Gliwickie Forum Dyskusyjne

Świat Mężczyzn - Absynt

frohike - Sro Lis 09, 2005 20:24
Temat postu: Absynt
Hejka
W najblizszym czasie bede pil ten trunek
Nie orientujecie sie czy podaje sie go tak jak wodke do kieliszkow czy w jakis inny sposob?

Aither - Sro Lis 09, 2005 20:27

po pierwsze nie radze sie tym chwalic gdyz to trunek u nas nielegalny.
dwa to anyzkowa wodka bardzo mocna dobry jest z sokiem pomaranczowym lub grapefruit`owym dobry dodatek do wzmocnienia drinkow :) samego absyntu nie wypijesz z kieliszka chyba ze masz juz ostro przepalone gardlo... ale nie radze :)

frohike - Sro Lis 09, 2005 20:31

Aither, a kto mowi ze ja go bede pil w Polsce
Aither - Sro Lis 09, 2005 20:35

zgadza sie nie powiedziales tego, ale wolalam uprzedzic :) moja propozycja - dobry wzmacniacz do soku owocowego... tylko nie z czarnej pozeczki... bo wychodzi mocny "jabol" i jest nie do wypicia :)
ziutek997 - Sro Lis 09, 2005 20:38

Niektórzy lubią jabcoki :D
Fenix - Sro Lis 09, 2005 21:19

NIe ma żeczy nie do wypicia ale skutki mogą być już inne.
p4cz3k - Sro Lis 09, 2005 22:19

absynt najczesciej przesacza sie przez cukier...ewentualnie pije z karmelem ... aby zabic jego smak...
Bary i swinki - Sro Lis 09, 2005 22:41

No co wy zabijać smak abintha !! Ja normalnie piłem z kieliszków czysty ma to 70% całkiem dobre nie powiem mocne pali troche w gardło ale piłem mocniejsze rzeczy, z reguły anyżówego smaku nie powinno sie niczym psuć wiec można to rozcieńczyć wodą jak ktos nie jest dostosowany :) tak samo jak Ouzo. Trunek jest halucynogenny wypicie nadmiernej ilości rzeczywiście powoduje halucynacje wiem z autopsjii. Jak już go kupujesz w czechach czy tam na słowacji to niepolecam z tesco jest on jakiś inny lepiej z jakiegoś podżędnego monopolu zapłacić czasem można nawet mniej i kopie lepiej :D za pierwszym razem wypiłem 0.25 pomieszałem z browarami i byłem w staniue upojenia alkohollowego ale nic pozatym za drugim razem jak powszło 0.5 litra bez dodatków to było za dużo i wszystkie efekty były odczuwalne :) także polecam 0.7 na dwójke to tak akurat żeby sprawdzić wszystko z czego ten trunek słynie :) Acha prosze sie nie zdziwić jak nie będzie halucynacjii każdy ma inną tolerancje najlepszy jest motyw jak sie położysz spać obudzisz sie ale nadal widzisz niektóre rzeczy ze snu :P Oczywiście trunku niepolecam ponieważ alkohol szkodzi zdrowiu etc.
frohike - Sro Lis 09, 2005 23:24

p4cz3k napisał/a:
najczesciej przesacza sie przez cukier

jak sie go przesacza?

Fenix - Sro Lis 09, 2005 23:28

Masz taką specjalną łyżeczke na której kładziesz kostke cukru i przesączasz


trunks - Sro Lis 09, 2005 23:38

tak jak powiedzial Bary i swinki, jest to alkohol szkodliwy i ma skladniki, ktore są podobne do tych w grzybkach halucynogennych.
No ale jakby nie patrzec to juz leganda - ulubiony trunek młodopolskich artystów :).

A gdzie to pijesz, w Czechach ?

Zagiel - Sro Lis 09, 2005 23:40

to jest ażurowa lyzeczka, a sam proces wyglada o tyle imponujco, o ile ciekawie - na naczynie (kieliszek, szklanke, czy z czego tam pijesz) kladziemy ażurowa lyzeczke, a na nia kostke cukru - przelewamy absynt przez to do kieliszka (mozna dodac kilka kropel takiej ciekawej trucizny, ktora wyniszcza ogranizm w malych ilosciach, a w wiekszych zabija - no risk, no fun :]), pozniej podpalamy tak by kostka cukru nieco sie przytopila - by powstal karmel (calej stopic nie da rady, bo ogien pali sie krotko), no i to niestopione wrzucamy do kieliszka, mieszamy i... "chlup w ten głupi dziub" :D pozostaje życzyć wielu ciekawych i intrygujacych wizji :rotfl:

ps. polecam prawdziwy absynt a nie jakąś czeską szmirę :], tzn. ze spora iloscia piołunu - najlepiej sprowadzic taki z hiszpanii (drogo!) lub zrobic samemu :)

Bary i swinki - Sro Lis 09, 2005 23:59

drogo to mało powiedziane z tego co ostatnio słyszałem to 0.7 300zł(bo nielegalne) :D ja podziekuje a w czeskim monopolu bardzo brzybliżone też z importu za 50/80zł zależy w której części.
Olaa - Czw Lis 10, 2005 01:11

ja bym chetnie sprobowala :P tak z ciekawosci :P :rotfl: a i ten przedluzony sen mi sie podoba :rotfl:
Gmeras - Czw Lis 10, 2005 07:34

ja bym spróbował z powodu halucynacji ;) lubie dziwne stany w mej głowie ;D
bocianu - Czw Lis 10, 2005 11:34

trunks napisał/a:

[...] i ma skladniki, ktore są podobne do tych w grzybkach halucynogennych. [...]


absolutnie nie.
substancją psychoaktywną absyntu jest tujon,
składnik olejku pozyskiwanego z piołunu.
w grzybkach jest to psylocybina.
dwie kompletnie rozne substancje.

tujon jest substancja o lekkim dzialaniu
halucynogennym i pobudzającym, dodatkowo
dodam ze wywoluje silne uzaleznienie FIZYCZNE.
dlatego wlasnie absynt jest w wielu krajach zakazany

psylocybina natomiast nie powoduje pobudzenia,
a jedynie silne halucynacje, nie tylko wzrokowe,
ale i sluchowe oraz dotykowe. dodatkowo nie
powoduje uzaleznienia.

