Gliwickie Forum Dyskusyjne

Nasze miasto - Weterynarz

Bot - Nie Sie 13, 2006 11:21
Temat postu: Weterynarz
Szukam dobrego weterynarza najlepiej w okolicach ulicy Daszyńskiego.
Major - Nie Sie 13, 2006 11:36

Poszukaj po Gliwicach. Moge podać Ci dwóch takich co ja znam. W zasadzie trzech. Na dworcowej w bramie jest lecznica. Pytaj o pana Malika, lub Gienka.
Jest jeszcze w bocznej uliczce od Zwycięstwa (idąc od rynku przed balcerka w lewo) Tam kawałek dalej w bramie jest lecznica. Też całkiem dobrze leczy.

Bot - Nie Sie 13, 2006 11:40

Major no poszukać łatwo, dlatego pytam o dobrego ;)

Dzięki za info

krystian - Nie Sie 13, 2006 15:08

ja osobiscie nie polecam panow przy dworcowej. ja chodze do weterynarza wlasnie tam obok balcerka. weterynarzami jest tam malzenstwo. sa mili, nie drodzy i dobrzy. na daszynskiego jest klinika weterynaryjna. moja kolezanka chodzi tam ze swoim psem i nie narzeka
Aither - Nie Sie 13, 2006 15:35

ja swoja suke leczylam u nas w sosnicy na domkach i prawde mowiac jestem zadowolona z ich uslug :) ceny... prawde mowiac sa porownywalne do innych lecznic ja jednakze uwazam, ze moim psem sie bardzo dobrze zajeli... kwestia tego co sie z psem dzieje... i jakim zabiegom na byc pies poddany :)
Bot - Nie Sie 13, 2006 17:45

dzięki :)
mathe - Nie Sie 13, 2006 17:48

Niestety nie w okolicach Daszyńskiego, ale na Chorzowskiej, bodajże 33, jest bardzo dobra pani weterynarz. :)
Asienka - Nie Sie 13, 2006 17:58

ja polecam na Pszczynskiej :) ale na wojtowej wsi tez ok :)
Major - Nie Sie 13, 2006 22:06

Asienka napisał/a:
ja polecam na Pszczynskiej

A ja nie polecam, dużo się nasłuchałem na temat kolesia, który tam urzęduje i nie mam dobrego zdania o nim. Szczególnie za jego zdzierstwo. Ciotke chciał skasować na 40zł tylko za to, że powiedział jej jakieś pierdoły o tabletkach, zresztą coś co już wiedziała. Podsumował to tekstem "no cóz za wiedze trzeba płacić".

Aither - Pon Sie 14, 2006 14:08

Major napisał/a:
Podsumował to tekstem "no cóz za wiedze trzeba płacić".

teoretycznie ma racje, jak idziesz prywatnie do lekarza tez placisz za wizyte... nawet jesli tylko porozmawiasz sobie o tabletkach... :/

ansc - Pon Sie 14, 2006 16:20

Ja szanuję bardzo dr. Malika z dworcowej ten drugi jest :dobani: , Dr. Malik chetnie dzieli sie swoją wiedzą bardzo dokładnie wszystko tłumaczy widać że to jego pasja nie tylko zawód.
asik - Pon Sie 14, 2006 16:43

Ja polecam pania Agnieszkę Pyc (chyba mieszka nawet na Waryńskiego albo tam przyjmuje). Na priv mogę podać numer do niej.
Bot - Pon Sie 14, 2006 22:08

asik, a co taki tajny? :P
Dorothea - Wto Sie 15, 2006 20:14

Ja polecam Pania Renate Schneider kiedys przyjmowała w Sosnicy na Węglowej, teraz rowniez w Sosnicy ale nie znam nowego adresu, jak sie dowiem to oczywiscie powidomie, zdaje mi sie ze na Sikorskiego 61, ale nie jestem pewna
Aither - Sro Sie 16, 2006 09:30

Dorothea, to domek w ktorym miescil sie kiedys sklep papierniczy "gama" :) tam sie przeniesli teraz :) o ile sie nie myle :)
Dorothea - Sro Sie 16, 2006 09:32

Aither, a był taki sklep papierniczy???
W ktorym miejscu???Miedzy złotnikiem a fryzjerem moze????

