dupiate forum

Na wesoło - Porozmawiajmy z pilotami

Aither - Sro Sie 03, 2005 15:43
Temat postu: Porozmawiajmy z pilotami
Autentyczne dialogi pilotów [a potem mowia ze nikt ich nie rozumie] :
> > > Wieża: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
> > > Pilot: Jaki hałas możemy zrobić na wys. 35000 stop?
> > > Wieża: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727,
> > > którego macie przed sobą...
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> > > Wieża: Jesteście Airbus 320 czy 340?
> > > Pilot: Oczywiście, ze Airbus 340.
> > > Wieża: W takim razie niech pan będzie łaskaw włączyć
> > > przed startem pozostałe dwa silniki.
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> > > Pilot: Dzień dobry Bratysławo.
> > > Wieża: Dzień dobry. Dla informacji - mówi Wiedeń.
> > > Pilot: Wiedeń?
> > > Wieża: Tak.
> > > Pilot: Ale dlaczego, my chcieliśmy do Bratysławy.
> > > Wieża: OK w takim razie przerwijcie lądowanie
> > > i skręćcie w lewo...
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> > > Pilot Alitalia, któremu piorun wyłączył pół kokpitu:
> > > Skoro wszystko wysiadło, nic już nie działa, wysokościomierz
> > > nic nie pokazuje....;
> > > Po pięciu minutach nadawania odzywa się pilot innego samolotu:
> > > Zamknij się, umieraj jak mężczyzna
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> > > Pilot: Mamy mało paliwa. Pilnie prosimy o instrukcje...
> > > Wieża: Jaka jest wasza pozycja? Nie ma was na radarze.
> > > Pilot: Stoimy na pasie nr 2 i już całą wieczność czekamy
> > > na cysternę.
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> > > Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
> > > Wieża: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokąd lecicie?
> > > Pilot: Do Salzburga, jak w każdy poniedziałek...
> > > Wieża: DZISIAJ JEST WTOREK
> > > Pilot: No to super, czyli mamy wolne...
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> > > Wieża: Wasza wysokość i pozycja?
> > > Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> > > Wieża: Macie dość paliwa czy nie?
> > > Pilot: Tak.
> > > Wieża: Tak, co?
> > > Pilot: Tak, proszę pana.
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> > > Wieża: Podajcie oczekiwany czas przylotu.
> > > Pilot: Wtorek by pasował...
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> > > DC-1 miał bardzo daleką drogę hamowania po wylądowaniu
> > > z powodu nieco za dużej prędkości przy podejściu
> > > Wieża San Jose: "American 751 skręć w prawo
> > > na końcu pasa, jeśli się uda. Jeśli nie, znajdź wyjazd
> > > "Guadeloupe" na autostradę nr 101 i skręć na światłach
> > > w prawo, żeby zawrócić na lotnisko.
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> > > Po każdym locie, piloci linii lotniczych są zobowiązani do:
> > > wypełnienia kwestionariusza na temat problemów technicznych,
> > > napotkanych podczas lotu. Formularz jest następnie przekazywany
> > mechanikom
> > > w celu dokonania odpowiednich korekt.
> > > Odpowiedzi mechaników są wpisywane w dolnej części
> > > kwestionariusza, by umożliwić pilotom zapoznanie się z nimi
> > > przed następnym lotem.
> > > Nikt nigdy nie twierdził, że załogi naziemne i mechanicy są
> > > pozbawieni poczucia humoru.
> > > Poniżej zamieszczono kilka przykładów podanych
> > > przez pilotów linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone
> > > przez mechaników.
> > > Przy okazji warto zauważyć, że QUANTAS jest jedyną
> > > z wielkich linii lotniczych, która nigdy nie miała poważnego
> > > wypadku...
> > > P = problem zgłoszony przez pilota
> > > O = Odpowiedź mechaników
> > >
> > > P: Lewa wewnętrzna opona podwozia głównego niemal
> > > wymaga wymiany.
> > > O: Niemal wymieniono lewą wewnętrzną oponę podwozia głównego
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * *
> > > P: Przebieg lotu próbnego OK.
> > > Jedynie układ automatycznego lądowania przyziemia bardzo twardo.
> > > O: W tej maszynie nie zainstalowano układu automatycznego
> > > lądowania.
> > > * * * * * * * * * * * * * * * * * *

ziutek997 - Sro Sie 03, 2005 15:51

:) :] :P
Aither - Sro Sie 03, 2005 15:56

:) no tak... chcialabym podsluchac rozmowy naszych pilotow :D :hyhy: :rotfl:
kobi - Sro Sie 03, 2005 16:27