Gmeras: jak lubisz dziwne stany w swej glowie,
to wlasnie jest sezon na grzybki :)

Dorotka - Czw Lis 10, 2005 11:41

Aither, nielegalny?? skąd ten pomysł??
Dorotka - Czw Lis 10, 2005 11:44

jest jak najbardziej legalny - jest nawet jeden gatunek produkowany w Polsce i według znawców tematu nasza piołunóweczka jest taka, że wcale nie mamy się czego wstydzić. Polskiego jeszcze nie piłam, ale ostatnio miałam okazję degustować hiszpański i baaaardzo zacny był :) nie psułabym absolutnie absyntu sokami owocowymi - jak na mój gust wystarczy woda i palony cukier. Po co psuć taki oryginalny smaczek.

h t t p;//absynt.go, p l/

cinque - Czw Lis 10, 2005 11:53

rzeczywiście, zalegalizowaliśmy go wraz z wejściem do UE...

taki kwiatek znalazłam :)

Cytat:
    Ponowne dopuszczenie na rynek absyntu nie zostało do końca uzasadnione. "To już tak dawno temu", "wszystko będzie dobrze przy zastosowaniu niższych dawek" - takie zdają się być główne argumenty. Górne dopuszczalne granice zawartości thujonu na przykład nie opierają się na badaniach naukowych



h t t p;//hyperreal.info/drugs/go.to/art/3644]a stąd taka informacja:

Absynt, likier uważany w wielu krajach Europy za halucynogenny, od kilku dni produkuje firma z Jasienicy pod Bielskiem.

Do niedawna ten zielonkawy likier był w wielu krajach nielegalny ze wzgledu na rzekome halucynogenne właściwości. Nazwa "absynt" pochodzi od greckich łów "nie do picia". Głównym składnikiem absyntu jest piołun. To właśnie jego olejek eteryczny o nazwie alfa-tujon wywoluje halucynacje.

Absynt od kilku dni produkuje także holenderska firma Toorank z siedzibą w Jasieniu. - Nasz produkt jest zupełnie nieszkodliwy - mówi Bartosz Boćko, dyrektor firmy.

Produkowany przez Toorank likier można kupićjuż m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji i Holandii. Absynt promowany jest w artystycznych dzielnicach wielkich miast, takich jak Soho w Londynie czy Montmartre w Paryżu. Niedługo także w Polsce będziemy mogli cieszyć się wyjątkowym smakiem likieru.

U nas likier będzie występował pod nazwą Absin-thion i podobnie jak w Europie nie będzie można go kupić we wszystkich sklepach. Boćko zapowiada, że już wkrótce alkohol pojawi się na rynku - Nie damy naszym klientom długo czekać



... nie ma to jak skuteczny marketing ... :rotfl: :rotfl: :rotfl:

cinque - Czw Lis 10, 2005 11:56

i jeszcze mała gratka

    Przepis na absynt
    Wszystkie potrzebne zioła są dostępne w sklepach zielarskich. Należy pamiętać, by nie używać tych w formie FIX. Anyż gwiazdkowany można też znaleźć w sklepach z przyprawami. Ogólny koszt składników (za wyjątkiem spirytusu) jest bardzo niewielki.

    30.0 g liść piołunu
    8.5 g liść hyzopu lekarskiego
    1.8 g kłącze tataraku zwyczajnego
    6.0 g liść melisy
    30.0 g owoc anyżu (biedrzeńca)
    25.0 g owoc kopru włoskiego
    10.0 g anyż gwiazdkowany (badian)
    3.2 g owoc kolendry siewnej


    Umieść suche zioła w dużym słoju.Zwilż lekko. Dodaj 800 ml 85-95 procentowego alkoholu. Spirytusy winne dają lepszy produkt niż zwykły spirytus rektyfikowany. Pozwól im poleżeć przez parę dni - najlepiej tydzień - wstrzącając od czasu do czasu. Później dodaj 600 ml wody i pozwól całości macerować jeszcze przez dzień. Zdekantuj (zlej znad osadu) płyn, wyciskając z ziół tyle ile się da. Zmocz zioła odrobiną wódki i wyciśnij ponownie. Przepis powinien dać trochę ponad półtora litra zielonej nalewki, która musi zostać teraz przedestylowana. Niektóre przepisy pomijają ten krok, ale to, co z nich powstaje nie jest godne nazwy absynt.

    W czasie destylacji zmień naczynie odbierające gdy destylat zmieni kolor na żółty: to są odpady. Możesz zachować odpady i dodać je do późniejszych destylacji, ale zepsują smak, jeśli zostaną dodane bezpośrednio do produktu. Użyj tylko dobrego destylatu. Następny krok to zabarwienie i wykończenie likieru przez kolejną macerację.

    Zabarw destylat dodając:
    4.2 g liść mięty
    1.1 g liść melisy
    3.0 g liść piołunu
    1.0 g skórka cytryny
    4.2 g korzeń lukrecji


    Pozwól ziołom macerować przez kolejne trzy lub cztery dni. Zdekantuj, przefiltruj, zabutelkuj. Jeśli chcesz, możesz ostrożnie dodać trochę skoncentrowanego syropu cukrowego dla smaku. Otrzymamy w ten sposób szwajcarski absynt o objętości około jednego litra.

trunks - Czw Lis 10, 2005 18:12

bocianu napisał/a:
substancją psychoaktywną absyntu jest tujon,

dokladnie, tylko zapomnialem tą nazwe, ale slyszalem wlasnie, ze ten tujon ma podobne skladniki jak są w grzybkach, ale oczywiscie to nie musi byc prawda...

