja wizyta w tym lokalu nie dostarczla mi negatywnych wrazen : zamowienie zostalo przyjete szybko - rownie szybko zostalo zrealizowane - ale wczesniej gdy zdazalo mi sie tam bywac - bywalo naprawde roznie ... raz nawet wyszedlem po 20 minutach gdy chcialem wypic cos cieplego a nie moglem sie doczekac ... niestety jesli po sali poruszaja sie kelnerzy / kelnerki nie mam w zwyczaju podchodzenia do baru ... (czy to moj blad ? chyba nie)

to ze napisalem to w temacie : odradzamy jest przypadkiem ...

Olaa - Pią Lut 02, 2007 15:40

p4cz3k napisał/a:
jesli czekam przy stoliku 15 minut az ktos laskawie przyjdzie to zaczyna mnie to denerwowac ...i zdazalo mi sie wychodzic juz z lokali gdy tak dlugo czekalem ...


mnie sie tak wlasnie pare razy zdarzylo w TO wyjsc z powodu czekania

trunks - Pią Lut 02, 2007 23:02

nie zaskoczyłaś nas tym ;)
Gos - Sob Lut 03, 2007 13:46

To obsługa jest dla mnie, nie ja dla niej.






To działa w obie strony...

Gos - Sob Lut 03, 2007 13:51

trunks napisał/a:
nie zaskoczyłaś nas tym ;)







nie miałam najmniejszego zamiaru.

Gos - Sob Lut 03, 2007 13:54

Byłam tam wczoraj wieczorkiem i było po prostu świetnie.Nie zadużo ludzi,nie za głośna muzyka i nie leniwa obsługa.Polecam
Arex30 - Sob Lut 03, 2007 13:55

Gos, sie mylisz..
ale to juz twój problem
Ja płacę wiec wymagam.
Jesli pracujesz w usługasz to musisz zrozumiec jedno. Nie bedzie zadowolonycjh klientów firma padnie a ty bez kasy zostaniesz.
W takim wypadku jeslu obsługa ( patrz pracownicy ) niedopilnowali powiedzmy jakości obsługi klienta to swoim czynem doprowadzili do upadku przdsiębiorstwa. taki czyn może ( ale nie musi ) byc podstawą do zasądzenia odszkodowania za działanie na szkode firmy.
Tak więc to obsługa jest dla klienta a nie klient dla obsługi
Bo co obsłudze jak nie ma klienta.......

Arex30 - Sob Lut 03, 2007 13:58

Gos napisał/a:
staraja sie jak mogą
jak nie mogą sie starac to co robią.....

wole nie wiedzieć.....

Gos, Sory za pytanie ale powiedz mi czy ty miałas okazje pozwiedzac jakieś inne lokale?? Dobre lokale?? Bo cos odnosze wrazenie że chyba w DOBRYM to Ty nigdy nie byłaś.

krystian - Nie Lut 04, 2007 08:15

Gos napisał/a:
To działa w obie strony...
hehe ty chyba zartujesz! kelnerki podjely sie pracy w branzy uslugowej wiec niestety musza sobie zdawac s[prawe z tego ze sa rozni klienci jedni mili drudzy nie. natomiast one musza byc zawsze mile. taka ich praca. nikogo nieinteresuje, ze maja zly humor, boli ich glowa, czy boli je zab. taka ich praca wiec niech ja wykonuja. zasada jest jedna... "nasz klient...nasz pan"
Basia K - Sro Gru 05, 2007 19:03

Kurcze...czytam czytam czytam :szok:

Umówiłam się na sobotę z przyjaciółką z liceum i padła propozycja tego lokalu.....
No i nie wiem.... W dodatku będzie z nami jej 8-letni syn.....

Basia K - Sro Gru 05, 2007 19:05

Zapomniałam dodac,że nie widziałyśmy się od liceum właśnie,a znalazłyśmy się przez "naszą-klasę" :hurra:
Ale to tak na marginesie.....

kisia - Czw Gru 06, 2007 00:37

Basia K napisał/a:
będzie z nami jej 8-letni syn
to może wybrac jakąś kawiarnię gdzie nie jest nadymione ?
Morqana - Czw Gru 06, 2007 18:39

Ja bardzo chwale sobie Tajemniczy. :) rozumiem, ze kelnerki czaasami sa tam niezbyt chętne do pracy i jak mam zły dzień, to sie denerwuje, ze tyle trwa zanim do mnie podeja. Z drugiej jednak strony aż taka stara nie jestem, wiec nie raz podchodze do baru, od tego nie umre ;) Zreszta ja lubie klimat w tym miejscu, obsluga to dla mnie zdecydowanie dalsze miejsce :)
Piotrulek - Czw Gru 06, 2007 19:18

MorQaNa napisał/a:
Z drugiej jednak strony aż taka stara nie jestem, wiec nie raz podchodze do baru, od tego nie umre



mylisz pojęcia...to nie jest bar mleczny - samoobslugowy...jest to kawiarnia...a w kawiarni,bez wzgledu na wiek klienów obowiązuja inne zasady i ceny niz w barze mlecznym - samoobslugowym, :D :D :D

Morqana - Czw Gru 06, 2007 19:55

Piotrulek napisał/a:
mylisz pojęcia.


pojęcia ?? Nie myle pojeć, bo o żadnym tu nie wspomniałam. Owszem jest to u nich obowiązek aby podejśc do klienta, ale mi korona z głowy nie spadnie jak sobie raz podejdę. Zresztą miłoby było się postawić również na ich miejscu :zdegustowany:

darkenstein - Czw Gru 06, 2007 23:37

exit
Basia K - Pon Sty 07, 2008 15:43

Już trochę czasu minęło od tej mojej wizyty w tym lokalu,a dopiero dziś o niej piszę...
Po Waszych komentarzach szłam tam strasznie najeżona...
Ale nie było tak źle-pani kelnerka podeszła do nas po zamówienie bardzo szybko(dając nam czas na "rozpłaszczenie" się) Równie szybko przyniosła co trzeba ;) Popielniczka regularnie opróżniana (nakopciłyśmy trochę :zawstydzony: ). Na muzykę nie zwróciłam uwagi-może nie była tak głośna...?




A może obsługa "Tajemniczego Ogrodu" odwiedza "Forum-Gliwice" i wyciąga wnioski..... :cool:

kisia - Pon Sty 07, 2008 22:41

Basia K napisał/a:
A może obsługa "Tajemniczego Ogrodu" odwiedza "Forum-Gliwice" i wyciąga wnioski.....
nie jest to wykluczone, byłoby miło :D
morellox - Pon Sty 21, 2008 06:59

tyle Wiem ze po ,,przemeblowaniu,, BRO poszlo w gore... I tyle Mnie tam widzieli... :hyhy:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group