A tak w ogóle to leci z nami pilot? :looka:
Aither - Sro Sie 03, 2005 16:28

kobi jasne :) i to Pani pilot :hyhy:
ziutek997 - Sro Sie 03, 2005 17:43

chmm?? a kto to taki bo chętnie poznam kobietę w mundurze :hyhy: :P
Aither - Sro Sie 03, 2005 17:44

:( no niestety ja juz munduru nie moge wlazyc... moze kisia sie podejmie tego :) w koncu Pierwsza Dama tego forum :)
Szamanka - Sro Sie 03, 2005 19:37

ziutek
Cytat:
chętnie poznam kobietę w mundurze
ja nosze bialy mundurek :D :D

a tak wracajac do rozmowy tych pilotow....dobrze,ze jak latam samolotami to piloci jedynie sie witaja i nie mam wcale ochoty ich slyszec :rotfl: ..ale przypomnial mi sie kawal

Po starcie samolotu kapitan zapomnial wylaczyc mikrofon.....mowi do drugiego pilota
-Teraz wypijemy sobie kawe a potem bedziemy kochac sie ze stewerdesami ( powiedzialm to lagodnie :D )

Pasazerowie wszyscy zdziwieni a stewardesa czerowna,szybko biegnie do kabiny....niestety na poczatku samolotu starszy pan podstawil jej noge i mowi
-Dokad sie tak spieszysz,nie slyszalas,ze najpierw beda kawe pic


no mysle ze nie pokrecilam

kobi - Sro Sie 03, 2005 19:41

:rotfl:

Swoją drogą to uwielbiam latać samolotami :oczami: Nigdy mi się to nie znudzi :zawstydzony:

kisia - Sro Sie 03, 2005 19:48

a po co nam pilot, włączymy sobie autopilota :D
chociaz w sumie chętnie wbije sie w mundurek :hyhy:
no to co :?: lecimy :?:

Szamanka - Sro Sie 03, 2005 20:03

ja nie latam...porzadna jestem :rotfl: :rotfl: :rotfl:
kobi - Sro Sie 03, 2005 20:06

Szamanka napisał/a:
ja nie latam...porzadna jestem

Tylko jedno Ci w głowie :P:P:P

frohike - Sro Sie 03, 2005 20:10

a ja bym sie przelecial ale jakos nie ma okazji
Szamanka - Sro Sie 03, 2005 20:11

kobi
Cytat:
Tylko jedno Ci w głowie
zawstydzasz mnie :zawstydzony: :zawstydzony:
kisia - Sro Sie 03, 2005 20:11

a kto się ze mna przeleci :hyhy: :rotfl:
Szamanka - Sro Sie 03, 2005 20:12

:zly: :zly: :zly: OoooooO..prosze..a mowia,ze tylko ja.... :zly:
frohike - Sro Sie 03, 2005 20:13

gdyby byl tu darek to wiem co by teraz napisal :rotfl:


wiec poki co ja ja ja ja
:D
tylko ty stawiasz :rotfl:

kobi - Sro Sie 03, 2005 20:15

Hym...
Aither - Sro Sie 03, 2005 21:42

spoko spoko jak tylko sie pojawi jutro dzis za miesiac to ostro skomentuje wasze "latanie" :) prawde mowiac to ja wolalabym po prostu wsiasc w samochod i sie przejechac :D
kisia - Sro Sie 03, 2005 22:49

frohike nie ma sprawy, mogę postawić :rotfl: :rotfl:
Aither - Sro Sie 03, 2005 22:51