Dorothea - Czw Lis 10, 2005 18:41

substancją psychoaktywną absyntu jest tujon,
składnik olejku pozyskiwanego z piołunu.
w grzybkach jest to psylocybina.
dwie kompletnie rozne substancje.

tujon jest substancja o lekkim dzialaniu
halucynogennym i pobudzającym, dodatkowo
dodam ze wywoluje silne uzaleznienie FIZYCZNE.
dlatego wlasnie absynt jest w wielu krajach zakazany

psylocybina natomiast nie powoduje pobudzenia,
a jedynie silne halucynacje, nie tylko wzrokowe,
ale i sluchowe oraz dotykowe. dodatkowo nie
powoduje uzaleznienia.



Trunks to specjalnie dla Ciebie, a wyjasnił nam to bocianu,ale chyba nie czytałes

Bary i swinki - Pią Lis 11, 2005 15:39

tujon słaby jest halucynogennie dlatego potrzeba wypić dużo absinthu :)
Czarnulka - Pią Lis 11, 2005 23:06

Aither bardzo delikatne masz gardełko skoro nie możesz pić czystego :)
Ja spróbowałam a imprezie (Baier ześ Ty tego nie widział :hyhy: )
Śmiałam się z chłopców ze zapijaja i kazali mi się napić :D :rotfl:
Miałam chore gardełko i nie dość ze przez myśl mi nie przeszło zapijanie to jeszcze czułam błogą ulgę w moim gardełku :rotfl:
Wypiłam potem spoooooro jeszcze i jakoś mnie nie wzięło :P

trunks - Pią Lis 11, 2005 23:17

absynt ponoc wchodzi fajniutko, lepiej niz wodeczka i nie trza go zapijac :)
Dana - Pią Lis 11, 2005 23:32

obecnie stoi u mnie buteleczka tego trunku nienaruszona pomimo ze była okazja to poszło winko - ale jakie ono było wybuchowe i szybkie to mamo złota - absynt odpada w przedbiegach ze swoimi halucynacjami :rotfl:
frohike - Nie Lis 13, 2005 17:11

=CzArNuLkA=, widze ze masz juz dobrze przepalone gardlo w tym wieku
oj nieladnie

Aither - Nie Lis 13, 2005 17:19

=CzArNuLkA=, wybacz ale nie uwierze... mam pytanie czy spirytus tez kopiesz bez zapitki ?
Gmeras - Nie Lis 13, 2005 17:31

wódeczka jak jest dobrze schłodzona to tez sie bez zapity napije ale po co sie meczyc i czuc niesmak w gębie ?
Aither - Nie Lis 13, 2005 17:39

Gmeras, ja nie mowie o wodeczce ale spirolu :) to troszke mocniejsze od wodeczki :)
p4cz3k - Nie Lis 13, 2005 17:46

powodzenia :=] jesli chcecie Hard Core to proponuje - spirol w temperaturze pokojowej + zapitka - woda gazowana w temp pokojowej :=] hahaha :=]

a tak calkiem powaznie ... to podobno absynt jest mocno przereklamowany ;=] choc to rowniez podobno zalezy ;=]

dziekuje za uwage...i zapraszam latem gdzies w plener to sie napijemy absyntu w wiekszym gronie :=]

Aither - Nie Lis 13, 2005 17:49

Nie jest przereklamowany :D poza tym nie da sie tego pic bez zapitki to jest mocniejsze od spirola :) ma 70 % wiec sorry :] ale nie uwierze w cos takiego...
p4cz3k - Nie Lis 13, 2005 17:53

hmmm :=] pogadam z Toniem :=] on sie ostatnio trul absyntem (nie zaprosil mnie .... (...) :P) moze sie wypowie jak mu smakowalo ;=]

a tak po za tym...zapitka czy bez zapitki to zalezy od gardelka...mowie tu teraz tylko o wodce...bo nie wiem jak smakuje absynt i jak wplywa na jame ustna :=]

Aither - Nie Lis 13, 2005 17:56

hehehehehe dobrze pamietam jak to jest jak sie przeleje absynt przez gardelko... nie sadzilam ze moje galki sa wielkosci pileczek ping-pongowych :D to bylo straszne uczucie :D
trunks - Nie Lis 13, 2005 18:01

Aither napisał/a:
poza tym nie da sie tego pic bez zapitki to jest mocniejsze od spirola ma 70 %

od spirola nie jest mocniejsze bo ten ma 96% :).
A co do smaku to jak juz pisalem, slyszalem od ludzi co to pili, ze wchodzi lepiej od wodeczki, ale oni pili wersje slabszą, bo 55% :oczami:

Tonio - Nie Lis 13, 2005 18:02

ale wy tu dzine rzczy piszecie...
Obecnie sprzedawany w czechach Absynt ma mniej tujonu niz polska piolunowka( 26zl w internetowych Alkoholach swiata)... JA maczalem pysk w 3 flaszkach Absyntu juz i za kazdym razem inaczej bylo... Fajnie sie pije z sokiem grajfrutownym, z cukrem mi nie smakowalo a z karmelem sie robi z tgo syropek, taka flegaminka... pijesz pijesz i padasz... Co do halucynacji to wydaje mi sie to ostro przesadzone i zalezy od nastawienia... ja osobiscie 2 razy odczulem ciekawy stan podswiadomosci... fajnie sie myslalo:P Mimo wszystko w Absyncie kopie alkohol(70%)... Ale dobra rada mamy mojego kumpla... Jak pijesz absynt to najlepiej siedz na srodku pokoju bo jak toba rzuci to bynajmniej nie uderzysz glowa w sciane:P a i jeszcze... jak juz ktos bedzie pil to polecam sprawdzenie wszystkich sposobow:P co kolejka to inny:P

Piotrulek - Nie Lis 13, 2005 19:13

trunks napisał/a:
absynt ponoc wchodzi fajniutko, lepiej niz wodeczka i nie trza go zapijac :)


ja wódki też nie zapijam... :ok: :ok: :ok:

p4cz3k - Nie Lis 13, 2005 19:40

moze kiedys sie wybierzemy forumowo na wodeczke:=] ale wowczas nie zabawa w piwka/giny tylko wodeczka?:>
Czarnulka - Nie Lis 13, 2005 19:42

Aither nie wierzysz to moge Ci pokazać dla mnie nie problem
Nie piłam nigdy czystego spirolu więc na to pytanie Ci nie odpowiem :oczami:
Frohike nie mam przepalonego gardła bo zazwyczaj popijam tylko piwo :]
Ja po prostu miałam wtedy zapalenie gardła dlatego było mi tak błogo :P

Gmeras - Nie Lis 13, 2005 20:12

p4cz3k, jestem za do tego musi byc jeszcze ogóreczek kiszony lub inna dobra zagryska :D
Mariusz - Nie Lis 13, 2005 20:27

=CzArNuLkA= napisał/a:
Aither nie wierzysz to moge Ci pokazać ...