Aither - Sro Sie 16, 2006 09:36

eee nie ten drugi miesci sie kolo kladki... jak od strony przystanku w strone gliwic idziesz w strone zabrza to najpierw jest kamienica z nocnym... dalej jest wybudowany dom pietrowy a jeszcze dalej (za zakretem) jest parterowy domek w remoncie w takim chocby "dole" i to tam sie przeniesli :)
Dorothea - Sro Sie 16, 2006 09:38

Aither, juz wiem gdzie, dzieki......., wiedziałam ze maja sie przeniesc ale tak do konca nie wiedziałam gdzie, a musze isc na szczepienia z kotem
Aither - Sro Sie 16, 2006 19:02

Dorothea, z tego co widzialam dzisiaj to mieli ludu jak na zwyciestwa :) dosc duze kolejki dzis byly :)
Dorothea - Sro Sie 16, 2006 20:06

Aither, u Nich zawsze tyle ludu, jeszcze nigdy nie czekałam mniej jak godzine i jesli tylko godzine to juz duzy sukces,ale warto poczekac, facet jest troche dziwny(to znaczy ma taki sposob bycia, ale fachowcem jest oki), natomiast babka jest rewelacyjna, ona robi operacje i to własnie ona sterylizowała moja Kinie
Aither - Sro Sie 16, 2006 20:10

Dorothea, mhm ona tez ma pod opieka moja suczke :) z niej jestem zadowolona a facet taki sobie :) nie zwracalam na niego uwagi :)
Dorothea - Sro Sie 16, 2006 20:13

Aither napisał/a:
nie zwracalam na niego uwagi


noooo ja tez nie......, jako na faceta oczywiscie, ale nauczył mnie jak fachowo trzymac kota przy zastrzyku aby Ci nie podrapał łap do krwi i innych członkow :D

Aither - Sro Sie 16, 2006 20:15

Dorothea napisał/a:
innych członkow
no tak tym to sie na pewno przejal :) hahahahaaaa
Dorothea - Sro Sie 16, 2006 20:17

Aither napisał/a:
no tak tym to sie na pewno przejal


buahahahah, ale kot Jego członkow by pazurami nie traktował, ja sie bardziej o swoje martwie :rotfl:

Piotrulek - Sro Sie 16, 2006 20:20

Major napisał/a:
lub Gienka


Dr.Gienek jest rewelacyjny,opiekuje się moim papugiem i ten"bydlak"jest zdrowszy odemnie,hahahahahahahahah,a jakie ma piórka ten (...),że hohohohoh :D :D :D :D :D

Bot - Sro Sie 16, 2006 20:28

Piotrulek napisał/a:
ten"bydlak"jest zdrowszy odemnie

Może zamiast do tych NFZtowskich znachorów trzebaby też do niego chodzić razem z papugą :rotfl:

Piotrulek - Sro Sie 16, 2006 20:37

khaman napisał/a:
Może zamiast do tych NFZtowskich znachorów trzebaby też do niego chodzić razem z papugą



całkowicie polecam...

Zafira - Pon Cze 11, 2007 23:52
Temat postu: Dobry weterynarz
poradzcie mi, ktory weterynarz w gliwicach jest dobry, odpowiedzialny i kompetentny :niepewny: . musze zaniesc kotkę do sterylizacji a boję się trochę oddac do lecznicy do ktorej dotychczas chodzilam bo okazalo sie, ze dwaj weterynarze ktorzy tam pracuja maja kompletnie rozne zdanie na temat tego samego problemu: jeden stwierdzil przez telefon, ze moge odrobaczyc ciężarną kotke bez problemu (to byly ostatnie dwa tyg. ciąży) a jak poszlam do lecznicy po tabletke to trafilam na drugiego, ktory zrobil wielkie oczy i stanowczono odradzil odrobaczanie bo kotka po tym moze poronic i to z duzym prawdopodobienstwem :zakrecony: :niepewny:

dla jasnosci: chodzilam ze zwierzakami na Pszczyńską do Amicusa.