:zawstydzony: ja chce popatrzec jak stawia :zawstydzony:
frohike - Sro Sie 03, 2005 23:09

ja tez chce to widziec :D
Dana - Sro Sie 03, 2005 23:39

kisia Aither frohike czy to znowu impreza - że stawiacie w samolocie :rotfl:
Kiedy odlot chce być przy tym :rotfl:

Szamanka - Czw Sie 04, 2005 02:42

:przestraszony: :przestraszony: :przestraszony: ..ja wysiadam ja nie lece.....nie ze mna stawianie i odlatywanie :kwasny:
kisia - Czw Sie 04, 2005 08:38

Szamanka no nie bój się nie zrobie Ci krzywdy im nas więcej tyl odlot będzie przyjemniejszy :rotfl: :hyhy: :D
Aither - Czw Sie 04, 2005 11:52

ale trzeba przyznac... ze rozmowy pilotow z wieza jest "zabojcza" :) jak cos jeszcze takiego znajde to wrzuce :)
Szamanka - Czw Sie 04, 2005 23:29

Znalazlam cosik...wrzucam.... :D :D


Niemieccy kontrolerzy lotu na lotnisku we Frankfurcie należa do niecierpliwych. Nie tylko oczekują, że bedziesz wiedział, gdzie jest twoja bramka, ale również, jak tam dojechać, bez żadnej pomocy z ich strony. Tak wiec z pewnym rozbawieniem słuchaliśmy (my w Pan Am 747) poniższej wymiany zdań między kontrolą naziemną lotniska frankfurckiego a samolotem British Airways 747 Speedbird 206.
Speedbird 206: "Dzien dobry, Frankfurt, Speedbird 206 wyjechał z pasa lądowania.
Ground: Guten Morgen. Podjedź do swojej bramki.
Wielki British Airways 747 wjechał na główny podjazd i zatrzymał się.
Kontrola naziemna: Speedbird, wiesz gdzie masz jechać?"
Speedbird 206: Chwile, Kontrola, szukam mojej bramki.
Kontrola (z arogancką niecierpliwością): "Speedbird 206, co, nigdy nie byłes we Frankfurcie!?"
Speedbird 206 (z zimnym spokojem): A tak, byłem, w 1944. W innym Boeingu, ale tylko żeby coś zrzucić. Nie zatrzymywałem się tutaj.


.........................................................................................................


Wieża: Halo, lot 56, jeżeli mnie słyszysz, zamachaj skrzydłami...
Pilot: OK, wieża, jeżeli mnie słyszysz, zamachaj wieża!?


.........................................................................................................

Aither - Pią Sie 05, 2005 06:41

ROTFL pierwsze kapitalne :D heheheheheehheheeeeeee

ciekawe ktora wieza ma machac :D

ziutek997 - Pią Sie 05, 2005 10:14

heheh :rotfl:
Aither - Pią Sie 05, 2005 11:51

ziutek997 zboku o czym pomyslales :P :zawstydzony:
cinque - Pią Sie 05, 2005 14:11

no rewelacja, wszystkie :D
:rotfl: :rotfl: :rotfl:

frohike - Pią Sie 05, 2005 15:04

hihihi cos zrzucic
niezle

cinque - Pią Sie 05, 2005 15:53

Pracownik linii Southwest Airlines: "Witamy na pokladzie lotu linii Southwest z X do Y. Aby zapiac pasy, prosze wsunac metalowa czesc do sprzaczki i mocno zacisnac. Ten pas bezpieczenstwa dziala jak kazdy inny, a jezeli nie wiecie jak sie zaklada pas bezpieczenstwa, nie powinniscie wychodzic z domu bez opieki. W wypadku naglej utraty hermetycznosci, maski tlenowe zsuna sie z sufitu. Wtedy prosze przestac krzyczec, zlapac maske, nalozyc na twarz. Jezeli podrózujecie z malym dzieckiem, najpierw nalózcie swoja maske, a dopiero potem nalózcie maske dziecku. Jezeli podrózujecie z dwojgiem dzieci, zdecydujcie, które kochacie bardziej."