Czyżbyśmy Cię zobaczyli na spotkaniu w sobotę ?:)

Bary i swinki - Nie Lis 13, 2005 21:20

Potwierdzenie dla Aither piła bez zapity bo mi kumple mówili :) ja też to popijam bez zapity jasne troszke krzywi ale bardziej przez procenty bo smak jest dobry i to krzywi tylko przy pierwszym łyku a tak to wchodzi lepiej niż wódeczka :D
trunks - Nie Lis 13, 2005 23:26

Piotrulek napisał/a:
ja wódki też nie zapijam...

ja jednak wole zapijac, bo sie lepiej pije

p4cz3k napisał/a:
moze kiedys sie wybierzemy forumowo na wodeczke:=]

czemu nie :oczami:

Krzysio - Pią Lis 18, 2005 15:26

a teraz idziemy na jednego, a teraz idziemy wodke pic, lalala...
Aither - Pią Lis 18, 2005 16:28

Bary i swinki, jestescie obrzydliwi... :cisza: nie chce widzec jak to pijecie :kijemgo: bo jak zobacze to bede miec odruch wymiotny... obrzydlistwo :dobani:
trunks - Pią Lis 18, 2005 23:22

Aither napisał/a:
bo jak zobacze to bede miec odruch wymiotny... obrzydlistwo

ee nie przesadzaj ;)

prezes_g_sz - Pon Lis 21, 2005 21:09

Pilem pare razy i powiem, ze wchodzi ladnie na czysto a na zagryzke kabanosiki :)
Czarnulka - Wto Lis 22, 2005 18:11

Kabanosiki? :D Trzeba sopróbowac :P Znowu mam gardło chore :kwasny:
bocianu - Sro Lis 23, 2005 09:33

a ja właśnie przeklarowałem dwie naleweczki które nastawiłem jesienią...
jedna z tarniny druga z pigwy... jak troche przeleżą i się przegryzą
będę sie nimi raczył w zimne wieczory...

mniam.

pigwówka jest wytrawna, a tarninówka lekko słodka.

cinque - Sro Lis 23, 2005 11:40

bocianu napisał/a:
pigwówka jest wytrawna

:P :P :P
pyyyyyszna jest, zdarzyło mi się raz próbować :)
bocianu, smacznego!

bocianu - Sro Lis 23, 2005 12:19

Cytat:
bocianu, smacznego!


dziękuje. moze przyniosę na spotkanie butelke,
o ile w koncu uda mi sie dotrzec na jakies... oficjalne...

Piotrulek - Sro Lis 23, 2005 13:05

Proszę wrócić do wiodącego tematu jakim jest absynt!! :cisza: :cisza: :cisza:
Czarnulka - Sro Lis 23, 2005 20:46

Właśnie!! Zgadzam się!! :P ;)
prezes_g_sz - Czw Lis 24, 2005 16:28

Ja tez!! Ale nie mam absyntu :(
trunks - Czw Lis 24, 2005 23:21

prezes_g_sz napisał/a:
Ja tez!! Ale nie mam absyntu

haha no wlasnie :oczami:

Dana - Pią Lis 25, 2005 10:08

Absynt Rafałki jest w moim domeczku nie został wypity ani łyczek /narazie :hyhy: /
....moze w sobotke go podpije :oczami:

cinque - Pią Lis 25, 2005 10:14

Dana napisał/a:
Absynt Rafałki jest w moim domeczku nie został wypity ani łyczek /narazie /
....moze w sobotke go podpije


wlasnie mi się przypomniało, że przecież Aga miała z wakacji przywiezc absynt... :P :hyhy:

Rafalka - Pią Lis 25, 2005 10:15

ups :]
cinque - Pią Lis 25, 2005 10:34

Rafalka, :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Dana - Nie Gru 04, 2005 11:48

a więc absynt wypalił mi moją rure przełykową :rotfl:
a jak u reszty ze zdjęcia ,naocznie widać ze próba była ,a więc jak ?opinie moi mili !

Aither - Nie Gru 04, 2005 12:12

Mwahahahahahhaaaaa :D a nie mowilam Dana :D
Jej no fotka kapitalna :D

Dana - Nie Gru 04, 2005 12:31

Aither, mówiłaś, ze absynt wypala rure ,ale ja nie wiedziałam o tym ,że tak mocno :]
Aither - Pon Gru 05, 2005 00:38

Dana, heheheheee no co Ty to sie pije jak wode mineralna :) dlatego ja po pierwszym razie za to sie juz nie chytam :)
cinque - Pon Gru 05, 2005 09:45

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
ja nic nie mowie... :P

madi - Pon Gru 05, 2005 10:09

hmmm wrażenie nr 1 "ała moje gardło" - załzawione oczy, wykrzywiona buźka :]
wrażenie 2 ... o całkiem spoko, już przeszło ...
wrazenie nr 3 ... O NIE PRZESZ?O ... A?A MOJE GARD?O ... typowe wrażenie jakie ma się minutkę przed wymiotowaniem

podsumowanie ... ciesze się że spróbowałam ale wiecej pić nie bedę ... wiem co to jest za szatan :) ... zostaje przy piwku ewentualnie dobrej, polskiej, czystej