Aither - Wto Cze 12, 2007 07:03

Zafira, ja od 15 lat lecze zwierzeta u jednych... u nas na sosnicy jest para vetow sa swietni, kometentni i wiedza co robia. Cenowo nie sa tacy zli jednak za sertylizacje nie wiem ile zaspiewaja - w kazdym bardz razie ja chodze do Czingona swietny vet :) polecam mi wyleczyc psa :]
Dorothea - Wto Cze 12, 2007 07:39

Aither napisał/a:
Czingona swietny vet polecam mi wyleczyc psa



potwierdzam, jest swietny
a ta Pani (zapomnialam nazwiska, Aither pomocy, pewnie wiesz) wlasnie sterylizowala mi kotke, obylo sie bez zadnych komplikacji

Zafira - Wto Cze 12, 2007 07:41

Aither prawdę mowiac szukam porzadnej lecznicy blizej miejsca zamieszkania czyli okolice tarnogorskiej, centrum, zbroslawice itp. a to dlatego, ze niestety jestem "skazana" na podroze autobusem a nie chce narażac zwierzakow na dluga jazde bo nie lubią :]
Zafira - Wto Cze 12, 2007 07:44

Dorothea napisał/a:
sterylizowala mi kotke, obylo sie bez zadnych komplikacji

a pamiętasz ile sobie policzyla? bo jak sie dowiadywalam w zeszlym roku to bylo jakies 120 zl

Dorothea - Wto Cze 12, 2007 07:56

Zafira, 150 sterylizacja plus wszystkie potrzebne do tego zastrzyki i oczywiscie po dziesieciu dniach sciaganie szwów
Aither - Wto Cze 12, 2007 08:00

Dorothea, o ile sie nie pomyle w pisowni to Schneider :) albo cos w ten desen :)

Zafira napisał/a:
szukam porzadnej lecznicy blizej miejsca zamieszkania czyli okolice tarnogorskiej, centrum, zbroslawice

no niestety nie znam tamtych okolic co do Vetow :/

Dorothea - Wto Cze 12, 2007 12:12

Aither napisał/a:
to Schneider

tak dokładnie o Nia mi chodziło

michaszko - Wto Cze 12, 2007 12:15

Ja tez polecam lecznice "Schneider & Czingon" :)
Jordan - Wto Cze 12, 2007 14:32

a gdzie w sosnicy jest ten weterynarz ?
wie ktos moze ile kosztuje u niego szczepienie psiaka przeciw chorobom zakaznym (nosowka itp) ? Zwykle jezdzilem na rybnicką - wet ok ale troche za daleko a moj psiak strasznie znosi podroze, zwykle wymiotuje itp.

Dorothea - Wto Cze 12, 2007 14:56

Jordan, szczepienie na wiele chorob zakaznych(nosowka, parwowiroza, zapalenie watroby, kaszel kenelowy itp) w jednej szczepionce, wazne na rok kosztuje 50 zeta pozniej sie czeka chyba dwa tygodnie i sie szczepi na wscieklizne i to kosztuje okolo 20 zeta.
A weterynarz jest za zółtym przystankiem w sosnicy kierujac sie w strone zabrza w takim białym jednorodzinnym domku

Piotrulek - Wto Cze 12, 2007 17:42

a ja polecam doktora Wrzosoka,super fachowiec,oprocz praktyki ma sklep na ul.Zygmunta Starego z żarciem dla zwierząt...serwisuje u niego swojego papuga i żarcie też ma bardzo tanie ... :D :D :hurra: :hurra: zapomnialem powiedzieć,ze on rownież naprawie inne stworzenia nie tylko papugi... :D
ansc - Wto Cze 12, 2007 18:07

Dobrze wiedzieć bo muszę kupić jakieś dobre ziarno dla mojego szczygiełka, całą zimę specjalnie nie otwierałam okna w pomieszczeniu gdzie przebywa żeby się nie wypierzył i broń boże zachorował a odkąd przy tych upałach zaczęłam otwierać okno to ten stwór sypie się jak szalony i ani be ani me, taki z niego pożytek ;)
Dla mojej Teq niestety nie znalazłam dobrego fachowca i pozostałam przy tym który leczył moje dwa poprzednie psiury, całe szczęście że na razie odpukać nie choruje zbyt poważnie.