---------------------
"Wasze fotele moga byc uzyte jako podreczne pontony, i w przypadku awaryjnego ladowania w morzu prosimy je sobie zabrac z najlepszymi zyczeniami."

--------------------
"Przed wyjsciem z samolotu prosimy sprawdzic, czy zabrali Panstwo bagaz. To, czego Panstwo zapomna, zostanie rozdzielone po równo posród zalogi. Prosimy nie zostawiac dzieci ani malzonków."

------------
"Ostatni wychodzacy sprzata samolot!"

cinque - Pią Sie 05, 2005 15:57

Pilot: "W jakiej jesteśmy odległości od innego samolotu?"
Kontrola: "Trzy mile."
Pilot: "Nam to nie wygląda na trzy mile!"
Kontroler: "Jesteście półtorej mili od niego, a on od was półtorej mili... razem trzy mile."

Aither - Pią Sie 05, 2005 16:25

BUHEHEHEHHEHEHEHEHHEEEEEEEE :rotfl: :hyhy: :P ;)
Szamanka - Pią Sie 05, 2005 21:49

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Cytat:
Prosimy nie zostawiac dzieci ani malzonków." ...... zostanie rozdzielone po równo posród zalogi.
:rotfl: :rotfl:
Aither - Sob Sie 06, 2005 23:24

no jakby tam byl jakis fajny maz.... :oczami:
SuperNova - Wto Lis 01, 2005 22:45
Temat postu: Rozmowy pilotów :)
Są to dość specyficzne rozmowy i jesli są (podobno) autentyczne to chyba mają wesoło piloci i reszta ekipy naziemnej ;)

........................................................................
Pilot helikoptera do kontroli podejscia: "Tak, jestem 3000 stóp nad namiarem Cubla."
drugi glos na tej samej czestotliwosci: "NIE! Nie mozesz! Ja tez jestem na tej samej wysokosci nad tym samym namiarem!"
Krótka przerwa, po czym odzywa sie glos pierwszego pilota (bardzo glosno):
"Ty idioto! Ty jestes moim drugim pilotem!"

.........................................................................
uslyszane na czestotliwosci BNA (lotnisko w Nashville, Tennessee):
czlonek zalogi: "Zaraz! Daliscie nam takie wskazanie altimetru, jakbysmy byli 15 stóp pod ziemnia!"
wieza: "No to peryskop do góry i kolowac do rampy!"

.............................................................................
Cessna 152: "Mój poziom lotu trzy tysiace siedemset (370 tys. stóp)."
kontroler: "W takim razie skontaktuj sie z centrum kosmicznym w Houston."

...........................................................................
Wieża: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
Pilot: Jaki hałas możemy zrobić na wysokości 35000 stóp?
Wieża: Taki, kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą..

.............................................................................
Wieża: Wasza wysokość i pozycja?
Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej

................................................................................
Rzecz dzieje się w piękny letni słoneczny dzień, opodal lotniska Billund, w Danii.
Kontrola Billund: "Szybowce 82 i D5, podajcie pozycję i wysokość?"
Pilot 82: "Nad jeziorem, 6400 stóp."
Pilot D5: "Ta sama pozycja, ta sama wysokość."
Kontrola (zimnym, suchym głosem): "To mam wyjąć raport o kolizji?"

..............................................................................
Pilot małego samolotu pocztowego miał dość swobodne podejście do przepisowego słownictwa, prawdopodobnie z powodu znudzenia rutynowymi, nocnymi lotami. Każdego dnia o 2:15 w nocy lądował na małym lotnisku wywołując je:
- "Dzień dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?"
Kontroler lotów też był znudzony, ale nalegał na zachowanie prawidłowej terminologii i pouczał tego pilota codziennie jak prawidłowo korzystać z radia. Lekcje nie przynosiły rezultatu i pilot kontynuował swoje codzienne pytania "zgadnij kto?".
Tak było też pewnej nocy, gdy w radiu zabrzmiało:
- "Dzień dobry lotnisko Jones, zgadnij kto?"
Kontroler, tym razem dobrze przygotowany, wygasił wszystkie światła na lotnisku i odpowiedział:
- "Tu lotnisko Jones, zgadnij GDZIE!"
Od tej chwili komunikacja radiowa przebiegała najzupełniej prawidłowo...

