|
|
dupiate forum
|
 |
Na wesoło - Polamania jezyka zycze!!!
Szamanka - Czw Lip 28, 2005 09:35 Temat postu: Polamania jezyka zycze!!! Pozwole sobie dla przypomnienia....
JAK DOBRZE BYć BARANKIEM
|
| zaczynamy:
| Jak dobrze być barankiem
| i wstawać sobie rankiem,
| i biegać na polankę,
| i śpiewać sobie tak:
| be be be, kopytka niosą mnie,
| be be be, kopytka niosą mnie.
|
| english:
| How good to be baranek
| and wake up sobie ranek,
| and running to polanek,
| and singing just like that:
| be be be, kopytka taking me,
| be be be, kopytka taking me.
|
| deutsch: |
So gut zu sein baranek
| aufsteigen sobie ranek,
| und gehen aus polanek,
| und singen so wie als:
| bich bich bich, kopytka tragen mich,
| bich bich bich, kopytka tragen mich.
|
| francuski:
| C'est bien d'etre un baranek
| et se berer sobie ranek,
| et courir sur polanek,
| et chanter comme ca :
| boit boit boit, kopytka portent moi,
| boit boit boit, kopytka portent moi.
|
| wloski:
| Bene essere baranek
| alzarsi sobie ranek
| corere na polanek
| e cantare me si :
| be be be, kopytka portano me,
| be be be, kopytka portano me.
|
| hiszpanski:
| Es bueno ser baranek
| Alcanzar sobie ranek
| Corir na polanek
| Y cantarme si :
| be be be, kopytka portan me,
| be be be, kopytka portan me.
|
| holenderski:
| 't Is tof zijn een baranek
| en opstaan elk poranek
| dan lopen naar polanek
| en zingen als volgt:
| be be be, kopytka dragen me
| be be be, kopytka dragen me
|
| czeski (fonetycznie):
| Jak dobrze byt beranek
| a vstavat brzy ranek
| a bieżet na polanek
| a zaspivat si tak
| be be be kopytka nesou mne
| be be be kopytka nesou mne
|
| arabski (fonetycznie):
| Mnich entakun baranek
| ?a tałaa sobie ranek
| ?atarkud ila polanek
| ?a tugranne
| Me me me kopytka jaahuduni
| Me me me kopytka jaahuduni
|
| hebrajski:
| Jafe lihjot baranek
| Lakum sobie poranek
| Lalechet lepolanek
| Laszir szira kazot
| Bi, bi, bi, kopytka nos'im oti
| Bi, bi, bi, kopytka nos'im oti
|
| japoński:
| Baranek de aru no-wa ii ne.
| ranek-ni okite,
| polanka-e hashitte,
| kou utattari suru:
| be be be, kopytka-wa boku-wo hakonde iru
| be be be, kopytka-wa boku-wo hakonde iru
|
| esperanto:
| Kiel bone esti baranek
| kaj levigxi sobie ranek
| kaj kuri al polanek
| kaj kanti al si tie:
| bi bi bi, kopytka portas min
| bi bi bi, kopytka portas min
|
| węgierski:
| Jaj de jó baranek lenni
| ??s sobie ranek felkelni
| ??s polanekre futni
| ??s ??nekelni ?gy:
| bem bem bem kopytka hoznak engem
| bem bem bem kopytka hoznak engem.
|
| rosyjski:
| Kak choroszo byt' baranek
| I prosypat'sja każdyj ranek
| I bieżat' na polanek
| I piet' siebie wot tak:
| be be be kopytka niesut mnie
| be be be kopytka niesut mnie
|
| portugalski:
| Como e bom ser baranek
| levantar co poranek
| e correr na polanek
| cantando assim:
| be be be kopytka estao carregando me
| be be be kopytka estao corregando me
i jak Wam poszlo? ....