Dana - Pon Gru 05, 2005 10:16

cinque napisał/a:
:rotfl: :rotfl: :rotfl:
ja nic nie mowie... :P

...a czyli nadal działa absynt na Ciebie :P a na zdjęciu kto inn trzyma butelke więc jak udało się Tobie wypić tyle ze trzyma Cię do dzisiaj ? :rotfl:

madi - Pon Gru 05, 2005 10:32

eghmmmm ciiiiii .... nie wpomninaj kto trzyma ciiiiii :)
Dana - Pon Gru 05, 2005 10:34

madi, to widać na st.4 zdjęcie jest dowodem kto Absynt pił :P
ziutek997 - Pon Gru 05, 2005 12:12

Mocne jak cholera :P Aby to było smaczne to nie powiem... ale kto widział kiedyś smaczną wódkę :)
Olaa - Wto Gru 06, 2005 00:28

no ladnie ludki ladnie sie pilo :rotfl: a ja tez kiedys sprobuje :P
Dana - Wto Gru 06, 2005 07:15

Olaa, zostało jeszcze -Absynt czeka na Ciebie :D
Gmeras - Wto Gru 06, 2005 11:40

na spotkanie przyniescie ;p
Aither - Wto Gru 06, 2005 15:15

odpadam :D to nie dla mnie... przyniose sobie cos lekkiego np martini a Wy sie bawcie absyntem :)
trunks - Wto Gru 06, 2005 15:16

no wlasnie przyniescie jak macie jakis absynt czy winko "homemade", to sie skosztuje :oczami:
bocianu - Wto Gru 06, 2005 15:28

naleweczkie przyniose. juz obiecałem.
Dana - Wto Gru 06, 2005 15:46

przyniosłabym ale czy tak pod stołem wypada pić :przestraszony: z czego... o mamo !!już się boje ze z gwinta :help: .....nie wiem czytak oficjalnie do lokalu mozna przynosić ?
Gmeras - Wto Gru 06, 2005 17:20

Dana napisał/a:
.....nie wiem czytak oficjalnie do lokalu mozna przynosić ?

wnosic mozna sporzywac niebardzo chyba nikt ci niebedzie patrzał sie co masz w torebce / plecaku :]
Dana napisał/a:
przyniosłabym ale czy tak pod stołem wypada pić

sami swoi :P zawsze mozna nalac do filizanki po herbacie nietylko z tego sie pilo :P

Aither - Wto Gru 06, 2005 17:47

Dana, no niestety ale nie mozna do lokalu przynosic wlasnego alkoholu zwlaszcza tego nielegalnego :]
Dana - Wto Gru 06, 2005 18:33

Gmeras, nie sprowadzaj mnie na złą droge :P

Aither, koteczku racja nie dam się nakłonić na coś złego :rotfl: :P

Piotrulek - Wto Gru 06, 2005 18:37

Dana napisał/a:
.....nie wiem czytak oficjalnie do lokalu mozna przynosić



nareszcie mądrze powiedziane... :D :D :ok: :ok:

Krzysio - Wto Gru 06, 2005 22:07

Cytat:
no niestety ale nie mozna do lokalu przynosic wlasnego alkoholu zwlaszcza tego nielegalnego Kwadratowy

zakazany owoc smakuje najlepiej :)

p4cz3k - Wto Gru 06, 2005 22:29

Aither napisał/a:
, no niestety ale nie mozna do lokalu przynosic wlasnego alkoholu zwlaszcza tego nielegalnego Kwadratowy



nie takie rzeczy sie robilo :=]

Gmeras - Wto Gru 06, 2005 22:30

Bzyki napisał/a:
zakazany owoc smakuje najlepiej

musze sie zgodzic :P :D:D

trunks - Wto Gru 06, 2005 23:59

nie mozna wnosic swojego ale przeciez i tak nikt was nie bedzie sprawdzal a w takim tlumie to bez problemu mozna sie napic i nalac do byle jakiego kieliszka czy filizanki.
madi - Sro Gru 07, 2005 09:42

hmm nie chce być nie miła .. ale czy wy wiecie co to jest kultura picia?? Picie pokryjomu, nalewanie pod stołem ... to było dobre jak chciało się wypić kielicha na weselu gdy rodzice siedzieli stolik obok ... nie lepiej spotkać się w grupie w przyjaźniejszych warunkach?
Krzysio - Sro Gru 07, 2005 12:00

Cytat:
to było dobre jak chciało się wypić kielicha na weselu gdy rodzice siedzieli stolik obok

:P stary sam mi polewal :P:P na weslu chyba nie trzeba kryc po kryjomu :P:P

hmm w sumie jakby sprzedawali ten absynt w tym lokalu to nie bedzie potrzeby picia po kryjomu :P:P

Olaa - Sro Gru 07, 2005 17:12

Bzyki napisał/a:
na weslu chyba nie trzeba kryc po kryjomu

nie trzeba :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Gmeras - Sro Gru 07, 2005 17:29

i zazwyczaj stoi na stole i jest darmowy :D o ile imprezka alkoholowa :P
p4cz3k - Sro Gru 07, 2005 23:58

alkohol...kto tu mowi o alkoholu :=]..
De_Luca - Pią Sty 06, 2006 00:19

Absynt mmmmmmm...... nie ma to jak policja podbijająca do nas na parkingu za wydz. górniczym podczas spożywania tego boskiego trunku =))
trunks - Pią Sty 06, 2006 14:33

i co wam zrobili ?
De_Luca - Pią Sty 06, 2006 16:18

szybko schowalismy Absynta, qmpel piwko wyrzucil. nie mieli sie do czego przyczepic wiec ostrzegli nas żebyśmy "tak głośno nie przeklinali" (co z tego ze nikt z nas nawet po cichu nie zaklnął tego wieczora?? :P ehh te smerfy...
Krzysio - Pią Sty 06, 2006 16:22

poczestowali sie :rotfl:
De_Luca - Pią Sty 06, 2006 16:32

jasne- jeszcze czego!! dobra lece> jak ktoś chce zostać pogryziony przez wściekłego Kłółika to szukać mnie wieczorkiem w jazzie (grrr alem sie wq*$#@)
pa Miśki =*

Mariusz - Pon Lut 06, 2006 19:29

Ostatnio zakupiłem sobie ten trunek na Allegro (tzn. te zielsko, które zalewa się wódką) i po lekturze tego co tam napisano

("Absynt to kultowy zielony trunek, powszechnie pijany w XIX wieku, przez takie sławy jak Van Gogh, Paul Verlaine czy Badeulaire. Posiada rewelacyjny łagodny smak ziołowy smak (szczególnie pity w sposób klasyczny, z wodą i cukrem). Jego intrygujący aromat naprawdę uwodzi.
Impreza z jego udziałem z pewnością będzie niezapomniana...