Bogna - Wto Cze 12, 2007 18:22

Piotrulek napisał/a:
a ja polecam doktora Wrzosoka,super fachowiec,oprocz praktyki ma sklep na ul.Zygmunta Starego z żarciem dla zwierząt...serwisuje u niego swojego papuga i żarcie też ma bardzo tanie ... :D :D :hurra: :hurra: zapomnialem powiedzieć,ze on rownież naprawie inne stworzenia nie tylko papugi... :D
Wrzosok nie ejst weterynarzem;p ale tech. wet. i wspolpracuje z Malikiem i Dudkiem?, na dworcowej.. w piatki zazwyczaj jest na dworcowej;) ale ja ich szczerze polecam.. z drobnostkami do W. a z konkretami do M.:)
ansc - Wto Cze 12, 2007 18:26

Bogna napisał/a:
a z konkretami do M.:)

Też tak robię ;)

Bogna - Wto Cze 12, 2007 18:26

Dorothea napisał/a:
Jordan, szczepienie na wiele chorob zakaznych(nosowka, parwowiroza, zapalenie watroby, kaszel kenelowy itp) w jednej szczepionce, wazne na rok kosztuje 50 zeta pozniej sie czeka chyba dwa tygodnie i sie szczepi na wscieklizne i to kosztuje okolo 20 zeta.
A weterynarz jest za zółtym przystankiem w sosnicy kierujac sie w strone zabrza w takim białym jednorodzinnym domku
ochronne mozna podac tego samego dnia ze wscieklizna.. jesli chodzi ow scieklizne to jelsi np szczeniaka nie zaszczepimy przed zmiana zebow.. to wypada poczekac az zgubi i wymieni wszystkie kly.. no a za samo ochronne ja place 45... za jednego psa.. chcoiaz pewnie przy 2 mi zejda te 5 zl jeszcze z ceny;) jakis zcas tj 1-2 tyg przed szczepieniem mozna psiaka odrobaczyc.. ale pamieta co tym aby na czczo podac leki;p
ansc - Wto Cze 12, 2007 18:28

Bogna napisał/a:
. ale pamieta co tym aby na czczo podac leki;p


Odrabaczające??? Jeszcze żaden wet mi tego nie powiedział

Bogna - Wto Cze 12, 2007 18:28

ansc napisał/a:
Bogna napisał/a:
a z konkretami do M.:)

Też tak robię ;)
heh;) pan D. jest bardzo mily.. ale taki hmm peirdolkowaty.., ze o czyms nie wspomni.. M. jest szzcery az do bolu.. ale przynajmniej nie abwi sie w "boga" i wszechwiedzacego.. no a W. jets najblziej i tez ok jakw alsnie sa jakies drobnostki:) ja poelcam.. suczka ma prawie 9 lat i od poczatku psy u nich "prowadze" , zmienilam rok temu na "ku dolom" i wrocilam biegiem do M. na ku dolom nikomu nie polecam.. mzoe zwykle szcepienia.. ale jak cos wiecej to uciekac!!
Bogna - Wto Cze 12, 2007 18:29

ansc napisał/a:
Bogna napisał/a:
. ale pamieta co tym aby na czczo podac leki;p


Odrabaczające??? Jeszcze żaden wet mi tego nie powiedział
heh no mi wlansie powiedzial;) i tez slyszlaam to od innych ludiz.. a oni od swoich wetow.. i to w calej polsce;)
ansc - Wto Cze 12, 2007 18:31

Ku dołom to gdzie to jest? Taka duża przychodnia na dolnej wsi ??? Raz tam byłam i nigdy więcej
Bogna - Wto Cze 12, 2007 18:34

tak, to tam.... mi wciskali kity rozne odnosnie mojego owczarka... psozlam do malika.. jedna wizyta.. 4 zastzryki.. i wszystkow rocilo do normy.. a na ku dolom wlansie mieisac temu usmiercili kotke znajomej.. bo nie chcieliz robic jej przestiwetlenia.. i truli antybiotykami na zapalenie pluc.. i w koncu uspili zwierzatko.. , i co do nich mam tez wlasnie zle zdanie.. na "swoich" doswiadzceniach jak i ludzi mi znajomych
ansc - Wto Cze 12, 2007 18:38

Czyli miałam dobre przeczucie UFFFF.
Poszłam tam raz zapytać się o sterylizację mojej suni, jak kobita zapytała się mnie po co chcę ją sterylizować i moje argumenty jej nie przekonały to już wszystko wiedziałam o jej fachowości