Czarnulka - Czw Lip 28, 2005 09:37
A gdzie fiński? :( Ja chcę fiński! :rozpacz:
kisia - Czw Lip 28, 2005 09:38
:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Dev - Czw Lip 28, 2005 10:16
:rotfl:
Szamanka - Czw Lip 28, 2005 11:00
Czarnulko jak znajde to wkleje a jak nie to cosik wspolnymi silami wymyslimy :D
cinque - Czw Lip 28, 2005 11:22
:rotfl: kiedyś daaawno dawno temu to śpiewaliśmy, ale tylko 4 językami :)
Czarnulka - Czw Lip 28, 2005 11:22
Cytat: | Czarnulko jak znajde to wkleje a jak nie to cosik wspolnymi silami wymyslimy :D |
:*:*:*:*:*:*:*
ANIUS - Czw Lip 28, 2005 14:48
beeeeeee ;)
Szamanka - Czw Lip 28, 2005 21:29
:przestraszony: :przestraszony: ....zle sie dzieje gdy kobiecina beczeeeeeczec zaczyna :orany: :orany:
Czarnulka - Czw Lip 28, 2005 22:25
LoL :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Aither - Nie Lip 31, 2005 10:52
buheheheheh najlepiej przeczytalam po japonsku i angielsku :D z polskim byly klopoty :D :hyhy: :rotfl:
Pawcio_Labedy - Nie Lip 31, 2005 12:27
hehe po japonsku najlatwiej bylo :oczami:
Aither - Nie Lip 31, 2005 12:40
niom to w miare prosty jezyk... :)
/me spoglada na slowniki polsko - japonskie... :hyhy: :rotfl:
Asienka - Nie Lip 31, 2005 18:43
:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Szamanka - Pią Sie 05, 2005 23:01
Szerszeń i żeń - szeń
Pewien szerszeń
żuł raz żeń-szeń,
Rzekł mu lekarz,dość zażywny:
-Żeń-szeń bardzo jest pożywny.
Od żeń-szenia krzepa lepsza
niż u wołu albo wieprza.
Jeśli nie chcesz czuć znużenia,
żuj,szerszeniu,kęs żeń-szenia.
Żeń-szeń służy szerszeniowi!
Szerszeń wierzył lekarzowi.
Żucie zaczął od korzenia,
aż tu nagle dostał drżenia!
Wrócił szerszeń do lekarza:
-Niechże pan się tak nie zraża!
To nie drżenie od żeń-szenia,
lecz od trzmiela rzępolenia.
-Drzewiej-szepnął drżący szerszeń-
niepotrzebny był mi żeń-szeń,
choćby w głos brzęczała pszczoła
lub rzępolił trzmiel - rzępoła.
Dość już żucia mam żeń-szenia
zwłaszcza,że ma smak rzemienia!
No i szerszeń
wypluł żeń-szeń.
kobi - Pią Sie 05, 2005 23:49
Ażużżż żeg rzeg bzzz szszszsz...
pfff... jężyk mi się połamał :P
Marzena - Pią Sie 05, 2005 23:51
B?K
Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk, a bąk
się zląkł.
BYCZKI
W trzęsawisku trzeszczą trzciny, trzmiel trze w Trzciance trzy
trzmieliny a trzy byczki znad Trzebyczki z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.
BZYK
Bzyczy bzyk znad Bzury zbzikowane bzdury, bzyczy bzdury,
bzdurstwa bzdurzy i nad Bzurą w bzach bajdurzy, bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka, bo zbzikował i
ma bzika!
CHRZ?SZCZ
Trzynastego, w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie: - Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie, że w nim zawsze chrząszcz brzmi w
trzcinie! A chrząszcz odrzekł niezmieszany:
Przyszedł wreszcie czas na zmiany! Drzewiej chrząszcze w trzcinie
brzmiały, teraz będą się tarzały.
CIETRZEW
Trzódka piegży drży na wietrze, chrzęszczą w zbożu skrzydła chrząszczy, wrzeszczy w deszczu
cietrzew w swetrze drepcząc w kółko pośród gąszczy.