Absynt, który wyprodukujesz przy naszej niewielkiej pomocy, pochodzi z tradycyjnej receptury... Obecnie dostępne trunki (np. we Francji, w Czechach) mają niewiele wspólnego z tradycyjnym napojem artystów. Dla porównania zawartość tujonu w sprzedawanym tam alkoholu nie przekracza 10mg/l. W naszym jest go między 100 a 150 mg. Tujon odpowiada za specyficzne działanie absyntu.")

musze stwierdzić, że jest to jedna wielka porażka. To smakuje tak samo jak lekarstwo na żołądek, gdy ktoś ma problemy. Jednym słowem ...bleeee :)

trunks - Pon Lut 06, 2006 23:09

Mariusz napisał/a:
Absynt to kultowy zielony trunek, powszechnie pijany w XIX wieku, przez takie sławy jak Van Gogh, Paul Verlaine czy Badeulaire


jak rowniez Przybyszewski, Przerwa-Tetmajer czy Kasprowicz...ulubiony napoj modernistów :)

Alinka - Pią Mar 03, 2006 15:31

Aither napisał/a:
po pierwsze nie radze sie tym chwalic gdyz to trunek u nas nielegalny.
Absynt jest zalegalizowany w 2003 roku przez Unię Europejską, Polska wchodząc do Uni, równiez zalegalizowała ten trunek:) więc jest on śmiało legalny w Plosce i moze go nawet kupic w wiekszych miastach.. :super: , jesli pali wasze gardła powinno sie go chyba rozcienczyc z woda niegazowana ;) a tak nawiasem, fajny jest fragment w filmie EUROTRIP kiedy mlodzi ludzie piją Absynta na dyskotece :]
Tonio - Pią Mar 03, 2006 15:50

z ta legalnoscia w Unii to bym sie niestety nie mogl z czystym sumieniem zgodzic... Absynt ze wzgledu na zbyt duza ilosc tujonu nie lapie sie w przepisach, z wyjatkiem krajow ktore maja odnosnie tego wlasne ustawodawstwo, zatwierdzone przez Unie... W Niemczech Absyntu legalnie nie dostaniesz...
Szaganka - Wto Mar 07, 2006 16:24

Jakoś nie mam odwagi na spróbowanie absyntu :dontgetit:

Ja po większej dawce martini czy vermutha mam niezłe wizje :zawstydzony:

:rotfl: :rotfl: :rotfl: lol

Szamanka - Wto Mar 07, 2006 17:15

:hyhy: :hyhy: , ja tam od samego wachania, moglabym zachowywac sie troche dziwnie :hyhy:
Tonio - Wto Mar 07, 2006 17:46

taka mocniejsza wodeczka o ciekawym zapachu ale mi sie juz nie podoba po pewnych przezyciach....
Aither - Wto Mar 07, 2006 19:03

ja dodalam absyntu do paczkow w tym roku :) nawet dobre :D
Tonio - Wto Mar 07, 2006 19:14

Mnie na samo wspomnienie mdli, na zapach mi sie zbiera, ale jakby polewali to bym sobie jakos na podswiadomosc zadzialal i chyba pil :P
Major - Wto Mar 07, 2006 19:15

Bo alkoholi mocnych się nie wącha :D tylko wlewa w gardło.
Szaganka - Wto Mar 07, 2006 19:17

Major napisał/a:
Bo alkoholi mocnych się nie wącha :D


a słabe to tylko dla zapachu? :zdziwko: :zdegustowany:

Major - Wto Mar 07, 2006 19:26

Np. wino wącha się na degustacjach prócz smakowania. Wódki jednak w taki sposób się niedegustuje.
Szaganka - Wto Mar 07, 2006 19:28

Cytat:
Np. wino wącha się na degustacjach prócz smakowania.


tiaaaaa....... :/ a potem wypluwa :zdegustowany: też mi ipreza :dontgetit: :zdziwko:

troyek - Nie Maj 21, 2006 10:58

ja jedynie pilem polska odmiane absyntu
Piolunówke.

pyyyyyyyyyycha : D

Tomasz6781 - Wto Kwi 10, 2007 15:31

Absynt w polsce jest legalny, zamowic mozna np. na stronie internetowej:

//ciach punkt 4. regulaminu

Jest to jedyny sklep z absyntem po polsku, prowadzi tez lyzeczki, szklanki i fontanny do absyntu.
:zdrowko:

vkimi - Wto Kwi 10, 2007 17:06

ten absynt, co teraz się produkuje, to zupełnie nie to, czym absynt jest. Napijcie się francuskiego czy hiszpańskiego (na pierwszych recepturach) ..............
Tomasz6781 - Wto Kwi 10, 2007 17:09

vkimi napisał/a:
ten absynt, co teraz się produkuje, to zupełnie nie to, czym absynt jest. Napijcie się francuskiego czy hiszpańskiego (na pierwszych recepturach) ..............


Czeski absynt to naprawde nie Absynt, ale francuski i szwajcarski to sa bardzo dobre, chodzby nie tanie

vkimi - Wto Kwi 10, 2007 17:16

hmmmm zleży też JAKI absynt ;)

W zeszłym roku we Francji gość po absyncie zdzierał z siebie skórę i darł się na całego. Lekarze ledwo go uratowali. Cóż, trochę przesadził ......
Dragi różnie wpływają na różnych ludzi ;)

Aisha Yildirim - Sro Kwi 11, 2007 13:47

vkimi napisał/a:
W zeszłym roku we Francji gość po absyncie zdzierał z siebie skórę i darł się na całego. Lekarze ledwo go uratowali.