Bogna - Wto Cze 12, 2007 18:44

hehe no mnie sie czepiala z emysle o lastracji swojego owczarka.. "bo on jest ladny i szkoda go" "stawy ma napewno chore, polecam najnowsza karme.." tu pdoala nazwe.. bo maja podpisana umowe z jakas karma;p itp itd... hehehe i tam na kilku takich madrych wteow trafilalam;p
Bot - Wto Cze 12, 2007 20:11

w zasadzie jest już temat o weterynarzach, po co dublować ;)

h t t p;//w w w forumgliwice.c...ight=weterynarz

Zafira - Wto Cze 12, 2007 21:38

khaman napisał/a:
w zasadzie jest już temat o weterynarzach, po co dublować

ale byl rok temu i nie wiedzialam wiec mozna odswiezyc ;P

na dworcowej to tam w takim podworku kolo sklepu ogrodniczego? ?

Bogna - Sro Cze 13, 2007 00:05

tak tak, to tam:)
Morqana - Sro Cze 13, 2007 08:18

Jak miałam pieseczka to mój ojciec wybrał weterynarzana Dworcowej w podwórzu, zaraz za Kwieciarnią :) Podobno był dobry:)
Bogna - Sro Cze 13, 2007 09:32

tam jest 2 weterynarzy... i "dochodzacy" tech. wet. , ktory an codzien rpowadzi sklep przy zygmunta starego;)
Lama71 - Sro Cze 13, 2007 13:48

MorQaNa napisał/a:
Jak miałam pieseczka to mój ojciec wybrał weterynarzana Dworcowej w podwórzu, zaraz za Kwieciarnią :) Podobno był dobry:)

też mogę to potwierdzić. Jak mój piesio był chory, też tam do niego chodziłem, i wyprowadził go z naprawdę paskudnego stanu. To tyło wiele lat temu. Jak umierał, to też wezwaliśmy bodaj Malika, przyjechał, popatrzył, i stwierdził, że chyba w tak tragicznym stanie nie jest. Nie uśpiliśmy go wtedy, a on pojechał, nawet za drogę nas nie skasował.
Uczciwie mogę ich polecić, nie są tani, ale naprawdę znają się na tym, co robią.

Bogna - Sro Cze 13, 2007 15:17

<jupi> widze,ze tutaj wiele osob ma dobre zdanie o nich.. bo rozne zdania slsyzlaam. i to wlasnie poprzez jakies blachostki ;/ ale tym samym te osoby, ktore ich krytykuja zachwalaja sobie wet. na ku dolom;/ no ale coz.. najlepiej jets sie samemu przekonac.. my do Malika jezdzimy od prawie 9 lat.. i jak narazie zmieniac nie zmaierzamy weta..
Zafira - Sro Cze 13, 2007 18:08

zadzwonilam dzisiaj do trzech wetow: na dworcowej odebral jakis facet, ktory myslal chyba ze rozmawia z dzieckiem :/ bo mowil do mnie per "ty". stwierdzil, ze nieprzytomnego kota w narkozie po operacji mozna wziac do domu :szok: tak wiec tam nie pojde. na fredry: zostalam profesjonalnie poinformowana o wszystkim i tam chyba pojde, facet od razu tez powiedzial zebym wziela kociaki do niego do zbadania co jest na plus. na sikorniku: pani udzielila mi bardzo istotnej informacji, ze strylizowac mozna dopiero jak kociaki zaczna w pelni jesc samodzielnie bo kotce musza "wyschnac" gruczoly mleczne. nad ta lecznca jeszcze sie zastanawiam.
Bogna - Sro Cze 13, 2007 18:12

heh z dworcowej to rozmawial z Toba zapewne Malik, on ma taki spsob bycia;) aczkolwiek jak juz sie ejst na miejscu i sie z nim gada i rozumie co mowi(ja rozumiem i zadaje dziwne pyatnia;p) to rozmawia jak z pwoanzym czlowiekiem;), no a zwierze niewybudzone mozna wziac do domu... , mozna takze czekac z nim w lecznicy az sie wybudzi z narkozy.. badz podac "antidotum" czyli zastrzyk na wybudzenie;)
Bot - Sro Cze 13, 2007 18:39