CZYŻYK
Czesał czyżyk czarny koczek, czyszcząc w koczku każdy loczek, po
czym przykrył koczek toczkiem, lecz część loczków wyszła boczkiem.
DZIęCIO?
Czarny dzięcioł z chęcią pień ciął.
GORYL
Turlał goryl po Urlach kolorowe korale, rudy góral kartofle tarł na tarce
wytrwale, gdy spotkali się w Urlach góral tarł, goryl turlał chociaż sensu nie było w tym wcale.
HUCZEK
Hasał huczek z tłuczkiem wnuczka i niechcący huknął żuczka. ?
Ale heca... - wnuczek mruknął i z hurkotem w hełm się stuknął. Leży żuczek, leży wnuczek, a
pomiędzy nimi tłuczek. Stąd dla huczka jest nauczka by nie
hasać z tłuczkiem wnuczka.
JAMNIK
W grząskich trzcinach i szuwarach kroczy jamnik w szarawarach,
szarpie kłącza oczeretu i przytracza do beretu, ważkom pęki skrzypu
wręcza traszkom suchych trzcin naręcza, a gdy zmierzchać się zaczyna z
jaszczurkami sprzeczkę wszczyna, po czym znika w oczerecie w
szarawarach i berecie...
KRÓLIK
Kurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk, a przy
kranie, robiąc pranie, królik gra na fortepianie.
KRUK
Za parkanem wśród kur na podwórku kroczył kruk w purpurowym
kapturku, raptem strasznie zakrakał i zrobiła się draka, bo mu kura ukradła
robaka.
MUSZKA
Mała muszka spod ?opuszki chciała mieć różowe nóżki - różdżką
nóżki czarowała, lecz wciąż nóżki czarne miała. - Po cóż> czary, moja
muszko?
Ruszże móżdżkiem, a nie różdżką! Wyrzuć wreszcie różdżkę wróżki i
unurzaj w różu nóżki!
PCH?A
Na peronie w Poroninie pchła pląsała po pianinie. Przytupnęła,
podskoczyła i pianino przewróciła.
SZCZENIAK
W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu klaszczą kleszcze na deszczu,
szepcze szczygieł w szczelinie, szczeka szczeniak w Szczuczynie, piszczy
pszczoła pod Pszczyną, świszcze świerszcz pod leszczyną, a trzy pliszki i
liszka taszczą płaszcze w Szypliszkach.
TRZNADLE
W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
Możesz mi pożyczyć szpadel? Muszę nim przetrzebić chaszcze, bo w
nich straszą straszne paszcze. Odrzekł na to drugi trznadel:
Niepotrzebny, trznadlu, szpadel! Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach, z
krzykiem pierzchnie każda, paszcza!
ŻABA
Warzy żaba smar, pełen smaru gar, z wnętrza gara bucha para, z
pieca bucha żar, smar jest w garze, gar na żarze, wrze na żarze smar
Szamanka - Pią Sie 05, 2005 23:53
No kto na ochotnika jest gotow to wszystko wykuc i na spotkaniu pieknie wyrecytowac :hyhy: :hyhy: :hyhy:
Piotrulek - Sob Sie 06, 2005 17:29
Szamanka napisał/a: | zle sie dzieje gdy kobiecina beczeeeeeczec zaczyna |
są kobieciny,puch marny, ktore tylko beczeć potrafią...jak nie wiedzą co powiedzieć...
Admike - Pią Sie 12, 2005 08:27
droga Szamanko Twoje teksty są super!! :padam:
ja jednak polecam Wam (znajomość niemeickiego nie jest tutaj konieczna - czyta się tak jak jest napisane)
in Ulm und um Ulm und um Ulm herum ;)
Szamanka - Pią Sie 12, 2005 15:30
...umieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :rotfl: :rotfl: :rotfl:
frohike - Pią Sie 12, 2005 22:12
Szamanka gdybys nie umiala to bym sie zdziwil
kisia - Pią Sie 12, 2005 23:15
no to teraz ja
Za wszelkie szkody nie ponosze odpowiedialności :rotfl: :rotfl:
Wyindywidualizowaliśmy się z rozentuzjazmowanego tłumu, który entuzjastycznie oklaskiwał przeliteraturalizowaną i przekarykaturalizowaną sztukę :D :D :rotfl:
Szamanka - Sob Sie 13, 2005 16:13
:kwasny: :kwasny: :kwasny: :kwasny: ...obiecuje trenowac..narazie wychodzi cosik takiego..
windiwi......rozenttjuz.....przeri...a fuj....