..................................................................................................
Pilot: Wieza, co robi wiatr?
Wieza: Wieje. (smiechy w tle)

................................................................................................
pilot-uczen: "Zgubilem sie; jestem nad jakims jeziorem i lece na wschód"
kontroler: "Zrób wielokrotnie skret o 90 stopni, to bede mógl cie znalezc
na radarze" (krótka przerwa...)
kontroler: "No dobra. To jezioro to Ocean Atlantycki. Proponuje natychmiast skrecic na zachód..

SuperNova - Wto Lis 01, 2005 22:57

I jeszcze jedna mała seria z cyklu ........Huston,Huston .....

Houston, mamy kontakt wzrokowy ze stacją "Mir"
- Zrozumiałem. Nawiążcie łączność bezpośrednią. I pamiętajcie, że "Job waszu mać" nie znaczy "dobry wieczór" po rosyjsku
...........................................................................
Jak tylko wylądujemy, wezmę szybko prysznic, wskoczę do łóżka, złapię żonę za...
- Atlantis, tu Houston! Może wyłączcie ten mikrofon? Żonę już uprzedziliśmy
.............................................................................
Ups....
- Co to znaczy "ups"?? Jak coś zepsujecie, to wam potrącę z pensji za cały Atlantis!
.............................................................................
Houston, widoczność znakomita, z tyłu zostawiliśmy Kalifornię, przed nami widać Nowy Jork, jesteśmy chyba gdzieś nad Indianą...
- Zwłaszcza, że właśnie lecicie nad Australią...
............................................................................
Zawsze chciałem latać jako pilot na jakiejś krótkiej, stałej trasie...
- No i latasz! Start Cap Canaveral - lądowanie Cap Canaveral, już chyba krótszej nie znajdziesz...
.............................................................................
Columbia, jaka wysokosc?
- Houston, jestem 167.000.000,00
- Zamknij tą webpage, idioto, to ostatnia wygrana w Multi Lotto...
..............................................................................
Houston, przygotowania do lądowania zakończone
- Zrozumiałem, Discovery. Materiały łatwopalne zabezpieczone?
- Wszystko OK, Houston. Cały spirytus wypili Rosjanie...
...............................................................................
Houston, podchodzimy do lądowania
- Endeavour, pamiętaj: to duże niebieskie to Ocean Atlantycki, celuj w to małe szare - to Floryda. I lepiej w nią traf, bo dzisiaj cholernie zimna woda...
................................................................................
Houston, przystępujemy do naprawy paneli.
- Zrozumiałem, Discovery. Ale jak mi który jeszcze raz narysuje na satelicie gołą babę, to będzie leciał drugi raz ze ścierką w jednej i Mr. Proper w drugiej ręce...
..................................................................................

Dev - Wto Lis 01, 2005 23:28

heheeeheheheehhee czad :):):):):)
p4cz3k - Sro Lis 02, 2005 08:36

SuperNova napisał/a:
ouston, przystępujemy do naprawy paneli.
- Zrozumiałem, Discovery. Ale jak mi który jeszcze raz narysuje na satelicie gołą babę, to będzie leciał drugi raz ze ścierką w jednej i Mr. Proper w drugiej ręce...



Rotfl =]

Szamanka - Sro Lis 02, 2005 13:33

Wszystko fajnie,pieknie i kolorowo ale taki temacik juz istnieje


h t t p;//w w w forumgliwice, c o m/rozmowy/viewtopic.php?t=1334


wiec prosze nasz Wladze o polaczenie tematow :D

SuperNova - Sro Lis 02, 2005 14:14

Aj ja goopia ex blondi nie zwróciłam uwagi zatem bardzo przepraszam ;)

Mechanicy kontra piloci
Po każdym locie, piloci linii lotniczych są zobowiązani do wypełnienia kwestionariusza nt. problemów technicznych, napotkanych podczas lotu.
Formularz jest następnie przekazywany mechanikom w celu dokonania odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechaników są wpisywane w dolnej części kwestionariusza, by umożliwić pilotom zapoznanie się z nimi przed następnym lotem. Nikt nigdy nie twierdził, ze załogi naziemne i mechanicy są pozbawieni poczucia humoru. Poniżej zamieszczono kilka aktualnych przykładów podanych
przez pilotów linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez mechaników.
Przy okazji warto zauważyć, ze QUANTAS jest jedyna z wielkich linii lotniczych, która nigdy nie miała poważnego wypadku...