:przestraszony: co to jet ten Absynt??
zawsze mi sie zdawało że wódką można się po prostu upić ale żeby taka trauma :szok:

vkimi - Sro Kwi 11, 2007 13:51

no to dość taka nietypowa wódka. Psychedelik.
MajkeL - Sro Kwi 11, 2007 13:53

Aisha Yildirim napisał/a:
co to jet ten Absynt??

h t t p;//pl.wikipedia.org/wiki/Absynt]Absynt

;)

Basiorek - Sro Kwi 11, 2007 14:07

Młodopolski alkohol... :D
Aisha Yildirim - Sro Kwi 11, 2007 14:29

Basiorek napisał/a:
Młodopolski alkohol...

no to pamiętam jeszcze z lekcji w szkole, dużo pili tego ....ale zeby takie cuda :zdziwko:
vkimi napisał/a:
zdzierał z siebie skórę i darł się na całego
wyprawiac po alkoholu :zakrecony: - to ja wole czerwone wino :oczami: .
Najwyżej bede za glosno spiewac zanim zasne :P

Basiorek - Sro Kwi 11, 2007 14:30

pod wpływem absyntu powstało pewnie sporo dzieł w Młodej Polsce ;)
Aisha Yildirim - Sro Kwi 11, 2007 15:27

zawsze wolałam mity greckie ;)
p4cz3k - Sro Kwi 11, 2007 15:34

MajkeL napisał/a:
zawsze wolałam mity greckie ;)


pod wplywem ambrozji ?:)

Aisha Yildirim - Czw Kwi 12, 2007 09:41

p4cz3k napisał/a:
pod wplywem ambrozji :)


no, byli jacys tacy uskrzydleni :D ;)

koniecznie musze sprobowac tego absyntu, zaintrygowal mnie caly rytuał picia i bardzo podobaja mi sie te lyzeczki do cukru :)

trunks - Czw Kwi 12, 2007 10:10

przynajmniej ten absynt w dzisiejszych czasach jest juz mniej szkodliwy, bo ma mniej tujonu
Zafira - Czw Kwi 12, 2007 10:17

trunks napisał/a:
przynajmniej ten absynt w dzisiejszych czasach jest juz mniej szkodliwy

chyba tak. nie przypomniam sobie zadnych dolegliwosci po nim :D a od picia absynthu na imprezie zaczela sie znajomosc z moim mężczyzna, wiec mam sentyment do tego trunku :hurra:

trunks - Czw Kwi 12, 2007 10:31

nom alkohol sprzyja nowym znajomościom :oczami:
Azbe - Pią Lut 20, 2009 18:36

Aither napisał/a:
po pierwsze nie radze sie tym chwalic gdyz to trunek u nas nielegalny.
dwa to anyzkowa wodka bardzo mocna dobry jest z sokiem pomaranczowym lub grapefruit`owym dobry dodatek do wzmocnienia drinkow :) samego absyntu nie wypijesz z kieliszka chyba ze masz juz ostro przepalone gardlo... ale nie radze :)




wiem że to było dawno bo prawie 4 lata temu ale legalny JEST i BY?. Jego nielegalność była cechowana przez zawartość piołunu (którego było "trochę" w absyntach starej daty), jednak unia ograniczyła jego zawartość prawnie do 1 jednostki (ghram mini gram? nie pamietam ale coś z 1 lub 1,5) jakieś 20 lat temu(??) i wtedy sytał się legalny i w produkcji i spożyciu w prawie wszystkich krajach Europy, w tym także w Polsce.

to że był nielegalny, było tylko gadką która miałą podkręcić klimacik - ale kropla prawdy w tym jest bo np Czechy dalej produkowały w niektórych regionach ten "mocniejszy" absytnt , jednak nie był on w sprzedaży detalicznej tylko regionalnej - ciężko go było po prostu dostać.

kisia - Pią Lut 20, 2009 23:37

Azbe napisał/a:
była cechowana przez zawartość piołunu
a to piołun jest nielegalny :niepewny:
trunks - Pią Lut 20, 2009 23:46

chyba tujon, składnik piołunu...ponoc jest trujący....
kisia - Pią Lut 20, 2009 23:48

przecież piołun można kupić w sklepie zielarskim, jest dobry na owsiki
trunks - Pią Lut 20, 2009 23:53

wszystko zalezy od stezenia tej substancji, w tym piołunie jak sie z niego jakis napar zrobi to pewnie dawka niewielka, a w absyntach dawnych ładowali go duzo, gdyz wtedy miał działanie psychotropowe - na mózg walił ;p. Stezenie 10 mg/l jest dopuszczalne obecnie
Azbe - Sob Lut 21, 2009 09:47

kisia napisał/a:
a to piołun jest nielegalny :niepewny:



nie wiem jak to wytłumaczyć, post wyżej mówi chyba wszystko.

Z tym że nie działanie psytchotropowe a psychoaktywne, taka niewielka poprawka :)

katarzyna35k-ce - Pon Lut 23, 2009 22:06

nigdy wiecej absyntu! takie moje zdanie na temat tego trunku
Czarnulka - Pon Lut 23, 2009 22:51

Dlaczego? :P
katarzyna35k-ce - Sro Lut 25, 2009 01:53

=CzArNuLkA= napisał/a:
Dlaczego? :P


bo widziałam pociag przejezdzajacy przez moj pokój
:wstyd:

Czarnulka - Sro Lut 25, 2009 09:52

O rany :D Aż tak? :rotfl:
To powiem Ci,ze Ci zazdroszcze,bo na mnie to jakos nie dziala :zdegustowany: Ano domowej roboty,ani ten kupny.
A chectnie bym zobaczyla cos w ten desen :hyhy: :D