Admike - Wto Sie 16, 2005 07:31
Szamanka napisał/a: | ...umieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee |
moje gratulacje!!! mi to trochę czasu zajęło nim się nauczyłem :zawstydzony:
Szamanka - Wto Sie 16, 2005 10:27
Sa takie
trudne słowa
w sam raz
dla polamania jezyka
monometylotetrachlorodifenylometan
ktory nigdy
nie zapyta
i na nic
nie odpowie
monometylodichlorodifenylometan
I ze sa rzeczy
trudniejsze
od naj-
trudniejszych slow:
monometylodibromodifenylometan
Czarnulka - Wto Sie 16, 2005 13:03
Hahaha :rotfl:
Związkami chemicznymi mnie nie zagniesz :hyhy: Od razu przeczytałam i moge jeszcze wszystkie wzory i definicje podać :P :hyhy:
Szamanka - Wto Sie 16, 2005 13:06
:D :D :D :D ..dawaj =CzArNuLkA=,
Demmo - Wto Sie 16, 2005 13:21
prosimy o przedstawienie budowy cząsteczki.. ;)
....H.H
....|..|
H-C-C... i takie tam ;)
....|..|
....H.H
Szamanka - Wto Sie 16, 2005 13:22
tu nie jezyk...tu oczy mozna sobie powykrecac :zdziwko:
a z ktorej strony na to patrzec? ;)
Czarnulka - Wto Sie 16, 2005 13:24
Szamanka wydaje Ci się.To proste jak klocki Lego.
Ale miała bym problem z narysowaniem tu cząsteczki fenylu...chyba,że bym jakoś pokombinowała z kreseczkami :P
_
/ \
| |
\_/ :rotfl: ło,jakie koślawe :rotfl: :rotfl: :rotfl:
nie,tu się nie da :P
[ Dodano: 2005-08-16, 13:25 ]
Swoją drogą Demmo dobry jeteś :rotfl:
Tak się zaczynaja prawie wszystkie węglowodory :rotfl:
Demmo - Wto Sie 16, 2005 13:26
he he.. pamiętam te krzaki.. bywały i dłuższe nazwy.. kiedyś też nie było dla mnie problemem rozszyfrowanie czegoś takiego.. cóż.. kiedyś ;)
teraz zawracają mi gitarę jakimiś synchrotronicznymi spektroskopami fotoelektronowymi i innymi takimi bzdetami.. po co to komu? :)
Szamanka - Wto Sie 16, 2005 13:29
To ja juz wole te polamance jezykowe
Mąż gżegżółki w chaszczach trzeszczy, w krzakach drzemie kszyk, a w Trzemesznie straszy jeszcze wytrzeszcz oczu strzyg.
Zamień kamień w krzemień, przemień krzemień w kamień.
cinque - Pią Sie 26, 2005 15:48
Wielojęzykowe "stoły z powyłamywanymi nogami"
język albański
Kali ka kat??r k??mb??, k??mb??t e kalit k??rcasin kur kali kalon kanalin.
znaczenie: koń ma czterty nogi, nogi koń połamał przechodząc przez kanał
Shishja ishte n?? shesh dhe shishet ishin n?? sheshe.
znaczenie: Butelka była w kwadracie a butelki w kwadratach.
język baskijski
Olagarroaren erro errea larra errean gora
znaczenie: Pieczona macka ośmiornicy na spalonej łące
język czeski
Smrż pln svrn zvlhl z mlh
tłumaczenie:Smardz w kropki zawilgotniał od mgły
StrÄ prst skrz krk.
tłumaczenie:Naciśnij palcem na kark.
język estoński
Kuuuurija istus t?ś?ś?ś?śs j?¤?¤?¤?¤res.
tłumaczenie:Lunolog (naukowiec badający księżyc) podczas roboczej nocy siadł na brzegu lodu.
język hebrajski
Sara shara shir same'akh, shem hashir, shir hasir.
tłumaczenie:Sara śpiewa wesoła piosenkę. Ta piosenka to "Piosenka garnka".