Zafira, no bo od tego jest wyszukiwarka :P :P
ansc - Sro Cze 13, 2007 18:50

Najlepiej sobie poczytaj wpierw na stronach poświęconych zwierzętom, co w takim wypadku zrobić najlepiej, czego można się spodziewać idąc z wizytą do weta itp.itd. Wiele Ci to naświetli i będziesz w stanie odróżnić fachowca od konowała. Oczywiście to nie znaczy, że będziesz miała tyle wiedzy co po weterynarii ;) Rozmawiając przez telefon można uzyskać tylko zdawkowe informacje, nie wszystkie istotne sprawy które mogą byc w danym przypadku ważne mogą zostać przekazane również z twojej strony. Często oczekując na wizytę słucham różne rozmowy telefoniczne gdzie właściciel zwierzęcia najlepiej to by chciał leczyć zwierza przez telefon ;) wówczas wcale się nie dziwię, że lekarz nie poinformuje go o wszystkim równocześnie przyjmując pacjentów.
Staram się tylko zrozumieć obie strony :)

Zafira - Sro Cze 13, 2007 22:19

ansc
przekopałam kilkanascie stron poswieconych weterynarii i sterylizacji kotow bo jestem typem wnikliwca ;) przez telefon tez pozadawalam tyle pytan, ze chyba mnie mieli dosyc :rotfl: ja moge nie chodzic do lekarza jak cos mi dolega ale na punkcie mojej kotki mam świra :] :zakrecony: :D

Muniek Zet - Czw Paź 11, 2007 22:39

Zafira napisał/a:
przekopałam kilkanascie stron poswieconych weterynarii i sterylizacji kotow bo jestem typem wnikliwca ;) przez telefon tez pozadawalam tyle pytan, ze chyba mnie mieli dosyc :rotfl: ja moge nie chodzic do lekarza jak cos mi dolega ale na punkcie mojej kotki mam świra :] :zakrecony: :D


Witam serdecznie :) Też szukam dobrego weta w Gliwicach w celu sterylizacji kotki. Parę lat temu sterylizowałam inną moją kotkę (obecnie 14 letnią) na Dworcowej. Wet kazał jechać do domu z nieprzytomnym kotem. Kota krótko po operacji zaczęła skakać po szafach i dostała przepukliny, trzeba było drugi raz operować :zly: Naczytawszy się w sieci, szukam teraz weta, który potrafi zrobić małe cięcie kosmetyczne, które się natychmiast nie rozejdzie i który nie puści mnie do domu z nieprzytomnym kotem. Zafira jeśli masz to za sobą to podziel się proszę. :)

Zafira - Pią Paź 12, 2007 07:12

Muniek Zet napisał/a:
Zafira jeśli masz to za sobą to podziel się proszę.

juz sie dzielę :)

moja kotkę zanioslam do lecznicy na Fredry, to jest boczna ulica wzdluz balcerka. prowadzą ją państwo Ziemińscy, oboje sa wetami. polecam ich z calego serca bo są bardzo profesjonalni, mil i troszcza sie o zwierzaki oddane w ich ręce. kotke odebralam jakies 3 godziny po zabiegu, kiedy juz zaczynala sie budzic ale jeszcze byla calkiem slaba i nie ruszala sie prawie wcale. przestraszylam sie troche na jej widok ale to zna kazdy kto widzial swojego zwierzaka po operacji :( dodam tutaj, ze Zieminscy wlozyli jej do koszyka pieluche jednorazowa i nie musiala lezec na zasikanym kocyku. po operacji zostala blizna dlugosci moze z 4-5 cm, byly tylko 3 szwy co mnie zdziwilo bo slyszalam od znajomych ze ich kotke to rozpruto na calym brzuchu do sterylki :zdziwko: koszt operacji to cos kolo 120 zl. tamtej kotki co prawda juz nie ma :( ale jej dzieci na szczepienie i odrobaczanie prowadzilam tez tam a kotke ktora zostala u mnie w domu bede musiala za pare miesiecy wysterylizowac i to wlasnie u nich.