Azbe - Sro Lut 25, 2009 10:53

=CzArNuLkA= napisał/a:
O rany :D Aż tak? :rotfl:
To powiem Ci,ze Ci zazdroszcze,bo na mnie to jakos nie dziala :zdegustowany: Ano domowej roboty,ani ten kupny.
A chectnie bym zobaczyla cos w ten desen :hyhy: :D


na mnie też tak nie działał, ani na tych z którymi go piłem :)



chciaż raz (znam to tylko z opowiesci bo sam nie pamiętam) wróciłem po jego wypiciu (no i miksie z wódeczką i browarkami) do domu dostałem białej gorączki i próbowałem sobie rozpołowić czaszkę o ścianę i widziałem w odbiciach na szybach jakieś postacie :)

gorzej było później bo mi pływał cały świat przez kilka dni i ciągle ten krwisty posmak w ustach miałem

Czarnulka - Sro Lut 25, 2009 11:45

Cytat:
gorzej było później bo mi pływał cały świat przez kilka dni i ciągle ten krwisty posmak w ustach miałem
:zdziwko: Nigdy mi nic po tym nie jest,nawet kacyka nie ma :|
Ale jest bardzo dobrym środkiem przeciwbolowym przy zapaleniu gardla :P

szungit - Sro Lut 25, 2009 16:41

Naprawdę ciekaw jestem jak te pączki z absyntem smakowały :P

ja mam z absyntem same miłe wspomnienia, ale żadnych dzieł pod jego wpływem nie udało mi się stworzyć :)

Azbe - Sro Lut 25, 2009 21:43

=CzArNuLkA= napisał/a:
Cytat:
gorzej było później bo mi pływał cały świat przez kilka dni i ciągle ten krwisty posmak w ustach miałem
:zdziwko: Nigdy mi nic po tym nie jest,nawet kacyka nie ma :|




to nie od absyntu... "próbowałem sobie rozpołowić czaszkę o ścianę" :)

Czarnulka - Sro Lut 25, 2009 22:12

A od czego? :niepewny: :hyhy:
Azbe - Sro Lut 25, 2009 23:05

od alergii na pyłiki kwiatów którą dostaje w lecie, dletego zimą mam zawroty w głowie po piciu absyntu który powrócił do przyszłości zanim się stłukł,świat jest proprostu w różowych muchomorach :) :)
trunks - Sro Lut 25, 2009 23:11

hehe no jak chcecie miec haluny to se jakies grzybki zjedzcie....alkohol nie od tego :)
katarzyna35k-ce - Pią Lut 27, 2009 13:20

trunks napisał/a:
hehe no jak chcecie miec haluny to se jakies grzybki zjedzcie....alkohol nie od tego :)


no jak dla mnie to ten sie akurat nadaje. Tylko nie po 3 kieliszkach ale po o wiele wiekszej dawce.
brrrr az mnie otrzepało :rotfl:

pimp - Sro Lip 15, 2009 12:56

Heh, u mnie najbardziej namacalnym efektem byl bol glowy...
MajkeL - Sro Lip 15, 2009 14:15

Wiecie może gdzie w Gliwicach można kupić Absynt ?
kisia - Sro Lip 15, 2009 15:11

nie mam czasu czytać całego wątku, więc sorki jeżeli było już o tym pisane.
Czy absynt ma lekko cytrynowy zapach i smak na początku, a potem jest gorzki jak jasna cholera ? bo zostałam niedawno czymś takim poczęstowana. Osoba częstująca dała mi i paru jeszcze osobom to w formie zagadki i miała powiedzieć z czego ten trunek został zrobiony. Niestety na następny dzień się nie pokazała i żyjemy w nieświadomości. Ja po godzinie czułam sie fatalnie :/

troyek - Sro Lip 15, 2009 20:19

MajkeL napisał/a:
Wiecie może gdzie w Gliwicach można kupić Absynt ?
w tesco jest - ta taka polska wersja - koło 50 zł kosztuje.


widziałem też w pieście na pl piastow ale tam byly ze 2 rodzaje i drozej o wiele kosztowały.
polecam wycieczke do czech autem - do godziny czasu - ostrava i zajrzec do kauflandu lub do tesco tam ;)


kisia napisał/a:
Czy absynt ma lekko cytrynowy zapach i smak na początku, a potem jest gorzki jak jasna cholera
hm, nie ;) znaczy raczej nie , a w sumie zalezy tez od rodzaju, nie spotkalem sie sam akurat z takim. bardziej zapach anyżu ( ziołowy ) niz cytryn ;)
trunks - Sro Lip 15, 2009 22:38

kisia to pewnie jakis bimber był....ze cytryn ;p
kisia - Sro Lip 15, 2009 23:40

trunks napisał/a:
to pewnie jakis bimber był
hehe też sobie o tym pomyślałam, jedyne co wiem to ze tam cytryny ponoć nie było, ziołowo na pewno nie pachniał
MajkeL - Czw Lip 16, 2009 10:04

Dzięki za info troyek
troyek napisał/a:
w tesco jest - ta taka polska wersja - koło 50 zł kosztuje.

Czyli Piołunówka ?

troyek - Czw Lip 16, 2009 20:26

MajkeL napisał/a:
Czyli Piołunówka ?
właśnie nie piołunówka, tylk Absynt ; ) ale nie jakiś tam importowany tylko widać że polski *tak mi się zdaje ;) moge sie mylic.


h t t p;//w w w flickr, c o m/photos/arcadiush/425941249/

ten :)

MajkeL - Pią Lip 17, 2009 10:59

troyek, a "jak wchodzi" (że się tak zapytam) ;)
Jak wiadomo jest Absynt i Absinthe :P ;)

troyek - Pią Lip 17, 2009 15:12

nie wiem ;) tego nie piłem :)
alenda - Pon Cze 28, 2010 21:47

jedyna wódka jak mi smakuje, uwielbiam. Piecze jak cholera ale jest pyszna i kopie nieźle, ale mi smaka norobiliście. ja kupiłam w Hiszpani a koledzy sprowadzali, ale w G-cach nie widziałam :(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group