Abalobabaalefbaavababababeitbaav
tłumaczenie:Ojciec nie przyjdzie pierwszego (dnia miesiąca) Av, ojciec przyjdzie drugiego (dnia miesiąca) Av.
Olaa - Pią Sie 26, 2005 16:22
łooooooooooo to po czesku i hebrajsku jest wogole nie do odczytania :P
cinque - Pią Sie 26, 2005 16:26
Olaa napisał/a: | nie do odczytania |
a co dopiero do wypowiedzenia :rotfl:
czy ktoś wie, jak to wymówić choć w przybliżeniu (dopuszczalne duże)? ;) :rotfl:
Olaa - Pią Sie 26, 2005 17:30
nein, ich kann nicht :)
Szamanka - Pią Sie 26, 2005 21:12
a fuj....Abalobooooo...cos tam :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Demmo - Pon Sie 29, 2005 21:11
he he.. te czeskie wyglądają tak jak czasami ktoś sobie bez sensu postuka w klawiaturę: asdfk aksdjhn iuqwrn lkwqjef ;)
Bary i swinki - Nie Paź 09, 2005 15:20
Wyaljenowany neandertalczyk usatysfakcjonował rozentuzjazmowanego paleantropologa.
Wyrewolwerowany rewolwerowcze połóż swój wyrewolwerowany rewolwer na pomalowanym kaloryferze.
Ckliwy prestidigitator todo reagro werda dero do knajpki mknie po buteleczke spirytusiku najwydestylowaniuhniejszego dla reżysera Laubzegi który wyreżyserował przeintelektualizowane przekarykarykatulizowane i przeindywidualizowane dzieło pod tytułem bihum bała bomba bła go chamba :)
to ostatnie nie wiem czy dobrze napisałem :) pomyślcie że ja to wszystko musze wyraźnie mówić w teatrze na rozgrzewce dykcyjnej :P
bocianu - Nie Paź 09, 2005 21:52
uwielbiam czechow za te slowa bez samoglosek :zakrecony:
ja znam taka sentencje cholernie trudna do powtorzenia,
ale jak sie ja juz napisze to jest duzo latwiej.
wiec poczekam z ta zagadka do kolejnego spotkania forum :)
Szamanka - Pią Mar 17, 2006 18:49
Za niedlugo zaczynaja sie egzaminy
cwiczymy dalej :D
:idea: Czego trzeba strzelcowi do zestrzelenia cietrzewia drzemiącego w dżdżysty dzień na drzewie?
:idea: Grzegorz Brzęczyszczykiewicz. Chrząszczybrzeboszyce, powiat ?ękołody.
:idea: Pan profesor Fiutykultykiewicz razem z panią profesorową Fiutykultykiewiczową napiwszy się najwydestylowajniuchniejszego spirytusiku rektyfikowanego wyindywidualizowali się z rozentuzjazmowanego tłumu prestidigitatorów.