panstwo Ziemińscy górą!! :D

katarzyna35k-ce - Pią Paź 12, 2007 08:36

sluchajcie ja polecam chirurga zweierzecego! Fakt ze przyjmuje w Katowicach ale czasem sa takie sytuacje gdzie potrzebny bardzo dobry wet.. Nazywa sie Gierek( wnuk sławnego naszego przywodcy) i przyjmuje na Ceglanej w Katowicach. Jest rewelacyjnym chirurgiem . Dodam ze to nie tylko moja opinia ale wielu jego klientow rowniez tak sadzi. :) co ciekawego zajmuje sie rowniez powaznymi schorzeniami oczu !
daniela - Pią Paź 19, 2007 07:37

jak miałam psa to chodziłam tylko na dworcowa (malik i spólka), pracował tam tez moj ś.p.kolega, bardzo sobie ich chwaliłam za dokładnosc, wrazliwosc, profesjonalizm i oddanie zwierzetom.
ostatnimi czasy nie slysze dobrych opini o nich...

dzis mam kotke :D i z całego serca polecam weterynarza na ul. Toszeckiej (przy przystanku obok ul.Szobiszowickiej)
prowadzi to malzenstwo. naprawde cudowni ludzie !!!!!!!!!!!!! z powołania lekarze. dla nich zwierze jak czlowiek. :D

Basia K - Sro Sty 09, 2008 12:11

W Sośnicy na ul.Jedności na miejscu sklepu z odzieżą dziecięcą "Puchatek" zauważyłam dziś Przychodnię Weterynaryjną.Nie wiem,czy już czynna...Może ktoś z Was już tam był z pupilem?
Ja zawsze chodziłam z moją sunią na Sikorskiego do Schneider & Czingon.....Ciekawa jestem,kto tu otworzył przychodnię.....

krystian - Pon Wrz 15, 2008 17:24

daniela napisał/a:
z całego serca polecam weterynarza na ul. Toszeckiej (przy przystanku obok ul.Szobiszowickiej)
prowadzi to malzenstwo. naprawde cudowni ludzie !!!!!!!!!!!!! z powołania lekarze. dla nich zwierze jak czlowiek
z calego serca nie polecam tych ludzi. w piatek moj pies biegal po czym zaczal piszczec w nieboglosy.mama zawiozla moja eris do weterynarzy na toszeckiej...diagnoza...uszkodzony kregoslup lub wyskoczyl dysk. w niedziele na przeswietlenie. jesli bedzie negatywne to psa trzeba uspic. w piatek byl mezczyzna, w sobote byla kobieta. moja mama zawiozla moja psinke do nich, na co kobieta stwierdzila (mimo pozostawionej wiadomosci, ze ma ja przeswietlic) ze tego nie zrobi i mama ma przyjechac w poniedzialek. leki przeciwbolowe przestawaly dzielac wiec eris pol zaczynala piszczec z bolu. wiec mama zadzwonila do kliniki w krakowie i blagala o nr lub rozmowe z chirurgiem. co sie okazalo. chirurg stwierdzil, zeby ci weterynarze sami sobie przeswietlili kregoslup. pies podobnie jak czlowiek, podczas normalnego ruchu nie uszkodzi kregoslupa. prawdopodobnie bedzie to kosc skokowa lub sciegna. naszczescie lekarz z dworcowej przychodzi rowniez do domu. przyjechal i zdiagnozowal to samo. z tego co mowiel, to nie pierwszy raz spotkal sie z tak pochopnymi diagnozami ludzi z toszeckiej. stanowczo odradzam. omijac szerokim lukiem. eris dzis juz jest po zabiegu, spi w domu
daniela napisał/a:
naprawde cudowni ludzie !!!!!!!!!!!!! z powołania lekarze. dla nich zwierze jak czlowiek.
taa?
vkimi - Pon Wrz 15, 2008 21:06

też nie mogę chwalić tych wetów.

jeździłem z gryzoniami, do wielu różnych, i tak na prawdę to tylko jedna kobitka w ostropie miała na tyle odwagi by powiedzieć 'nie wiem co dolega zwwierzakowi'. niestety,nie powinno tak być, ale zazwyczaj każda wizyta polega na zastrzyku i jutro do kontroli ;/

nie jestem w stanie nikogo polecić, ale chcę zwrócić uwagę,że w poważniejszych wypadkach nie należy sugerować się opinią tylko jednego weta