P = problem zgłoszony przez pilota
O = Odpowiedz mechaników


P: Lewa wewnętrzna opona podwozia głównego niemal wymaga wymiany.
O: Niemal wymieniono lewa wewnętrzna opona podwozia głównego.

P: Przebieg lotu próbnego OK. Jedynie układ automatycznego ładowania przyziemia bardzo twardo.
O: W tej maszynie nie zainstalowano układu automatycznego lądowania.

P: Cos się obluzowało w kokpicie.
O: Cos umocowano w kokpicie.

P: Martwe owady na wiatrochronie.
O: Zamówiono żywe.

P: Autopilot w trybie 'utrzymaj wysokość' obniża lot 200 stop/minutę.
O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

P: Ślady przecieków na prawym podwoziu głównym.
O: Ślady zatarto.

P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
O: Obniżono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

P: Zaciski blokujące powodują unieruchamianie dzwigni przepustnic.
O: Właśnie po to są.

P: Układ IFF nie działa.
O: Układ IFF zawsze nie działa kiedy jest wyłączony.

P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pęknięta.
O: Przypuszczalnie jest to prawda.

P: Brak silnika nr 3.
O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krótkich poszukiwaniach.

P: Radar mruczy.
O: Przeprogramowano radar by mówił.

Z (załoga): Po wyłączeniu silnika słychać jęczący odgłos.
TON (techniczna obsługa naziemna): Usunięto pilota z samolotu.

Z: Zegar pilota nie działa.
TON: Nakręcono zegar.

Z: Igła ADF nr 2 szaleje.
TON: Złapano i uspokojono igłę ADF nr 2.

Z: Samolot się wznosi jak zmęczony.
TON: Samolot wypoczął przez noc. Testy naziemne OK.

Z: 3 karaluchy w kuchni.
TON: 1 karaluch zabity, 1 ranny, 1 uciekł.

kisia - Sro Lis 02, 2005 18:12

Szamanka napisał/a:
wiec prosze nasz Wladze o polaczenie tematow

władza przybyła władza scaliła ;) :D

Szamanka - Sro Lis 02, 2005 18:20

kisia, :padam: :padam: :padam:
Szamanka - Sob Sty 06, 2007 15:33
Temat postu: Czego nie chciałbyś usłyszeć w samolocie?
Wyobraź sobie taką sytuację... Tanie linie lotnicze. Ty jako pasażer. Popsuty interkom w kabinie pilota, przez co słychać w przedziale pasażerskim wszystkie wypowiedzi pilotów...

-Co to za niebieski dymek?

- Stary, a jak strzałka jest na E to dobrze, czy źle?

- Kto wyrwał 43 stronę instrukcji!?

-- Co cię nie zabije to Cię wzmocni. Lądujemy bez podwozia.

-- A widziałeś jak w GTA przeleciałem pod mostem? Nie? To ci pokażę...

Będziemy lądowali awaryjnie na autostradzie.
Kontrola lotów:
- Jesteście w Polsce, tu nie ma tak długich autostrad.

Aither - Sob Sty 06, 2007 15:45

Szamanka napisał/a:
-Co to za niebieski dymek?

mwehehehee :D no nie chcialabym tego uslyszec :) i na pewno nie chodzilo im o dymek z "komina" :D

Szamanka napisał/a:
Będziemy lądowali awaryjnie na autostradzie.
Kontrola lotów:
- Jesteście w Polsce, tu nie ma tak długich autostrad.

hahaha co prawda to prawda :D



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group