p4cz3k - Pią Mar 17, 2006 18:52
Szamanka napisał/a: | Fiutykultykiewicz |
nie chcial bym miec tak na nazwisko ;=]
Asienka - Pią Lip 28, 2006 10:11 Temat postu: Połamańce :) h t t p;//pl.wikiquote.org/wiki/%C5%81ama%C5%84ce_j%C4%99zykowe
hmm znalazłam tego linka na innym forum :D ale świetne :D
Kika - Sob Lip 29, 2006 14:58
Ojej......jezyk mi sie zaplatal! :przestraszony:
MajkeL - Sro Sie 02, 2006 10:48
Język mi zdrętwiał :P
Szamanka - Sro Sie 09, 2006 22:13
Galczynski tez nie zle sie staral by czytanie i rozumowanie odbywalo sie jednoczesnie :hyhy:
W powietrzu roziskrzonym
siedzą na drzewie wrony,
trzyma je gałąź gruba;
Tuż pole z krętą rzeczką,
w dali widać miasteczko
uprzemysłowione -
Gdyby je zmienić w nuty,
dźwięczałyby dopóty,
dopóki strun choć czworo
a tak, na wronią chwałę,
siedzą czarne, zdrętwiałe
in saecula saeculorum.
Szamanka - Nie Maj 20, 2007 19:32
A teraz bedzie inaczej i specjalnie nie napisalam tego w innym topicu
milego czytania :rotfl: i jezyka lamania :rotfl:
Czamu słepiom ?
Moja staro ciyngiym mi dziura w basisku borowała po jakiymu chopy durch słepiom ta gorzoła. Kiejsik żech niy szczimoł. Kozołech ji się zicnonć na zesliku, zawrzić japa i dać pozor. No i zaconech ji to gynał tuplikowac choby nasz kapelonek we tym miesioncu ze szperom na gorzoła. Bo to je baji tak:
Som roztomajte zorty łożyrokow i możno jejich wszyjskich niy byda poradzioł zrachować – bo mie tyż już ta sklerołza dopadła – nale byda to, podwiyl jeżech jesce trzyźwy, pomaluśku skłodać.
Gorole pijom skuli upadowy. Przeca wszyjsko u nich je na szago i bali na jakisik berdze możno ukiołznońć, łobalić się abo i szłapa połomać. To ci już lepszij cosik przodzij szluknońć dlo wogi.
Kaszuby duldajom beztoż, iże wszandy majom wilgło. ?od morza jejim ciongnie to i we chyrtoniu tyż ci ta wilgłość trza chycić – no to Kaszub musi luchnońć chocia jedna laga.
Kurpie chlapiom ino ze strachu, naobkoło lasy, roztomajte bezkurcyje po nich tyrajom to dlo łopowogi możno decko wytintać.
Ruskie tutajom zgwoli zimna. Mojigo starego kiej ruskie wziynli we śtyrdziestym piyrszym, to się dziepiyro tak richtik łogrzoł tak kole śtyrdziystego łosmego .. pieronie, przijechoł nazod do dom taki nagrzony, że .. dejcie pozor!
Chechy muszom wyżrić skiż tego, iże majom telkich somsiodow jak my. Chocia terozki to chnet cołko jejich gorzoła wandruje na puklach tych, co to jejicj mrowcoma mianujom, zołwizoł do Polski.
Niymcy to się nabzdryngolom bo ... no, jak by wom to wyeklerowć ? Widzieliście Niymca, wiycie jak taki pieron wyglondo ? No, taki Niymiec rano się łocuci, wlezie do haźlika, wejrzi się we zdrzadło i kiej łoboczy w niym takigo szwoba to ... zarozki ze cyjntla abo halba musi hornońć.
Angliki tintajom zgwoli tego ciyngłygo ćmoka – jak się szluknom to choby im się fakla zapoloła pod deklym.
Japońcyki to ci słepiom z neca abo cosik wele tego, jakiesik zaki, sake abo inksze diosectwo.
Indianery to tak ci na isto niy wiym po jakiymu łoni muszom bzdryngolić nale bezmać coby jejim niy zbladła ta cerwiono fresa.
Chińcyki chlapajom coby zapić te roztomajte robole, glizdy i take tam co łoni żerom, kiere bez gorzoły niy przecisnom się bez chyrtoń.
Poznanioki słepiom tyz richtik fest, nale ... kiej jejim ino fto postawi.