nuka - Sro Kwi 22, 2009 09:23
Temat postu: hodowla
witam mam hodowle psów dlatego bardzo dużą wagę przywiazuje do lekarzy wet.moim zdaniem najlepsza jest lecznica na Żwirki i wigury pracuje tam moja ulubiona pani doktor Alina Dudek super specjalista z fantastycznym podejsciem lecznica bardzo dobrze wyposazona panuje tam super atmosfera moje wszystki psy garna sie do pani doktor lizą ja merdaja ogonami i bardzo sie ciesza przyjmuje tam tez lekarz wojciech dudek tez bardzo dobry specjalista z tego co wiem bo rok temu sie dowiadywałem ma on bardzo duzo pokonczonych kursów oprócz weterynarii i jezdzi po swiecie i jeszcze sie kształci tez jest super lekarzem ale ja jakos wolę pania dokor mimo iz wszyscy mówia ze najlepszy pan Wojciech Dudek pani ALina zawsze usmiechnieta i super leczy i co mnie dziwi jest tam tanio nie polecam lecznicy na Wójtowej wsi az 3 psy mi uśmiercili i jest tam nie sympatycznie 100% Żwirki i Wigury to jest przed lotniskiem koło jakiegos osiedla na litere T chyba. polecam
jezeli ktos chce to podam numer do pani Aliny:515066356 :)

nuka - Sro Kwi 22, 2009 09:25

aha i co do doktora gienka to technik a nie lekarz i bardzo słaby on sprzedaje karmy
fredydurke - Nie Lis 20, 2011 10:40
Temat postu: Re: hodowla
nuka napisał/a:
moim zdaniem najlepsza jest lecznica na Żwirki i wigury pracuje tam moja ulubiona pani doktor Alina Dudek super specjalista z fantastycznym podejsciem lecznica bardzo dobrze wyposazona panuje tam super atmosfera moje wszystki psy garna sie do pani doktor lizą ja merdaja ogonami i bardzo sie ciesza


To jest ciekawa opinia. To ja może swoją się podzielę co do Pani Aliny. Mam przed sobą książeczkę zdrowia psa z wpisem Pani Aliny i pieczątką. Byliśmy u Pani Aliny 2011-11-02 z 9,5 letnią suczką rasy bokser. Nasza bokserka miała twardy wystający brzuch i problemy z chodzeniem, oraz oddychaniem, które pojawiły się nagle. Pani Alina po badaniu psa stwierdziła, że to są wzdęcia i że ona niczego nie widzi. Zapisała Nospę oraz podała antybiotyk. Dwa dni później pojechaliśmy do Weterynarzy na ul. Toszeckiej 23, do kliniki weterynaryjnej. Po badaniu usg brzucha i zdjęciach rtg okazało się, że pies miał ogromnego guza w brzuchu. Guz wyrastał ze śledziony. Był tak duży, że pies miał problemy z oddychaniem, ponieważ guz naciskał na przeponę i płuca. Dla Pani Aliny takie sprawy to są wzdęcia ! Świetny weterynarz. Mógłby chociaż zaproponować jakąś diagnostykę w innej lecznicy, ale lepiej podać antybiotyk i Nospę. Odradzam Panią Alinę podobnie jak i jej męża... jako weterynarzy. Mam wrażenie, że potrafią zrobić zastrzyk. Jeżeli ktoś przychodzi zaszczepić psa i przyjdzie do lecznicy Pani Aliny to nie trafi źle. Jeżeli pies jest chory, lepiej wybrać kogoś innego. Polecamy weterynarzy w klinice weterynaryjnej na ul. Toszeckiej 23. Zbadali psa. Postawili diagnozę. Przeprowadzili operację. Teraz pies biega po mieszkaniu i chętnie chodzi na spacery. Dziesięć dni po operacji nasza sunia ciągnie nas w domu za nogawki i chętnie się bawi. Lekarze na Toszeckiej uratowali jej życie.

Frog - Pon Sie 10, 2015 23:10

JA moge polecic wenterynarza na Rybnickiej...Normalnie chcialbym zeby tak do czlowieka podchodzili lekarze jak oni do zwierzat. Ja akurat bylem ze swinka morska...
Iwa - Pią Paź 20, 2017 08:25

Witam
Mam duze problemy ze starsza kotka, ktora choruje na cukrzyce i dawki insuliny podawane jej za wskazaniem weterynarza nie sa okreslone prawidlowo. Czy ktos moze mi polecic weterynarza specjaliste od cukrzycy w Gliwicach? Dziekuje



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group