Szwiece, te łod kopyta, chlejom, bo niy poradzom się doczkać pyndziałku. A we pyndziałek, to łoni majom te słepanie naszkryflane we „konstytucyji”, pra?
Kawalery zasik to tintajom skuli samotności. Mamulki zawdy jejim godali coby przed śnikiym trzimali grace na pierzinie, to co majom robić ? Uszom się ciornońć.
Wojoki ze tego, iże im się ciyngium ckni. Przeca sami wiycie, iże we kasarni jedyne co jesce szczylo to ... fropy łod flaszek.
Te co durch pontujom (no, te pielgrzimiorze) to tutajom bo ... po prowdzie niy wiym czamu, nale somech widzioł łońskigo roku pieronym dupny wypadek kole Czynstochowy. Boło ci to „czołowe” praskniyńcie dwioch pielgrzime !
Żyniate te to ci na zicher wiedzom skuli cego muszom, padom, muszom cosik wyżrić .... te, synek, ty się niu lachej. Kiej ty się tyż łożynisz to chnet spomiarkujesz czamu chopy durch słepiom.
No, tak cie gowkuja, iże moja Haźbiytka tyż to spokopioła i do mi już terozki pokoj, i niy bydzie mie szterować kiej przińda ździebko dzisioj ścioprany. Pra ?
Solid_Wood - Sro Lip 11, 2007 20:35
cinque napisał/a: | kiedyś daaawno dawno temu to śpiewaliśmy, ale tylko 4 językami |
Ciekaw jestem jaka jest melodia do baranka :)
Kalka - Sro Lip 11, 2007 22:25
Przypomniałam sobie jak Baranka śpiewała jedna osoba latając po sali.... hehehehehe
Szamanka - Sob Lis 24, 2007 22:09
No to pora na kolejne lamance :D
NA SKRZYD?OPIÓRACH DZIOBOPTAKA
(LIST PARODYSTYCZNY)
Wielmożny Panie i mój najosobliwszej osobliwości Dobrodzieju!
Nie jestem ja skrzydłopiórem dzioboptaka, ażebym wzbiwszy się
orłoszybim strzałopędem w góromachy hojnobujnej imaginacji,
podobał WPanu Dobrodziejowi wzdłuż mojego chęciomiaru
z wdzięcznobrzęcznie miodosłodkich miłogłosów pstrokwiecistej
cudowody literackobukietniczy uwić kiwatosnop.
Ale niepodobne wiennopuchy niech się zdobywają opuchliwą
fantazjomachiną nawiedzeni kłamcobrechy, czyli poetyści wier-
szorymce, którzy, sadząc się z uchadoraźną kadencyją, nieustannie
jak zrazy w tyglorynku usadzą WPanu Dobr. niechybie coś
wielkiego. /.../
wolę w zaciszu Kołoryja, przesyłając WPanu Dobr. moje najniższe
kiwokłony i skrobonogi, choć grubopłaską, lecz prostoszczerą
chęć moją sercowędność pocztogonem zakorespondować oraz
oświadczyć nasze powszechne szczerogłoski, ażeby WPan
Dobr. teraźniejszego tańcoczasu z dostojnie obraną sobie
małżoną podług swoich miłosnych sercopuków księżnoślubnym
wężoguzłem był połączony i abyśmy syna powinszować mogli
i jednym hałasokrzykiem zawołać: "Daj, Boże, aby ten
wrzeszczopyski synaliska, odudlawszy się po samo gardłodziurki
cnót macierzystych, wystrzelił w przyszłoczasie dylongowatym
Goliatom wcześnie na postrach nieprzyjacielskich wrogów naszej
ukochanej tatuńszczyzny - i aby ten krasnopyski był mądrogłowy,
dobroduszny, złototuczny, śmiałobitny, hojnodawczy, a ażeby
miał zaszczytny zaszczyt zaszczycać się na szczycie zaszczytnych
Polaków, przy którym to zaszczycie, dobrym bycie i apetycie
zastaję najniższym służkosłużnokiem.
|
|
|